Nowy blog pod adresem http: szczerydobolu.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Pokłóć się! Nie zgadzaj się na kompromisy!

Wpis przeniesiony pod adres:
 http://szczerydobolu.pl/klotnie-niszcza-zwiazki/ 

niedziela, 01 listopada 2015, mezczyznazwyobraznia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , *.12-3.cable.virginm.net
2015/11/01 18:52:20
bardzo dobry wpis!!!!!!
-
Gość: Bel., *.centertel.pl
2015/11/02 09:19:32
"To ważny element, aby wiedzieć kiedy wyciągnąć dłoń" - a co w sytuacji, gdy padły z ust drugiej osoby takie słowa, po których nie wiadomo, czy jest sens wyciągać pierwszemu dłoń. Słowa, które wracają niczym echo, gdy tylko przychodzi myśl, że można by było zrobić krok w kierunku pojednania...
-
Gość: a.sied, *.warszawa.vectranet.pl
2015/11/02 15:42:05
,,Gość Bel. *.centertel.pl 02.11.2015
"To ważny element, aby wiedzieć kiedy wyciągnąć dłoń" - a co w sytuacji, gdy padły z ust drugiej osoby takie słowa, po których nie wiadomo, czy jest sens wyciągać pierwszemu dłoń. Słowa, które wracają niczym echo, gdy tylko przychodzi myśl, że można by było zrobić krok w kierunku pojednania...,,

powiedz tej osobie jak się czujesz , co Cię zraniło i co o tym myślisz . Nie ma sensu wyciągać ręki gdy tego nie czujesz i dalej jesteś zraniona . Szczera rozmowa jest lekiem . Albo spowoduje , że partner Cię zrozumie i dojdziecie do jakiegoś porozumienia albo pokłócicie się znowu , ale pamiętaj o tym , że jeżeli coś Ci nie pasuje TO O TYM POWIEDZ ! NIE SKRYWAJ TEGO W SOBIE BO TO NIE ZDA EGZAMINU NA DŁUŻSZĄ METĘ.
-
Gość: człowiekjajo, *.centertel.pl
2015/11/03 16:28:58
Witam,
Zacznę od tego, że od jakiegoś czasu śledzę Pana bloga i jestem wdziędzna za to, że przybliża mi Pan męski punkt widzenia w relacjach damsko-męskich. W związku z tym chciałabym prosić Pana o radę: jestem osobą bardzo roztrzepaną, non stop o czymś zapominam (mimo, że na prawdę bardzo się staram), co bardzo denerwuje mojego chłopaka, który jest bardzo inteligentny i ułożony. Ostatnio postawił mi ultimatum, że jeżeli do wiosny się nie zmienię będzie musiał mnie zostawić. Przy okazji padło wiele przykrych dla mnie słow, mam wrażenie, że strasznie go irytuje sam mój widok i cokolwiek nie powiem odbiera jako atak na jego osobę. Dodam też, że bardzo mi na nim zależy, ale nie mam pojęcia czy da się to wszystko naprawić. Pytanie: czy jest sens czekać do wiosny czy powinniśmy rozstać się już teraz? Czy jest jakiś sposób na to by nasze relacje się poprawiły? Jeśli miałby Pan ochotę wypowiedzieć się na ten temat proszę o odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.
-
2015/11/06 16:39:47
podoba mi się tok twojego myślenia.., kłótnia, jak burza oczyszcza atmosferę.., my kłócimy się ostro co 3-4 miesiąca, mój luby mówi, że za całe życie nie miał tyle kłótni, co ze mną za 5 lat.., oprócz tych okresów - sielanka na maksa...
-
Gość: Ruda, *.range86-168.btcentralplus.com
2015/11/08 19:35:13
Cześć, właśnie natrafiłam na twojego bloga - dla mnie rewelacja!
Bardzo Cię proszę o poradę - poznałam ostatnio fajnego faceta, to jest niestety znajomość na odległość na razie i jeszcze nie mieliśmy okazji się spotkać twarzą w twarz. Non stop rozmawiamy na skype, fb, dzwonimy, wysylamy sobie fotki. Jest naprawdę gorąco ale ... On się obraził, strzelił focha i milczy. Naciskał na mnie w pewnej kwestii zbyt mocno i powiedziałam NIE. Napisał że ma focha teraz. Odpisałam mu, że nie ma sensu marnować czasu na fochy, żebyśmy pogadali ale od temtego czasu milczy...Czy naprawdę facetowi może się tak nagle odmienić? Jeszcze chwilę temu pisał że marzy aby mnie całować a tu foch... On się nie odzywa i ja też się nie odzywam - czy to ma sens dalej? Dlaczego nie napisze poprostu że to koniec?
-
Gość: niemównikomu, *.static.ip.netia.com.pl
2015/11/09 04:57:43
Ruda, nie napisał że czuje się np. zraniony i z takiego a takiego powodu, za to napisał Ci wyraźnie że ma focha, a więc jest to typowa próba sił. Moim zdaniem on bierze Cię na przeczekanie. Doskonale zdaje sobie sprawę że teraz właśnie rozkminiasz o co mu chodzi. A chodzi o władzę , o to byś się złamała i jednak przyjęła jego warunki. Przemyśl więc sobie jeszcze raz całą sprawę.
