Bardzo szczerze o tym jakie kobiety lubią Mężczyźni.
Blog > Komentarze do wpisu

Mężczyźni są prości. Przestań nadinterpretować nasze zachowania!

Elo ;)

Dzisiejszy wpis inspirowany jest tymi dziesiątkami maili / wiadomości na facebooku, którymi mnie zalewacie. Większości odpowiadam standardową formułkę, że facet musi zarabiać a to tylko hobby a nie moje źródło utrzymania i nie mogę poświęcać 20-30 minut na przeczytanie & odpisanie na każdą wiadomość, a często są taaaak długie że tyle trzeba by poświęcić. Na niektóre odpisuje, niektóre czytam, niektóre skanuje tylko. Jest jednak jedna dla każdej charakterystyczna rzecz. Na cholerę Wy nas tak bardzo rozkminiacie? Kiedyś to mnie bawiło, ale jak teraz pomyślę jak drobne i proste zachowania są analizowane to mnie krew jasna zalewa i myślę sobie: „Dobrze, że to nie ja jestem na miejscu opisywanego faceta”. Podstawowa sprawa:

 

a)      Przestań rozkminiać o co mu chodzi, czy on Cię kocha czy jemu na Tobie zależy bo to Cię do niczego nie doprowadzi

b)      Przestań analizować każde zachowanie swojego wybranka w Twoim kierunku jeżeli tylko widzisz jakąś zmianę. Jeżeli jest to długa zmiana i trwały trend to najzwyczajniej zacznij z nim rozmowę pytając czy coś się zmieniło.

c)      Znajdź sobie kurwa hobby to nie będziesz tyle rozmyślać czy on Cię kocha czy na Ciebie leci i dalej chce utrzymywać znajomość. Jeżeli będzie chciał to z pewnością Cię o tym poinformuje, a Ty będąc zajęta nie będziesz mu dupy zawracać i nie zrobisz jakiegoś głupiego ruchu.

CIERPLIWOŚĆ JEST CNOTĄ ß zapamiętaj sobie. Jeżeli Twój wybranek, partner, mąż czy kochanek wie że Ci na nim zależy to nie musisz tego jeszcze mocniej pokazywać jeżeli on jest zimny, obojętny to jedyne co możesz zrobić to:

a)      Przeczekać bo miał zły dzień, problemy w pracy, rodzinne, jesienną chandrę itp.

b)      Zapytać czy coś się zmieniło, bo od dłuższego czasu obserwujesz jakąś zmianę

 

Nie pisz do obcego faceta z internetów całej litanii odnośnie interpretacji zachowania „pewnej sytuacji”. Przestań obwiniać swojego kochaneczka i robić mu jakiekolwiek wyrzuty. Jeżeli nie ma ochoty się z Tobą spotkać i coś go trapi lub cały dzień się nie odzywa to wiedz, że tak jesteśmy stworzeni i czasem po prostu nie mamy potrzeby wiecznej komunikacji.

Najgorsza rzecz jaką możesz zrobić to obwiniać faceta, że nie ma ochoty się z Tobą spotkać albo męża, że nie rozmawia z Tobą 2-3 dni….bo Ty nie… nie masz kurwa złych dni! Też miewasz różne fazy cyklu i różne zachowania, hormony buzują. Inteligentny facet doskonale wie, że jeżeli robisz coś nienormalnego dla siebie to zastanawia się w której fazie cyklu jesteś i tłumaczy to sobie hormonami. Jeżeli sytuacja powtarza się bez względu na fazę cyklu to po prostu rozpoczyna o tym rozmowę. TAK! Normalny facet aby dbać o Waszą relację po prostu uwzględnia w Waszej interakcji, Twoim zachowaniu hormony i powinien doskonale pamiętać kiedy miałaś ostatni raz okres. Przecież Wy działacie nielogicznie często pod wpływem hormonów i nikt nie oczekuje wtedy, że zrozumiecie nawet same siebie. Po cholerę oczekiwać tego samego od mężczyzn?

Dzisiaj dostałem maila od Kobiety, której facet bardzo długo pracuje nawet po 12h dziennie i czasem nie ma ochoty/siły się z nią spotkać, a ta mu zrobiła z tego powodu aferę. Sytuacja powtórzyła się kilka razy, ona coraz bardziej szantażowała więc ten poczuł zagrożenie i zaczął być potulny jak baranek pod wpływem „groźby”. No kurwa mać! Tylko spokój może Was uratować.

