Bardzo szczerze o tym jakie kobiety lubią Mężczyźni.
Blog > Komentarze do wpisu

Jesteś magnesem. Kogo przyciągasz?

            Zostałem ostatnio zainspirowany do tego wpisu różnymi przemyśleniami zwłaszcza na temat mody damskiej i tego jak Kobiety się ubierają, jak to wpływa na ich postrzeganie. Temat wydaje się wręcz banalny, ale zdałem sobie sprawę, że nie wiele Kobiet z niego korzysta. Czemu taka koncepcja wpisu? Lubię otaczać się Kobietami, które są świadome siebie, swojego wyglądu, swojej seksualności i podkreślają to swoim strojem. Znam taką Kobietę, której podoba mi się praktycznie większość garderoby, którą widziałem. To wręcz niesamowite bo wszystko jest absolutnie przemyślane. Wywołuje ona w połączeniu o wiedzy jaką ma osobowość potężne emocje…  


Trochę tutaj zrobię wstępu odnośnie branży w której pracuje na co dzień czyli reklama i marketing efektywnościowy w Internecie, bo widzę bardzo dużo analogii w realnym życiu i myślę, że niektórym Kobietom parę zasad z tej dziedziny by się przydało wdrożyć w życie.

Jeżeli chcę aby reklama była skuteczna czyli zakończyła się konwersją (efektem w postaci zainteresowanego klienta/sprzedaży) to najpierw musi zostać w odpowiedni sposób zaprojektowana reklama banerowa lub mailing. Od tego co tam się znajdzie zależy jakość ruchu na stronie docelowej (czyli tam gdzie internauta trafi po przekierowaniu z reklamy) i jakie podejmie akcje. Zazwyczaj trzeba robić mnóstwo testów tych kreacji reklamowych właśnie by sprawdzić który przekaz na kreacji, postać, tekst przyciągnie najbardziej zainteresowanych internautów danym produktem lub usługą.

Nie inaczej jest w życiu – tyle, że jest duuużo prościej, ponieważ o ile produkt/usługa jest dla określonej grupy odbiorców…
Od Ciebie zależy jakie wartości powinien wyznawać Twój przyszły facet (albo kochanek jak jesteś w nieszczęśliwym małżeństwie, ale facet zarabia sporo hajsu i łoży na Ciebie i dzieci).

            Ogromna część z Was narzeka, że trafia na beznadziejnych facetów, którzy chcą od nich tylko seksu. To na chuj ja się pytam ubierasz się w ten sposób, że przyciągasz facetów swoją seksualnością skoro Cię to drażni? Zauważyłem tutaj ogromny rozdźwięk pomiędzy tym jak się Kobiety ubierają i wyglądają a odnośnie tego jakich Mężczyzn chcą przyciąga. Nie oceniaj tylko innych, które się tak ubierają bo widocznie mają takie oczekiwania. Skoro Ty cenisz sobie inne wartości to niech odzwierciedla to garderoba.


Jeżeli wyglądasz jak cnotka niewydymka to nie dziw sia, że facet którego poznałaś nie chce się kochać z Tobą tak często jak Ty byś chciała no i w ogóle nie jest jakimś ogierem.
 
Niech każda z Was się zastanowi i wybierze jakiego faceta chciałaby przyciągnąć do siebie na dłużej. Czy takiego, który będzie miał takie same potrzeby jak ona, lubiącego wyrafinowanie i świadomego swojej seksualności, nieśmiałego pizdusia plastusia czy faceta, przy którym nie do końca będzie się czułą jak prawdziwa Kobieta?
Przestań być nieśmiałą dziewczyną, która się skromnie ubiera, bo jest zamknięta ale skrycie marzy o prawdziwym mężczyźnie, który obudzi w niej lwicę i będzie ją pożądał/uwodził. Typ "Amelii" nie przyciągnie takiego Mężczyzny, póki Ty sama tego nie zrobisz.

