Nowy blog pod adresem http: szczerydobolu.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego Mężczyźni kochają pozytywne Wariatki i jak nią być? ;)

Wpis przeniesiony na nowego bloga MSDB pod adresem: http://szczerydobolu.pl/mezczyzni-wola-pozytywne-wariatki/

poniedziałek, 14 grudnia 2015, mezczyznazwyobraznia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: wolna, *.adsl.inetia.pl
2015/12/14 02:16:27
Potrzebowałam właśnie kolejny raz zostać zawiedzioną i skrzywdzoną, żeby w tamtym roku totalnie zmienić podejście, gdy kolejny raz ktoś zawiódł mnie na całej linii, powiedziałam dość. I totalnie odcięłam się od fałszywych ludzi, którym całe życie chciałam się przypodobać... Grono moich znajomych zmniejszyło się diametralnie ale jakie to miało znaczenie. Pozbierałam się wzięłam głęboki wdech... nabrałam wiatru w żagle i do przodu, znalazłam sobie zajęcie teraz już pasję i na niej się skoncentrowałam i to totalnie zaczęło odmieniać moje życie. Miałam w dupie to co dzieje się wokół mnie... wszystkie te wiecznie marudzące i obgadujące hieny... Był okres czasu, że kawa pita samotnie w pracy przy jednym stole dawała mi więcej przyjemności niż babskie ploty w licznym gronie... To już nie miało znaczenia, z wyrażenia "wy" przeszłam do słowa "Ja". To sobie robiłam dobrze a nie komuś... Zaczęłam się bawić szaleć, podróżować... Strasznie pociągające stało się dla mnie wychodzenie z własnej strefy komfortu przy czym dodawało mega odwagi. I wiesz co jestem szczęśliwa, żyję pełnią życia i jak nie podoba mi się coś to głośno o tym mówię i w zasadzie w dupie to mam czy kogoś tym urażę. Ktoś obrażając mnie liczy się z tym, że mnie zrani ? nigdy ! więc czemu ja mam się liczyć... ? Moje życie to teraz nieustanne przyjemności... z picia porannej kawy, z wylanego potu na rowerze jadąc pod górę, z szybkiej jazdy samochodem, z zachodzącego słońca, z długiej kąpieli, z imprezy do rana... Wszystko wokół nabrało innego koloru, barw... zapachu. Teraz czuję, że żyję i jak widać nie potrzebuję do tego ogromnej ilości ludzi... zostali Ci co chcą, co akceptują i wspierają i to się liczy.
A faceci cóż było identycznie, wszystko się sypało bo mi za bardzo zależało bo chciałam być ideałem, którego szukają a byłam kimś, kim szybko się nudzili... Poznawałam facetów totalne cioty o dobrym sercu byli dla mnie idealni bo dobrzy ale w głębi serca ciągnęło mnie do silnych i męskich, i do dziś wiem, że tylko taki facet może iść ze mną przez życie. Przestałam pierdolić się z burakami i zadowalaniem się byle jakim gościem, teraz wiem, że stać mnie na faceta, który mnie pociąga, wróć to własnie takiemu facetowi udostępniam szanse na poznanie mnie, a z ciotami przestałam się cackać... Może brutalne, ale to moje życie i moje szczęście i robię z nim co chce..

Kiedyś rozmawiałam z moim przyjacielem próbując rozwikłać co jest nie tak z moim podejściem... gdzie gość na randce mówi mi, że moja bezpośredniość go przeraża, że pewność siebie powoduje, że on czuje się zdezorientowany... że czasem za szybko wychodzę z uczuciami i tak źle i tak źle... więc myślę sobie zacznę grać na emocjach, uczuciach, udawać pustą idiotkę, będę obrzydliwe słodka i będę stosowała sztuczki... i może się uda... ale to nie będę Ja.. i wkurwia mnie to, że musisz udawać kogoś kim nie jesteś po to żeby coś uzyskać.. na co on: jak będziesz zimną suką to cholera wie ile i jakich osób uda Ci się przyciągnąć, bądź sobą ! jak ktoś poczuje to co Ty
to pewnie odpłaci się tym samym" I dokładnie tak zamierzam zrobić, to trochę ryzykowne być może przewertuje tych facetów jeszcze z kilkudziesięciu ale wierze, że znajdzie się w końcu gość, który podejmie wyzwanie i ujarzmi całą mnie :)
No na koniec dodam, że tekst działa dobitnie, do boju ! Dobranoc ;)
-
Gość: Aga, *.dynamic.gprs.plus.pl
2015/12/14 09:54:53
Mam tak od zawsze nawet nabywać nie musiałam.... Efekt? Faceci spierr.... Hahaha... Jak to się stało, że daliście się pozbawić jaj? Niemęski facet to zwykła ciota.... Ile jeszcze razy usłyszę skamlącym głosem " jesteś zajebista, ale chyba jestem za miękki dla Ciebie "?... Tak uważam, że w obecnych czasach mamy znacznie więcej testosteronu i chęci życia dla siebie niż chęci przeżycia jak inni....