Nie chce się spotkać, odwołuje spotkanie – OK! Nie naciskaj. Nie ma ochoty to nie, przyjdzie ochota to sam zadzwoni/napisze. Zajmij się wtedy sobą i swoim rozwojem, abyś miała z nim w ogóle o czym rozmawiać. On nie chce się dalej spotkać? Jego strata!


Częsty problem jaki jednak się powtarza to nadinterpretacja najdrobniejszych gestów i zauważanie zmiany – „bo on był zawsze taki czuły, a teraz jest bardziej oschły. Nie rozumiem tego”. Czyli co? Mamy być zawsze zimni i oschli…bo jak będziemy czuli to będziecie wniebowzięci? Życie to jebana sinusoida – wszystkiego. Przede wszystkim uczuć, emocji, pragnień, trosk. Raz jest bardzo wysoko, raz jest nisko, raz jest chujowo ale stabilnie. Nie może być wszystko zawsze tak samo, bo byłoby zbyt nudno.

Zdaje sobie sprawę jakie to ciężkie jest, bo facetom też się to czasem zdarza aby pewne zachowania interpetować i zastanawiać się, ale większość wtedy jest po prostu spokojna i decyduje się przeczekać ten okres. Pamiętajcie jedną ważną rzecz:

TYLKO SPOKÓJ MOŻE NAS URATOWAĆ

Myślę, że to jest właśnie po części kwestia dojrzałości i doświadczenia aby zrozumieć, że bardzo dużo zachowań w relacji dwojga osób jest po prostu normalne i nie są żadnym niepokojącym sygnałem. Co ja mówię – po co w ogóle rozkminiać i doszukiwać się niepokojących sygnałów?

Jedyne czego możesz zacząć się doszukiwać, że facet ma Cię w dupie i należy go zostawić czyli jeżeli dałaś mu wystarczająco sygnałów, że jest fajny, masz ochotę się z nim spotykać etc. a on dalej nic nie robi, albo traktuje Cię jak koleżankę to zacznij go traktować tak samo i olej go. Jeżeli coś mu się zmieni to na pewno raczy Cię o tym poinformować.

Mężczyźni są często kalekami w relacjach interpersonalnych i nie mają takiego doświadczenia jak nawet przeciętna 20 letnia kobieta, nie rozkminiają tyle więc uwierz – dużo lepiej powinnaś umieć odczytywać jego zachowania kiedy on Cię CHCE, a kiedy jego chcenie nie jest na zbyt wysokim poziomie.

Maile, które najbardziej „lubię” są z cyklu:

On nie chce się angażować, nie chce związku. Do tej pory spotykaliśmy się bez zobowiązań, nawet doszło raz czy dwa do seksu, ale ja chcę coś więcej. On jednak zrobił taką niesamowitą rzecz (opis tej rzeczy) czyli jednak mu na mnie zależy. Jak myślisz? Co chciał przez to powiedzieć, o co mu chodzi?

Odpiszę wszystkim kobietom: Zajmij się kurwa sobą i swoim jestestwem, a nie rozkminianiem o co mu chodzi. Może jesteś zbyt mało atrakcyjną osobowością dla niego albo pokazujesz, że zależy Ci 100x bardziej niż jemu i dziwisz się, że go to odstrasza i nie chce zobowiązań. Owszem, nie tylko kobiety tak mają, bo faceci również. Ja nie jestem idealny bo jeżeli mi również zależy to czasem króliczka można zagłaskać, ale najważniejsze to pamiętać o tym i mieć to z tyłu głowy, aby po prostu się pilnować. Tak działa ludzki organizm i nie dyskutuj z nim. Żaden normalny, myślący facet nie chce mieć w partnerce drugiej matki. Opiekuńczość jest zajebista, ale tylko jeżeli działa w obie strony.

Dzisiaj będzie dużo kurw w notce, ale to jest tak palący problem ludzkość, że muszę to dobitnie napisać bo inaczej Wam nie wejdzie do głów ;-) Powtórzę się: relacja dwojga ludzi moim zdaniem to jest sinusoida. Pieprzona sinusoida i jeżeli ktoś jest na szczycie zbyt długo to druga osoba schodzi na dół, dlatego trzeba się zmieniać, aby wyprzedzić drugą osobę. Kumacie?

Jesteś zajebiście mega czuła, opiekuńcza, oddana, radosna i to się nie zmienia to jego sinusoida zaczyna schodzić w dół…a Ty dalej jesteś jaka byłaś. Jego podejście zaczyna być coraz bardziej oddalające się i sinusoida wykrzywia się w dół.

Jeżeli jesteś zimną suką i cały czas na dole, a on na górze…to w pewnym momencie facetowi puszczają nerwy i zaczyna schodzić na dół, a Ty wtedy zaczynasz wchodzić do góry.