Jeżeli sama nie będziesz uwodzić siebie to zapomnij, że ktoś inny to zrobi. Jeżeli patrzysz w lustro to masz sobie mówić: „Ja pierdole, ale wyglądam zajebiście!” a nie: „No jest OK, wyglądam w porządku”. Twoje życie nie ma być w porządku, tylko masz wyglądać zajebiście każdego dnia i mieć ochotę umówić się ze sobą. Z drugiej strony jeżeli przesadzasz z okazywaniem seksualnością w swoim stroju to nie oczekuj, że sami "wartościowi" intelektualiści będą Cię otaczać, którzy akceptują seks po ślubie i będą przez kilka lat zabierali Cię do opery, filharmonii, galerii zanim będą czegoś chcieli. No chyba, że zależy Ci na zmianie wizerunku u kogoś kto Cię już zna aby z szarej myszki przeistoczyć się w seksbombę i zainteresować swoją osobą. W innym przypadku jesteś magnesem. Ty decydujesz jakich facetów przyciągniesz.

Pamiętaj, że Ci większość facetów nie ogląda się za szarymi myszkami. Zwłaszcza, że facet który bierze to na co ma ochotę to gatunek na wyginięciu to tym bardziej zastanów się czy Twoje chujowe zielone/szare sweterki go nie odstraszają (chyba, że jesteś typem dziewczyny z sąsiedztwa, która nadrabia dodatkami - to chyba ideał). Owszem ubierasz się dla siebie i masz czuć się komfortowo, ale…nie zdajesz sobie sprawy jak wystrój działa psychologicznie na pożądanie. To nie znaczy, że musisz ubierać się dziwkarsko (nie lubię bardzo tego określenia, ale ja nie jestem jego autorem) tylko trochę bardziej podkreślać swoje atuty kobiecości.


Zróbmy prosty test. Napiszę Ci jakich facetów przyciągają różne Kobiety poniżej w typowej interakcji (np. w klubie):
 

  TYP SEKSOWNY

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/86/e9/69/86e969f7165f25d8cc130a20b7296c3f.jpg

(link do zdjęcia: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/86/e9/69/86e969f7165f25d8cc130a20b7296c3f.jpg) 


Sukienka oporowo seksowna. Śmiem wręcz twierdzić, że istnieje  mała grupa Kobiet, która jest w stanie założyć taką sukienkę. Co mówi o tej Kobiecie? Bardzo pewna siebie i świadoma swojej seksualności. Większość z Was krytykuje takie Kobiety, dlatego właśnie trzeba mieć ogromną odwagę by to ubrać. Założyła bardzo celowo seksowną sukienkę. To jest kobiecość w czystym wydaniu i nie jeden facet traci głowę na coś takiego. Nie oparłbym się ;) jednak tu nie o kolor sukienki chodzi wyłącznie, ale o sam jej krój i dopasowanie.

Jaki rodzaj facetów przyciągnie taka Kobieta?

a)      Zdecydowanych, którzy wiedzą doskonale że ona jest pewna siebie i muszą być dużo bardziej pewni siebie od niej.

b)     Facetów świadomych zarówno swojej seksualności jak i seksualności Kobiety. Dla których ta strefa jest bardzo ważna.

c)      Takich, którzy uwielbiają pewne siebie wariatki. Nawet jak jest to biała sukienka ;) 