Odwróć pls text i napisz facetom co robić aby się dogadać z pozytywną wariatką?;)
-
Gość: Staszek, *.google.com
2015/12/14 19:57:15
Nie radzę nikomu nie być sobą - można ładnie spierdolić sobie życie... Będąc wariatem można poznać wariatkę i być najszczęśliwszym na świecie... O ile nie bycie sobą nas nie dopadnie - wtedy to będzie naprawdę ciężka przeprawa.
-
Gość: , *.play-internet.pl
2015/12/14 20:15:52
Rewelacja... Jak bym czytała o sobie... Takie życie jest cudne.. Non stop słyszę ze jestem wariatką... :-):-) takie podejście jest sposobem na wszystko...
-
Gość: - , *.play-internet.pl
2015/12/15 15:29:08
Super tekst ;-), :*
-
Gość: Beata499, *.play-internet.pl
2015/12/15 17:25:05
Bardzo inspirujący artykuł. Bardzo dziękuję Mężczyzno Szczery do Bólu za nakarmienie mojej świadomości i uświadomienie mnie jak myślą faceci.:-) Człowiek się uczy przez całe życie i to jest fajne. Wcześniej nie wiedziałam, że mężczyźni kochają wariatki. Myślałam, że pragną u swojego boku zrównoważonej, kochającej kobiety. Hmm. Czy jednak będąc taką "kobietą-wariatką" można stworzyć fajny związek w perspektywie dłuższej przyszłości? Powiem krótko, w duszy jestem wariatką, ale mam chłopaka ponuraka, przy którym muszę uważać co powiem, co zrobię, czy odpowiednio się zachowam. Jego aura nie pozwala rozwinąć moich wariackich skrzydeł. Co mam zrobić? Być z nim zabijając moją prawdziwą naturę, czy "zabić" ten związek i być sobą? Każda rada mile widziana :-)
-
2015/12/15 22:59:51
Mężczyźni kochają wariatki, hmm,, a ciekawe czy kobiety pragną wariatów? ;-) Na pewno wszystko zależy od charakteru i temperamentu, niemniej jednak to szalone kobiety stają się wielką inspiracją dla mężczyzn. :-) Dlaczego? Bo są nieprzewidywalne, tajemnicze a tym samym ciekawe, a to kręci facetów. To szansa na to, że każdy dzień będzie szalony a rutyna nie będzie wpuszczona do życia. Taki facet musi się nieźle namęczyć, aby złapać tego dzikiego "króliczka" i się nie potknąć o to szaleństwo :-D Ale przecież to właśnie ta cecha została przekazana mężczyznom przez matkę naturę, radość z podążania za szybko uciekającym króliczkiem ;-) Powodzenia życzę zarówno wariatkom kobietom jak i wariatom mężczyznom :-)
-
Gość: Baiba, *.dynamic.chello.pl
2015/12/17 00:08:45
Zycie to Wielka Przygoda i podroz na Nieznane Lądy. Czytam i czytam i ...chyba sie zakochalam w autorze tego blogu...Ech...