-
Gość: Gaba, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/11/13 00:51:17
"Aby utrzymać/zdobyć mężczyznę musisz być gotowa go stracić". I Właśnie to zrobiłam parę dni temu.I tak cholernie liczę na to,że wróci... Mężczyźni nie potrafią okazywać uczuć,przynajmniej ci których wybieram.Tak się jakoś dziwnie składa. A jak każda kobieta potrzebuję adorowania,poczucia się wyjątkową.Tak podkręciłam śrubę,że wiedziałam,że jedyna opcja by został to ta,że tak sprowokuję sytuację,że nie będzie miał wyboru. Albo się bardziej otworzy,albo odejdzie.Nie chcę w związku całe życie żebrać o jakiś gest i czekać jak pies na byle ochłap,który rzuci. Chcę być uwielbiana,kochana i czuć to.Chcę wiedzieć,że tęskni, a przede wszystkim,że mnie potrzebuje.Potrzebuję tego. Bez tego gasnę. Kropka.Mogę być albo sama i sama skutecznie zadbac o swoje poczucie wartości albo uwielbiana w związku.Nie ma niczego pomiędzy. Niestety kobieca logika jest do bani.Faceci latający za mną z kwiatami w zębach zazwyczaj nie robią na mnie większego wrażenia.Efekt jest raczej odwrotny. Po prostu z miejsca tracą w oczach.Kolejność ZAWSZE jest ta sama.To najpierw ja muszę wybrać, od kogo chcę te kwiaty w zębach dostawać,nie odwrotnie.Tyle,że wybieram zazwyczaj tych co za cholerę tych kwiatów na oczy nie widzieli...chciałabym wiedziec,że teraz tęskni za mną tak samo jak ja za nim.Tylko tyle potrzebuję.Czy to naprawdę niektórych facetów przerasta?
-
Gość: hanah, *.play-internet.pl
2015/11/16 21:16:59
Jeżeli rzeczywiście jesteś facetem ;) to jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam.
-
2015/11/20 21:03:36
Myślę, że ta rada nie jest dla każdego, ale w zupełności się zgadzam z tym, że kłócić się trzeba i nie wolno chodzić na kompromisy! Bo niestety większość kobiet myli kompromis z odpuszczeniem. W efekcie to kobiety chodzą na kompromisy, podczas gdy mężczyźni dalej robią swoje ;) Dlatego popieram - kobitki, jesteście w związku równie ważne! :)
-
Gość: mmm, *.play-internet.pl
2015/11/23 18:06:27
Lubie ten blog. Chyba tez za te przeklenstwa, bo wtedy szybciej pewne rzeczy docieraja.
-
Gość: Lilly, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/11/26 10:41:45
Jestem również zdania że kłótnia jest potrzebna i nawet czasami niezbędna by nie dać się zdominować i podporzadkowac w związku. Nie każdy jednak potrafi się pokłócić. Większość osób unika takich bezpośrednich konfrontacji i stawiania spraw na ostrzu noża. Stosują za to szereg innych, uważam, dużo bardziej szkodliwych zachowań jak tzw. podsrywanie czyli wszelkie pasywno-agresywne docinki które potrafią nieźle wyprowadzić z równowagi. Osoby o słabej psychice chętniej stosują taką taktyke ponieważ zwyczajnie boją się bezpośredniej konfrontacji i jakby nie było próby sił jaką jest kłótnia. Inna sprawa jest strach przed utrata partnera który skutecznie potrafi zniechęcić do wywoływania kłótni. Faktem jest bowiem że faceci nie znosza klotliwych babsztylow. Także znowu biedna kobieta podczas kłótni musi być bardzo ostrożna by z jednej strony kategorycznie zaznaczać wszelką swoją wolę lub niechęć z drugiej natomiast robić to tak by nie zdeptać tak wrażliwego męskiego ego a po wszystkim jeszcze wyciągnąć rękę na zgodę by uniknąć opisywanego focha i cichych dni. Hmm, ciężkie to zadanie.
-
Gość: Saimma, *.play-internet.pl
2015/11/28 00:01:07
Dziękuję za podzielenie się przemyśleniami, doświadczeniem i radami. To jest dokładnie TO, co calkiem niedawno sama sobie uświadomiłam! Też jestem po kilku związkach i pytałam siebie co ze mną nie tak... Przecież tak się staram! Od kilku lat jestem w związku i bywa różnie, ale właśnie w tej relacji uświadomiłam sobie o co w tym wszystkim chodzi! Dokładnie jest tak, jak napisałeś! Być może dlatego ten związek trwa już tyle lat, bo chronię siebie, swoje racje i kocham siebie a potem swojego partnera
-
Gość: Femme Fatalee, *.dynamic.chello.pl
2015/11/29 17:46:42
Dobry tekst. Tafia. Myślę że taki kubeł zimnej wody jest potrzebny kobietom. Oczywiście wszystkim tym "memejom" bez własnego zdania ,którym wszystko pasuje . Trzeba otwarcie mówić co pasuje , co nie. Stanowczo ,głośno i wyraźnie zaznaczyć swoje zdanie. Jesli nie dociera to po prostu wydrzeć morde i "postawić faceta do pionu" .