Obejrzą się za nią jednak wszyscy. Wysyła jednoznaczny sygnał swoim kolorem i dopasowaniem, że jest otwarta, świadoma, ma swoje potrzeby, jest odważna i tego samego oczekuje od mężczyzn. Minus jest taki, że zbyt wiele facetów może chcieć od niej „gotowści” tu i teraz. Jeżeli jednak tak się czujesz… to dlaczego  miałabyś nie ubrać takiej sukienki? Niezdecydowane cipki do niej nie podejdą. Na nie jednej imprezie taka Kobieta będzie się wyróżniać mocno na tle innych. Większość facetów „gorszego sortu” jednak spławi właśnie poprzez ubiór bo będzie prezentować wyższą wartość. Prawdopodobnie przyciągnie także wymagających, ustawionych i konkretnych mężczyzn (jeżeli tacy będą na tej imprezie). Daje bardzo jasny sygnał czego chce. Nie – to nie chodzi o to, że jest Panną na jedną noc, bo absolutnie tak nie jest, ale pokazuje w ten sposób pewną klasę, dystans do siebie. Koleżanki i inne Kobiety na tej samej imprezie mogą nawet mówić, że jest ubrana zbyt wyzywająco – dziwkarsko. Takiej sukienki NIE ZAŁOŻY Kobieta, która nie chce być pożądana przez Mężczyzn. Osobiście jestem fanem w ogóle dopasowanych sukienek i nawet biała dopasowana sukienka potrafi być mega seksowna na tyle, że można oszaleć. Tak – to jest mój styl bo taka Kobieta mówi wręcz sobą, że ma otwarty umysł, nie wstydzi się tego co inni pomyślą, lubi jak facet traci kontrolę przy niej. Uwodzi w świadomy sposób. Tak to odbieram. Wszyscy faceci będą się nią interesowali to bankowe, ale tylko nieliczni otworzą jej umysł. Jednak przez swój strój zrobiła idealne sito. Przekładając na język branżowy – ta laska będzie się „klikać” najlepiej ze wszystkich, przyciąga bardzo dobrą dla siebie grupę docelową, którzy nie ukrywają swoich intencji, bo ona również nie ukrywa ich tym strojem, że jest na „polowaniu”. Naturalnie przy drugim poznaniu ta sama Kobieta może bardzo dużo stracić i okazać się po prostu tępą strzałą, ale wejście czarnego smoka miała dobre. Tutaj trzeba wyraźnie powiedzieć – Kobieta ubrana w ten sposób przyciąga facetów, którzy oceniają ją tylko pod kątem seksualnym, nie osobowościowym, dlatego niech się nie dziwi że dostaje niemoralne propozycje czy coś innego. Na osobowość już musi sama popracować. Wszystkie Kobiety, które nie akceptują takiego stylu pamiętajcie - to nie Wam ma się podobać, a Mężczyzną. Nie wiem gdzie się obracacie jeżeli uważacie, że to wulgarny i wyzywający styl przyciągający napaleńców. Nie oceniam w ten sposób Kobiet, które lubią czuć się seksownie i mają tą pewność siebie w ubiorze. Wulgarny to zupełnie inny...to jest jeszcze z klasą. Denerwują mnie określenie jako "łatwa" bo to przypinanie jakiś łatek. Owszem dopasowana sukienka podkreśla coś sobą i tak ma być. 

 

TYP DZIEWCZYNY Z SĄSIEDZTWA

Image 4 of New Look Work Hard Play Dream Big Drop Arm Tank Top

(url do zdjęcia http://images.asos-media.com/inv/media/3/4/1/7/6147143/image4xxl.jpg)

(źródło: http://www.asos.com/New-Look/New-Look-Work-Hard-Play-Dream-Big-Drop-Arm-Tank-Top/Prod/pgeproduct.aspx?iid=6147143&cid=4718&sh=0&pge=4&pgesize=36&sort=-1&clr=White&totalstyles=388&gridsize=3)

Nie mamy tutaj emanowania seksem jak przy czarnej sukience. Tylko typ dziewczyny z sąsiedztwa. Lekko zbuntowanej, nie podkreślającej figury, kształtów. Taka dziewczyna przyciąga otwartych mężczyzn, bo coś sobą manifestuje. Ten napis nie jest przypadkowy. Z pewnością jednak to bardziej dziewczyna, która w pierwszej chwili nadaje się na wyjście na kręgle, na paintball czy gokarty i pójście w melanż niż do teatru, galerii sztuki etc. Naturalnie – to tylko pozory podkreślam. Widać jednak na pierwszy rzut oka brak makijażu, włosy jakieś rozpierdzielone, na pazurach też chyba nie ma żadnego koloru. Generalnie lasce nie zależy mocno na facetach, nie stara się dlatego faceta może co najwyżej przyciągnąć bardzo mocno charakterem. Kumpla. To typ też laski, która właśnie często się kumpluje z facetami, a później dziwi się że nie wywołuje w nich seksualnych emocji, że one nic nie robią. To jest kontrowersyjny typ, bo taka kumpelka właśnie jest dla facetów szalenie pociągająca, ale to charakter jest pociągający a tego się nie da w pierwszym wrażeniu pokazać. W dłuższej perspektywie owszem muszę powiedziec, że to na jej punkcie będą szaleć faceci o ile da im się poznać. Owszem może jej styl powoduje, że nawiązuje wiele relacji z mężczyznami, ale nie traktują jej jako potencjalny obiekt do głębszej relacji z początku bynajmniej. Traktują ją jako kumpla.  Ten typ z kolei ma najmniejszy współczynnik klikalności, ale najwyższy współczynnik konwersji  (z branży reklamy internetowej) co oznacza, że ona się raczej słabo klika, ale jeżeli już ktoś kliknie to bardzo świadomie i dokona „efektu” czyli przejdzie na dłuższą relację. Osobiście wolę jak Kobieta jednak bardziej podkreśla swoja seksualność i różnice mężczyzna-kobieta bo pokazuje, że jest świadoma siebie i nie jest zamknięta. Wiem czego się spodziewać. Jeżeli w tym kontekście jest zamknięta to może w łóżku też będzie? To myślenie podświadome – a nikt przecież nie chce zamkniętej Kobiety w łóżku J Tak jak mówię – ten typ zdecydowanie przyciąga mniej facetów na pierwszy rzut oka i znalezienie tego właściwego może jej trochę zająć, ale myślę, że bardziej konkretnie. Nie poleciałbym na dziewczynę ze zdjęcia. Zero jakichkolwiek bodźców i emocji, które miałyby spowodować, że chciałbym ją uwodzić, zagadać czy cokolwiek. Kolejna outsiderka bym pomyślał, chociaż pewnie mógłbym się z nią zakumplować i zakochać niedługo po tym.