-
Gość: LollyLoop, *.play-internet.pl
2015/12/20 18:41:38
Tekst dobry chociaż troche przypomina mi grzmiacego księdza z ambony na wszystkie kobiety swiata. Z punktem a nie moge sie zgodzić - pójście z kims do lozka na 2 spotkaniu najczesciej konczy sie brakiem dalszego kontaktu po stronie mężczyzny. W myśl zasady zdobyta - odhaczona. Mysle, ze w tym miejscu powinieneś wziac pod uwagę, stety Niesteyy, iż przy poznawaniu nowej osoby w charakterze zwiazku romantycznego potrzebne jest odprawianie szopki i udawanie bycia niedostępną.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/12/29 18:35:09
"zawsze robi to na co ma ochotę" ja cie kręcę. Mam wzdęcia i ochotę puścić bąka więc to robię i autor klaszcze zachwycony?
-
Gość: kik2015, 91.235.254.*
2015/12/29 19:45:55
Jaki "mężczyzna", taka "kobieta".
-
Gość: Minnie, *.ip.skylogicnet.com
2015/12/29 21:39:51
Zabrakło mi w tym tekście przypomnienia, że wolność robienia tego na co mamy ochotę kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby. Żona czekająca na pierwszego imprezowicza powinna również wyjść z domu zostawiając potomstwo i licząc się z konsekwencjami oddać imprezowaniu?
-
Gość: gość, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/12/30 07:45:49
Trafiłam na blog przez przypadek... ;-) hehe... Ktoś gdzieś w komentarzach powyżej napisał... że facetom brakuje jaj ;-) Niom... faktycznie, w pewnym wieku, twarde sztuki, żyjące wg własnych norm trafiają na pizdo-facetów... ehhh... aseksualne glizdy, którym brakuje tego czegoś... Oni się później dziwią, że my po dwóch spotkaniach uwagę skupiamy na kimś, kto nas czymś zaskakuje, jest nieprzewidywalny i w moim pojęciu "niegrzeczny";-) Cieszę się każdego dnia, że mam w sobie tyle siły, by żyć tak jak ja chcę przy okazji - nie ranić innych... ale szukam wyzwań, podniecenia... Lubię też być czasem domowym kociakiem, który da się przez moment pogłaskać... ale zgodzę się z autorem bloga - życie jest o dużo ciekawsze gdy nie zamykamy go w ramach...
Brawo! dodaję bloga do ulubionych zakładek!
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2015/12/30 08:55:23
Z tym kochaniem wariatek to chyba niestety różnie w waszym męskim świecie ;-) Nie wiem ile autor tekstu ma lat ale podejrzewam że jest dość młody i takowa wariatka jest dla niego nie szkodliwa. Sama po 32 latach ciągłego wypierania się i oburzania na "to" określenie względem mnie musiałam mu ulec i zaakceptować to że jestem niestety lub stety "jestem wariatką".
Nie potrafię w związku z tym wejść w tzw. etap stabilizacji a raczej stagnacji!! nie akceptuję wymuszania na mnie akceptacji dla głupoty i spotkań z osobami które mnie irytują. Nie potrafiłam też dłużej znieść niedzielnych obiadków u teściowej i próby wyssania ze mnie energii na rzecz szczęśliwego i przewidywalnego małżeństwa. W związku z powyższym mam 32 lata, jestem singielką z odzysku i z akceptacją swojej dziwnej natury, lekko egoistycznej która pcha mnie wciąż do nowego a raczej jak ja to określam do ciągłego rozwoju. Śmiem twierdzić że wariatki nie są dla każdego. Zaryzykuje stwierdzenie że są dla mężczyzn przed i po momencie tworzenia przez nich gniazda :-)
Pozdrawiam i życzę każdej pozytywnej wariatce i wariatowi samych otwartych umysłów na swojej drodze które nie będą próbowały wepchnąć ich do nawiasu normalności i stagnacji.