-
2015/12/07 22:43:09
Powinniśmy sobie zadać pytanie, czy obecne związki oparte są na partnerstwie, czy tylko na konieczności uzyskania kredytów i innych przywilejów (chociaż tego to i tak jest bardzo mało), ale jednak coś w tym jest. Ale sam tekst daje do myślenia i zastanowienia się na wszystkim.
-
Gość: woda ogień, *.internetia.net.pl
2015/12/17 20:59:06
jako kobieta, hetero, powiem tylko tyle - to działa także w relacjach między przyjaciółkami, koleżankami i w układach, w których jedna z kobiet ma status 'liderki' - formą sprawowania kontroli nad innymi jest zagłaskiwania kota na śmierć, miłością i łagodnością oraz pochodnymi, poprawnością polityczną, delikatnością i szacunkiem (w takim wypadku szacunek jest przywoływany jako narzędzie manipulacji i kontroli właśnie), a wrogiem stajemy się wtedy, gdy odkryjemy słabość drugiej kobiety; jeśli przyjaźń jest szczera kłótnia jest oczyszczeniem jak po burzy, świeżym powietrzem i okazją do nauki, jeśli nie przetrwa, jest oczyszczeniem inaczej
-
2016/01/05 14:45:45
A czy możliwy jest związek bez kłótni? Zazwyczaj ten najbardziej idealny okazuje się być tym najgorszym
-
2016/01/10 19:01:59
Swietne ..dziekuje ..w moim ostatnim zwiazku balam sie klocic poniewaz ile razy do tej klotni dochodzilo tyle razy moj partner pakowl manatki i odchodzil nie potrwfil ze mna przetrwac zadnej sprzeczki klotni a przeciez bylo miedzy nami duzo milosci namietnosci i tego wszystkiego co powinno byc w zwiazku niestety po za zaufaniem ...:(
-
Gość: Asia0512, *.geos.ed.ac.uk
2016/03/16 12:17:19
Kurcze jestem pod wrazeniem !! ale nie zgadzam sie ;)))
-
2016/05/10 18:56:03
Jestem entuzjastką teorii o terapeutycznej roli kłótni! W swojej wieloletniej praktyce wypracowałam jednak kilka gotowych przepisów na to, by awantura zakończyła się pełną porażką. Jeśli więc lubicie awantury bez happy-endu, tutaj sprawdzone recepty: mysliniepokoje.blogspot.com/2016/05/jak-sie-niekocic-czyli-7-sprawdzonych.html
-
Gość: magia, *.net.hawetelekom.pl
2016/05/13 23:04:20
Dziękuję, właśnie tych słów szukałam. 
-
Gość: , *.dynamic.gprs.plus.pl
2016/07/04 22:30:45
Mój prawie były maź nie toleruje własnego zdania.
-
Gość: całaprawda, *.9-3.cable.virginm.net
2016/10/08 23:52:20
Niestety, nie masz racji! Sam wychowywałeś się w dysfunkcyjnej rodzinie i natura zrobiła swoje.Musiałeś zaakceptować to, co zostało mocno zakorzenione w twojej świadomości.
Podobnie jak szacunek jest objawem miłości tak pierwsza kłótnia jest objawem początku końca miłości.Dzieci w przedszkolu powinny takie rzeczy wiedzieć. W porządku, kłótnie w związku mogą być, ale miłości tam już nie ma.
Mam na to jeden argument, ale za to koronny: jeśli kłótnie są wg ciebie takie dobroczynne to dlaczego nie pokłócisz się z kobietą już na pierwszej randce, na samym początku znajomości- bo natychmiast dałaby ci kopa w zad. Kłócicie się natomiast wtedy, gdy kobieta zaangażowana jest emocjonalnie( nie potrafi już odejść) i tym samym przekazujecie swoje geny kolejnym pokoleniom, które podobnie jak ty święcie będą przekonane,że tak musi być!
Miłość to nie nieustanna walka i seks po walce. Te instynkty znane są tylko w świecie dzikich zwierząt. Miłość to pojęcie abstrakcyjne wymyślone przez człowieka i polega na świadomym wyborze (a nie zauroczeniu) i obdarowaniu nią drugiej osoby.
-
Gość: emi, *.19-2.cable.virginm.net
2017/06/21 01:34:51
a JA MAM PYTANIE CZY JESLI MNIE COS BOLI NIE ODPOWIADA MI A PARTNER MNIE IGNORUJE JAK CHCE DOJSC DO POROZUMIENIA DLACZEGO JA MAM BYC UGODOWA W ZWIASKU LICZA SIE KAPROMISY I SZACUNEK A NIE TO ZE KTOS KIMS MANIPULUJE I ROBI CO CHCE NIE LICZAC SIE Z DRUGA OSOBA


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Kody Rabatowe