Jesteś dziewczyną z sąsiedztwa? OK. Tylko się nie dziw później, że nikt nie chce Cię podrywać z początku, robić pierwszego kroku i generalnie nie wywołujesz emocji takich jakie byś chciała. Zadbaj o więcej sexappealu. Zadbaj o dodatki, szminke. Włosy, makijaż, paznokcie, biżuterię. We mnie np. niesamowite emocje wywołuje ta dziewczyna:

 

http://koszulkowo.com/design/_gallery/_900_900_3/42345.jpg

(źródło: http://koszulkowo.com/produkt/bylam-grzeczna-tshovsdms-0-whit)

(url do zdjęcia: http://koszulkowo.com/design/_gallery/_900_900_3/42345.jpg)


Jednym słowem "brałbym"! ;) Z jednej strony typowa Next Door Girl (dziewczyna z sąsiedztwa), ale z drugiej makijaż, pomalowane usta, paznokcie już nie mówię o tatuażu. Wszystko jest jak trzeba. Myślę, że również ma na tyle odwagę aby założyć seksowną czarną sukienkę i wyglądać oszałamiająco. Jest kompromis pomiędzy cechami fizycznymi, a charakterem osobowością. Po branżowemu – wydaje mi się, że to jedna z lepszych par pod kątem klikalności i konwersji. To jest typ Kobiety, o której faceci również nie myślą jako bardzo wymagającej ale umówmy się. Nie wszystkim będzie się podobała (już słyszałem głosy, że beznadziejna :P). Naturalnie ja bym ją tutaj jeszcze podrasował ciut – tak aby wyszła idealna kompilacja Kobiety w czarnej sukience z next door girl. Czyli z jednej strony otwarta, odważna dziewczyna świadoma swojej seksualności i znająca swoje podstawowe atuty bez skrupułu podkreślająca je, ale także kumpelka, z którą o wszystkim można porozmawiać i robić różne rzeczy słowem WARIATKA. Ona nie będzie miała takiego powodzenia jak pierwsza laska w super dopasowanej sukience, ale chyba nie na tym też jej zależy. Jeżeli modelka z koszulkowo.com mnie czyta to niech się odezwie na maila bo ciekaw jestem czy mam dobre przewidywania cech jej charakteru ;)




TYP WHAT-THE-FUCK ?!

http://img.nokaut.pl/p-5a-ac-5aacfa80e7279deee7886d888e58df2e500x500/sweter-makadamia-s28-jasno-zielony-z-kategorii-swetry-i-kardigany.jpg

(url do zdjęcia: http://img.nokaut.pl/p-5a-ac-5aacfa80e7279deee7886d888e58df2e500x500/sweter-makadamia-s28-jasno-zielony-z-kategorii-swetry-i-kardigany.jpg) 

Jeżeli masz taki sweter w szafie i chcesz się jakoś dobrze pozycjonować i przyciągać normalnych mężczyzn to weź go wypierdol J Serio mówię! Ja wiem, że to ukochany kobiecy miętowy sweter, ale facetów których przyciąga Kobieta jak z obrazka uważam za dewiantów takich maksymalnych. Już nie mówię o jej stylu uczesania się, bo Kobieta widać nie brzydka ale to zestawienie robi z niej największą nudziarę na świecie. Nigdy w życiu nie podszedłbym do takiej Kobiety, nie zagadał. Można powiedzieć, że ona ma w dupie cały świat i ubiera się według swojego gustu, ale ten artykuł jest o przyciąganiu. Jaki strój przyciąga jaką grupę docelową więc ten strój przyciąga:

a)      Dewiantów

b)      Zoofilii… no dobra zagalopowałem się ;) moli książkowych

c)      Geeków

d)      Pizdusiów plastusiów szukających maminej bezpiecznej spódnicy

e)      Facetów o niskich potrzebach seksualnych i bez większej fantazji

 