Nie dajcie się nawet jeśli będzie to oznaczać zmianę waszego życia o 180 stopni i wyjścia po za strefę komfortu. WARTO:-) bo każda wariatka udusi się w normalności prędzej czy później. Natury nie oszukasz :-)

-
Gość: to ja, 212.191.195.*
2015/12/30 09:05:24
Teza dobra, ale rozumienie naiwne - autor raczej nie przekroczył 35 lat, nie ma nic do roboty i ma dość pieniędzy by je wyrzucać. Prawdziwe wyzwanie to być pozytywnym wariatem mając rodzinę na utrzymaniu, bezbronne dziecko, niedużą pensję (bo w polsce za bucie innym nie płacą) i umieć się postawić oraz pozwolić sobie na więcej niż plazma lub auto w kredycie (najlepiej rządzić się bez kredytu), a nie imprezować kosztem innych i realnego życia oraz jeździć 7 razy w roku za granicę - to każdy dziś umie. Nie ma się czym zachwycać -przerysowania to gówniarstwo. Poza tym są różne temperamenty i nie każdy jest stworzony do bycia wariatem, zresztą nie każdy być nim musi - bywają żałośni wariaci, lepiej dla nich by byli normalni. Wariatem trzeba być z klasą, jak wszystko. To ogromna sztuka, nie błazenada. Ale idea przewodnia ok. Zgłębiaj dalej, jesteś dopiero pod lasem. Postaw się w pracy tak żeby cię wylali z 5 razy i nie miał z czego żyć - będziesz wolnym wariatem. A nie takie pierdy za kaskę na imprezki od największej gazetki. Laski nie sikajcie.
-
Gość: Nike, *.centertel.pl
2015/12/30 19:29:14
Tak, są, istnieją wariatki... które całe życie mają pod górkę, bo jazda po prostej ich nie bawi. Niewielu mężczyzn siedzi im na ogonie, bo każdy lubi pod górk, wol się na dupie ślizgać w dół. Pozdrawiam wszystkie takie.... I takich co zadzieraj nogi i nosy do góry
-
Gość: Marzena, 89.174.247.*
2016/01/06 12:05:39
Hej:) Przywracasz wiarę, że tacy mężczyźni istnieją. Szukam dalej bo czasem miałam wrażenie, że to ze mną jest coś nie tak:) Nie dalej, jak dziś rano zastanawiałam się jaki typ mężczyzn lubi utrzymanki: Zakompleksieni nudziarze, którzy w uległości kobiety szukającej sponsora poodbudowują swoje ego. Dowód na istnienie utrzymanek: jęczenia i upokarzające skomlania oraz rozważania pt.jak wyciągnąć najwięcej kasy od byłego męża. Nie chodzi o utratę miłości, bo tej nigdy nie było,skoro to utrzymanka ale o utratę dochodu. Do tego dochodzi straszna wizja: pójścia do pracy i zarobienia na siebie: brr! ...;)
-
Gość: Marzena, 89.174.247.*
2016/01/06 12:06:41
Hej:) Przywracasz wiarę, że tacy mężczyźni istnieją. Szukam dalej bo czasem miałam wrażenie, że to ze mną jest coś nie tak:) Nie dalej, jak dziś rano zastanawiałam się jaki typ mężczyzn lubi utrzymanki: Zakompleksieni nudziarze, którzy w uległości kobiety szukającej sponsora poodbudowują swoje ego. Dowód na istnienie utrzymanek: jęczenia i upokarzające skomlania oraz rozważania pt.jak wyciągnąć najwięcej kasy od byłego męża. Nie chodzi o utratę miłości, bo tej nigdy nie było,skoro to utrzymanka ale o utratę dochodu. Do tego dochodzi straszna wizja: pójścia do pracy i zarobienia na siebie: brr! ...;)
-
Gość: Ona 302, *.pruszkow.mm.pl
2016/01/17 14:45:38
Ooo to o mnie
-
Gość: TuttiFrutti, *.free.aero2.net.pl
2016/01/17 16:16:08
W takim razie do pokonania zostaje proza życia - Tylko albo Aż.
-
2016/01/17 21:43:42
Wariatka to kobieta, która rozwija skrzydła do lotu, gdy jej psiapsiółki gnieżdżą się jak kwoki w usranych gniazdach, duszą się jego smrodem ale ze względu ną oczekiwania pseudonormalnego otoczenia pozwalają się degradować do roli popychadła. Może to jednak nie szaleństwo a po prostu nieakceptowalna powszechnie odwaga? Odwaga, by przyznać np. że lubi sex i oczekuje więcej niż przelecenia jej po misjonarsku przez pijanego, brzuchatego męża. Odwaga, by pamietać kim jest i czego pragnie i nie zmieniać się w uległą, potulną ludzką miazgę, bo ,,masz dzieci i musisz być odpowiedzialna ,, . Właśnie ze względu na dzieci powinno sie być zawsze sobą! Wariatki wszystkich krajów, łączcie się !