PO CO TAK?

Jeżeli nie będziesz ciągle mu w dupę wchodzić, czasem okażesz się zimną suką jak Diabolina grana przez Angelinę Jolie a czasem gorąca jak Salma Hayek u boku Bandersa w Desperado, bo mężczyźni pragną i kochają czułe Kobiety, ale jeżeli przeginają to zbyt kojarzą im się z matką, a który mężczyzna chciałby bzykać kobietę przypominającą mu matkę? Żaden i pieprzyć to co mówi psychologia: „faceci wybierają kobiety podobne do matek, a kobiety do ojców”. Nie zmęczysz wtedy materiału i nie będziesz się musiała się zastanawiać nad każdym zachowaniem.

Dlatego pamiętaj! Kiedy następnym razem pomyślisz sobie: „O co mu chodzi” to spytaj samą siebie: „Czy ja kurwa byłam wystarczająco zmienna, czy zagłaskałam króliczka” albo: „Czy ja byłam suką i go zniechęciłam…?”. Jeżeli ostro zjebałaś to masz nauczkę przynajmniej na przyszłość i następną relację.

Na koniec to co lubię najbardziej czyli apel:

Przestań kurwa tyle rozkminiać! Zajmij się sobą. Jeżeli będzie Cię chciał to będziesz o tym doskonale wiedziała! Jeżeli nie – to NEXT!

Pozdrawiam serdecznie, 

...i duużo czułości i namiętności w życiu życzę ;)
mezczyznazwyobraznia@gazeta.pl

wtorek, 22 września 2015, mezczyznazwyobraznia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: jutele, *.wroclaw.mm.pl
2015/09/22 22:50:22
Artykuł spoko. Ale polecam sprawdzić na wiki, co to jest amplituda...
Po ładnych paru minutach rozkminy domyśliłam się, że chodziło o sinusoidę ;P
Wiwat polibuda!
-
Gość: ela, *.bb.sky.com
2015/09/23 01:17:15
Świetny wpis,najpewniej dość kontrowersyjny ;-) Próbujesz zmienić widzenie, a raczej ciągła kontrolę...sinusoide.... Kocha nie kocha ;-) <3 Bawi mnie to,jak wcześniej próbowałam tego, teraz żyję swoim życiem, nie bawię się w zagadki, podchody i cholerne rozkminianie ;-) Szkoda tylko,że trochę mi zeszło, żeby doznać takiego olśnienia, ale teraz nie wyobrażam być niewolnica własnych chorych uczuć ;-)