Jeżeli jesteś w związku, albo nawet szczęśliwą mamą, żoną, kochanką (ups- nie możesz być kochanką z takim strjem) to noś sobie coś takiego. Nikt na Ciebie wtedy nie poleci. Nie będziesz seksownym MILFem. Nienawidzę takich strojów i za każdym razem jak coś takiego znajdowałem w szafie swoich Kobiet to prosiłem by chodziła w tym beze mnie i jak nie widzę bo mnie to odrzuca. Lubię patrzeć na swoją ukochaną gdy jest zawsze seksowna. Nie ma, że boli i po domu można chodzić w takich łachach. Później się nie dziw, że facet nie chce Cię rżnąc gdy ogląda Cię w czymś takim (tak rżnąć, bo czasem możesz mieć ochotę na ostry seks a nie delikatne kochanie się a żaden facet nie chciałby rżnąć takiej Kobiety). Możecie mnie za to zjechać, ale mam to gdzieś. To strój idealny np. do pracy gdzie nie można kusić swoim strojem i musi być aseksualny. Ten jest! ;)

Żeby nie było to nie chodzi o to, że sweterki są mało seksowne bo można znaleźć sweterek, który będzie spełniał swoją rolę. Zobaczcie np. jakie to jest cudowne i znowu przyciąga fajną grupę docelową, ma wysoką „klikalność” coś takiego:

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/30/cf/83/30cf83c40736419ba9f48513e2162117.jpg

(url do zdjęcia: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/30/cf/83/30cf83c40736419ba9f48513e2162117.jpg) 

Sweterek fajny seksowny dopasowany. Nie trzeba wiele aby po prostu pilnować się i być magnesem, który przyciąga odpowiednie towarzystwo.

Podsumowując:

To jest bardzo subiektywny tekst, który pokazuje z mojej perspektywy jak mój męski mózg postrzega takie stroje i jak to odnieść do tego kogo Kobieta przyciąga swoją osobą. Nie jestem znawcą mody damskiej tylko znawcą tego co mi się podoba na kobiecie (poza seksowną bielizną) co jest fajne, dlaczego może się podobać facetom, a dlaczego nie. Ja po prostu lubię jak Kobieta dla mnie i przy mnie zawsze wygląda seksownie, dlatego gdy jestem w związku to bardzo często mówię: „To fajne, tego nie zakładaj etc”. Jestem dyktatorem – mi się ma podobać. Niektóre Kobiety mówią, że mi się podoba „dziwkarski styl” a ja to nazywam po prostu sexy stylem, który podkreśla atuty kobiecości. Zapytaj Mężczyzn w swoim otoczeniu jak odbierają Kobiety ze zdjęc powyżej i sama sobie odpowiedz na pytanie jakim chcesz być magnesem i co przyciągać. 

Dużo radości życzę,

mezczyznazwyobraznia@gazeta.pl

 

poniedziałek, 28 grudnia 2015, mezczyznazwyobraznia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Marta, *.play-internet.pl
2015/12/28 07:24:06
Hmm... Mysle, ze moja garderoba raczej pasuje do typu pierwszego, a jednak przyciagam mężczyzn zakompleksionych, grajacych macho, a w ostatecznym rozrachunku zdecydowanie mniej pewnych siebie niz ja... Mysle ze jestem atrakcyjna kobieta, ludzie zwracaja na mnie uwage, ale odwage zeby nawiazac kontakt maja tylko " loozerzy", bo oni nie maja nic do stracenia. ..
-
Gość: Rewolucja, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/12/28 08:30:22
Zgadzam się z Martą. Czasami mam wrażenie, że mężczyźni boją się kobiet jak z pierwszego zdjęcia, boją się pewnych siebie kobiet. Stwierdzone doświadczalnie.
-
2015/12/28 14:39:03
Oprócz stroju, jeszcze wszystko inne, co uderza w zmysły: głos, ruch, sposób siadania, patrzenia, chodzenia, nakładania nogi na nogę, zapach... jednym słowem wdzięk - dużo ważniejszy niż sama w sobie uroda.
Czasem taka laska, jak z pierwszego obrazka, zaśmieje się i czar pryska.
-
2015/12/28 14:46:37
Na ten sam temat jest genialne opowiadanie Schmitta w tomie "Marzycielka z Ostendy". Opowiadanie nosi tytuł "Ozdrowienie" i jest o budzeniu kobiecości. Budzicielem jest piękny, niewidomy mężczyzna po wypadku, którego stan zdrowia się pogarsza, a kobietą budzoną - pielęgniarka szpitalna - szara, pulchna mysz. Pewnego dnia Karl mówi jej, że uwielbia jej zapach.