-
Gość: beata, *.internetdsl.tpnet.pl
2016/01/25 22:02:54
Jakoś tak nie do końca wyglądasz mi na wolnego wariata:) Prawdziwie wolny człowiek nie musi budować żelaznego poczucia własnej wartości- bo jest wolny i już!! Jeśli znasz swoją wartość- jesteś otwarty na swoje potrzeby, ale nie musisz ich ogłaszać światu, bo nie potrzebujesz żadnej akceptacji. Poczucie własnej wartości kojarzy mi się z radością, delikatnością( mam dystans do świata, ale też akceptuję świat taki, jaki jest). Coś mi tu w Twoim tekście nie gra- to brzmi trochę tak, jakbyś miał neurotyczną potrzebę ciągłego udowadniania sobie, że , kurwa , wolny jestem i będę robił , co chcę. Jak małolat jakiś.:))) Pozdrawiam
-
Gość: wariatka, *.centertel.pl
2016/02/16 18:32:00
No uwielbiam ten wpis;-) jakby o mnie ;-)
-
Gość: Brigitte, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/03/23 00:07:50
Bardzo fajny artykuł :) Aż miło się przekonać, że jest ktoś na tej ziemi, kto myśli podobnie :) Wniosek prosty - muszę spotkać właśnie kogoś takiego, a nie zadowalać się byle kim. Póki co odstawiam wszystkich, co ma być to będzie! Poza tym, nie wyobrażam sobie być z kimś tylko dlatego, że nie miałabym lepszej opcji... Już lepiej być samemu, co nie jest takie złe. Ja kocham swoją samotność :) pozdrowienia dla autora ;)
-
Gość: Ktotoja, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/08/21 09:57:44
Genialnie napisane!
Naprawdę Cię lubię za to jak piszesz -tylko tak dalej!
Najlepsze życzenia od Wariatki.
-
Gość: doxy, *.static.ip.netia.com.pl
2016/09/15 08:25:30
uwielbiam czytać twoje teksty facet..dlaczego? bo bysmy sie dogadali...ja duzo pisac nie bedze, jak to niektóre panie tutaj, żeby ci udowaodnić, ze są Wariatkami ! a dlaczego nie bede dużo pisać? bo jak ktoś od poczatku narodzina jest taki, ze albo sie go kocha, albo nienawidzi, no to jes wariatką....ja to ja! nie mam przyjaciólek, nie ineresuja nie babskie ploty, chodze jak kot swoimi ścieżkami, mam meża, który wie, ze żyje z waritaką, która kiedy chce to flirtuje z wyznaczona sobie granicą z facetami, wriatka, która tańczy na scenie w obcisłej sukience kiedy wszyscy patrzą, wiariatką, która rozkęca każdy dancing , który prowadzi, wariatką , która raz jes sxowna pania prawnika, a raz kumelą z sądziedzwa z która przejdziesz góry, wariatka, która nie ma tematów abu i uwielbia rozmawiac o sex i ma 1000 pomysłow na jego uprawianie i je realizuje z własnym meżem, wariatką, ktora kochają faceci za bezposredniosć, kumpelskośc, ale tez za piekne znielone oczy i prowokacyjne zachowania i jak to mówią, za to ciepło...i na koniec wariatką, która niegdy niekogo sie nie boi, od zawsze ma własne zdanie, a z drugeij strony przyciąga jak magnes...i jeszcze matka, wariatka do której nastolatek mówi: choc musimy pogadać i zwierza mi sie i pyta co zrobić aby znaleźć taka laske jak ty..i nie chodzi tu o super figure..bo czas, wiek i choroby zawsze w nas coś zmianią...ale jedno pozostaje; charakter..i dlatego nie wierze w metamorfozy z szarej myszki w wariatke...bo to coś albo sie w sobie ma , albo sie nie ma i bedzie sie udawać kogos innego....facet pisz e swoje teksty, bo są super....czasmi nie ze wszystkim sie zgadzam, ale uwielbiam meski punkt widzenia, bo om daje do myslenia...z checią by cie poznała...wariatka
-
Gość: takajedna, *.free.aero2.net.pl
2016/11/02 22:46:52
Ciekawe jakie są te szalone pomysły Autora :]
-
Gość: , *.play-internet.pl
2016/11/16 18:42:43
ciekawe.. nawet byłabym skłonna powiedzieć nie wiesz co piszesz..no chyba że od wielu lat jesteś z tą samą wariatką... i dajesz radę.. a jednak to ona mam być wyważona.. no proszę Cię..pod Ciebie.. czyli jak każda nie wariatka ale z elementami wariactwa :) :) :) ach.. ale grunt to pozytywne myślenie o sobie ;)
-
Gość: euri, *.play-internet.pl
2016/11/16 18:44:33
ciekawe.. nawet byłabym skłonna powiedzieć nie wiesz co piszesz..no chyba że od wielu lat jesteś z tą samą wariatką... i dajesz radę.. a jednak to ona mam być wyważona.. no proszę Cię..pod Ciebie.. czyli jak każda nie wariatka ale z elementami wariactwa :) :) :) ach.. ale grunt to pozytywne myślenie o sobie ;)
-
2017/03/05 15:17:48
Pierwsza część wpisu całkiem ok. Druga część niczym przekopiowana z Kominka.