-
Gość: Syska, *.interwan.pl
2015/09/23 06:15:54
Jeśli kiedyś każde z osobna miało swoje życie, swoje zajęcia, pasję to czemu po cholerę to zmieniać będąc w związku? dwoje ludzi postanowilo być razem ale to nie jest transakcja wiązana, nie muszą zmieniać swoich przyzwyczjen, ale w jekszosci tak się dzieje i potem co? Po dłuższym stażu najnormalniej się zaczynają się sobą nudzić. Miejmy czas tylko dla swojego indywiduum, bądźmy czasem samolubni a wyjdzie to wszystkim na zdrowie.
-
Gość: Aura, *.satfilm.net.pl
2015/09/23 17:05:58
A może gdyby faceci potrafili otwarcie rozmawiać o swoich zamiarach względem nas kobiet, nie musiałybysmy Was rozkminiać?
Z zagłaskaniem króliczka zgadzam się w 100 procentach, niestety nadal nie umiem zastosować w praktyce. Za każdym razem gdy przedobrze i rozwalam kolejny związek powtarzam sobie "miej wyjebane a będzie Ci dane " Do następnego Pana. Zawsze mi się naiwnie wydaje, że im więcej dam z siebie tym więcej dostanę. A później ze zdziwieniem stwierdzam, że On wcale tego nie potrzebuje. Może Wy jesteście zbyt prości, a może My zbyt skomplikowane ;-)
-
Gość: Kama, *.play-internet.pl
2015/09/23 19:02:26
po raz pierwszy zgadzam się z każdym słowem Twojego artykułu
-
Gość: Artemida31, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/09/23 23:35:14
Proszę Pana Pański blog jest doskonały ! Czytam każdy wpis ! Dziękuje !
-
Gość: Martina, *.toya.net.pl
2015/09/27 17:18:07
Amplituda.. Zakrawa to na te bezsensowne gierki które uwielbiają prowadzić (jak mi się do tej pory wydawało..) głównie kobiety.
Rada o zachowaniu rozsądku i dystansu jest w porządku. Ale z tą amplitudą.. Może kobieta powinna prowadzić kalendarzyk ile dni już była miła i kiedy przychodzi czas na zimną sukę? ;)
Myślę że clou całej sprawy to skupienie się na sobie i dystans. Oczywiście łatwiej powiedzieć niż zrobić.. ale.. Dlaczego chcemy księcia z bajki skoro często same nie mamy mu zbyt wiele do zaoferowania i nie przypominamy księżniczek?..
Pozdrawiam :)
-
Gość: Lok, 78.11.215.*
2015/10/02 12:20:44
Swietne artykuly, jak mozna sie z toba skontaktowac?
-
Gość: Luna, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/10/18 18:41:38
Facet jest prosty jak budowa cepa.
-
Gość: niunia, *.mf.gov.pl
2015/11/02 13:00:10
posty postami...a zycie zyciem....ja na podstawie swoich doświadczen wiem jedno....na nic nie ma reguły....i co komu przeznaczone to na drodze rozkraczone!!!!!
-
Gość: ona33, *.play-internet.pl
2015/12/07 21:53:21
big up
-
Gość: madzialena_b, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2015/12/13 14:59:26
I wszystko jasne. Dzięki ;-)
-
Gość: mika, *.17-1.cable.virginm.net
2015/12/27 10:38:46
Gadanie gadaniem. Ale to trzeba przeżyć samemu. Z*ebac jedna czy dwie relacje przez płacze i żale bo on nie ma czasu pól dnia dla mnie wiec nie kocha już albo poznać kilku zdesperowanych facetów, którzy po półgodzinnej rozmowie zaczną planować ślub, dzieci i dom.
Niemniej wpis bardzo dobry. Podpisuje się pod nim wszystkimi czterema odnóżami.
-
Gość: Silver, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/01/27 02:45:42
To wszystko niby się zgadza. Ale co jeśli istnieje On. I On za każdym razem gdy kobieta się martwi, uspokaja ją. Co jeśli On zawsze czuwa tuż obok. Co jeśli każdego dnia udowadnia jak bardzo jest ważna i dzięki temu Ona już nawet nie ma choć jednego małego powodu, by o wszystkim rozmyślać. A jeśli On daje z siebie tyle spokoju by zaspokoić jej wszystkie potrzeby i zmatwione serce. Jeśli ktoś naprawdę Kogoś kocha, to czy istnieją jakiekolwiek pytania, jakiekolwiek zmartwienia? Ja myślę, że nie. Powiedzmy, że poznałam różnych chłopców i mężczyzn. Moim zdaniem, u niektórych brakuje wytrwałości i codziennej pracy. Każda praca procentuje, a zwłaszcza ta włożona w związek i uczucia. Jeśli w umyśle kobiety pojawia się wątpliwość, to prawdopodobnie została zaniedbana w pewnej sferze. To normalne. I ma pełne prawo do tego. Kiedyś myślałam, może coś jest nie w porządku ze mną, może zajmę się sobą i tak też zrobiłam. A potem poznałam osobę, która zmieniła moje życie i zmienia je nadal.
-
Gość: ja1234, *.telekomunikacjawschod.pl
2017/07/22 14:00:33
Piszecie, że facet jest prosty jak budowa cepa. Chciałabym, żeby mój narzeczony taki był. Niestety, u nas najwyraźniej role są odwrócone... On stawia na interpretację każdego mojego westchnienia, nawet wtedy, kiedy np. rozmawiamy przez telefon i podniosę się z łóżka - wzięcie głębszego oddechu jest przecież wtedy po prostu odruchem. Nie wiem, jak go przekonać, że mówię mu wprost co myślę i nie ma w tym drugiego dna. Po prostu nie umiem mu tego wyperswadować. I nie jest tak, że ze sobą szczerze nie rozmawiamy - prowadziłam z nim dyskusję na ten temat wiele razy. Kończy się jednak na tym, że on mówi "ale Twój ton sugerował coś innego". Tłumaczę, że nie prowadzę żadnych gier słownych i nie używam modulacji głosu celowo, żeby przekazać coś pomiędzy wierszami. Chyba naczytał się poradników dla mężczyzn o interpretacji rozmów z kobietami i nie umie normalnie wsłuchać się w treść rozmowy, tylko stara się odczytać jej sens z jakichś sygnałów poza wyrazami, których używam... Jestem ZAŁAMANA. I tak, mówiłam mu też dokładnie to, co napisałam w tym komentarzu... Niestety - to jak walenie grochem o ścianę. Kiedy on zrozumie, że nie różnimy się wcale aż tak bardzo i jesteśmy z jednej planety, a nie z Marsa i Wenus?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Kody Rabatowe