-
2017/03/05 15:18:56
Pierwsza część wpisu ok, druga część niczym przekopiowana z Kominka.
-
Gość: , *.dynamic-ww-11.vectranet.pl
2017/04/24 00:16:37
Czytam, czytam i czytam.....
Jestem pozytywnym wariatem, lecz nie zawsze tak było.
Byłam zamknieta w normach, nakazach dopóki sama nie dojrzałam do wyjścia ze skorupki. Jestem z tego dumna i cieszę się SWOIM życiem!
Aktualnie mam wrogów i przyjaciół.
Coś qurwa pięknego!
Mama przyjaciół którym odpowiada moja osoba, z mężczyznami jest gorzej, ponieważ tak jak napisałeś są "cipkami" i boją się tego co powie ich rodzina, znajomi!
Dziewczyny bądźcie sobą,a jeżeli komuś to przeszkadza - odwróć się do tej osoby i podziękuj jej, rób dalej swoje!
A Ty mój drogi - pisz tak dalej
Bardzo mi się to podoba :*
-
Gość: Bmmb, *.dynamic.mm.pl
2017/05/17 04:23:41
Może lubią ale nie kochają. Wiążą się z całkowitym przeciwieństwem a mną zwykle są zainteresowani ale do seks ukladu albo kolezenstwa i tyle.
-
Gość: Lola, *.bb.sky.com
2017/05/28 23:28:34
Piszesz,ze skoro masz wrogow to dobrze.A skad pewnosc,ze to nie przez chamskie zachowanie zaskarbiamy sobie kolejnych wrogow?Jak rozroznic czy jestesmy "wariatami",czy moze juz chamami?Niektorzy moga miec z tym problem.
-
Gość: Anna, *.agg2.dnu.prp-wtd.eircom.net
2017/07/09 12:30:00
Wiesz od kilku dni studiuje twoje wpisy,
I jakimś ciekawym przypadkiem znalazłam twojego bloga.
Musze przyznać jedno - jest po prostu zajebiscie niesamowity.
Nic dodać nic ująć. Artykuł który właśnie wyczytałam wziął mnie na jeszcze wyższy poziom świadomości siebie. Kilka tygodni zerwalam z facetem po 9 latach. Ja 'wariatka' ogromna praca nad sobą, osiąganie nowych postawionych sobie celów a on nie potrafił dotrzymać mi kroku. Pogubił sie i było jak było. Wszystkie fundamenty związku nie istniały. Wiesz, dziękuje ci ze piszesz takie rzeczy, które otwierają umysł i skłaniaja do myślenia nad sobą. Ja po raz kolejny świadomie zaczęłam pracować mad sobą dzięki temu tekstowi czuje ze moge dokonać jeszcze wiecej i życ tak abym to ja była szczęśliwa i tak zeby to faceci rozkminiali mnie nie ja ich. Fantastyczny wpis!
-
Gość: lolitta, *.ip.prioritytelecom.net
2017/09/30 04:48:47
to co opisales to chyba idiotka a nie wariatka. pierwszy lepszy tatyz z google? buhahah albo koszulka jestem zajebista?? wtf...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Kody Rabatowe