Mój ulubiony cytat z tego opowiadania jest taki: "Wymarzona kobieta to nie ta, o której marzy ona sama, ale ta, którą widzi mężczyzna". I jeszcze ten: "To, co stanowi o uwodzicielskim talencie mężczyzny, to nie jego uroda, ale zdolność przekonania kobiety, by czuła się przy nim piękna".
-
2015/12/28 14:54:06
La.lu zrobię wyjątek i Ci odpiszę.

Nie zgodzę się z Tobą absolutnie. Mamy takie czasy, że jest dużo więcej Kobiet i mężczyźni robią filtr. Na podstawie wyglądu wybierają pierwsze zdanie i dlatego nie poruszałem tam kwestii w żaden sposób zapachu, sposobu poruszania się, głosu, uśmiechu. Tylko i wyłącznie kwestie po których odpowiedni mężczyzna dokonuje filtru. To oczywiste, że ten czar może zniknąć, ale po odpowiednim poznaniu to właśnie ta "wymarzona Kobieta" może być każdą. Wdzięku nie ocenisz bez pierwszego kontaktu - najpierw musisz wiedzieć jak radzić sobie z filtrami. Musi mieć jednak szansę aby w ogóle otworzyć ten dziubek, by ten mężczyzna podszedł do niej i w ogóle chciał z nią rozmawiać. TEN mężczyzna, którego on właśnie chce.

Kobieta owa musi najpierw zasłużyć swoim charakterem i osobowością na to aby czuła się Piękna przy mężczyźnie, ale on musi mieć najpierw ochotę w ogóle do niej podejść i rozpocząć rozmowę.
-
Gość: iskra, *.dynamic.chello.pl
2015/12/28 16:30:32
A co w takiej sytuacji: dwoje zainteresowanych sobą ludzi, przytulny salon, kominek, lampka wina... Wtedy też obowiązuje strój wieczorowy, tj. obcisła koronkowa kiecka i szpilki? Słodki dresik z misiem zepsuje nastrój?
-
Gość: woda ogień, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/12/28 18:33:25
Niezmiennie intryguje mnie powodzenie kobiet w innych, niż nasza, kulturach. Umiejętność uwodzenia spojrzeniem czy gestem, czarowanie i dopieszczanie zmysłów konkretnego faceta, to sztuka. I w mojej ocenie, dzieje się poza oczywistymi, widocznymi bodźcami. Miętusek czy mała czarna, jeśli właścicielki tej garderoby wiedzą, czego chcą i z kim, to właściwie, czego chcieć więcej? We flanelowej koszuli i gumofilcach ze swoim wariatem można szaleć w grządkach, a kiedy indziej na wytwornym bankiecie błyszczeć w atłasach i pod muchą. Mnie się wydaje, że tu się dzieje dużo więcej ;)

-
Gość: hania, *.static.ip.netia.com.pl
2015/12/29 13:59:41
wszystko sprowadza się tak czy inaczej do osobowości; jeśli taka jest i jest ciekawa to i pokutny worek nie przeszkadza... i wystarczy spojrzenie, żeby o tym się przekonać!
-
Gość: Lo, *.tktelekom.pl
2015/12/29 22:11:43
Chyba muszę wyrzucić swetry, może razem z nimi pozbędę się samotności ;)
Świetny tekst, Twój blog może być pouczającą lekturą na wieczór. Pozdrawiam serdecznie
Ps. MężczyznOM i wtedy będzie idealnie
-
Gość: Mała, *.play-internet.pl
2015/12/30 21:48:36
Nawiążę do twojego wpisu , gdzie przebudziłeś się i poradziłeś wszystkim żeby byli ze sobą szczerzy i poszukali wewnętrznego spokoju , do niedawna byłam w związku gdzie facet miał bardzo podobne zasady do twoich wcześniejszych miałam wrażenie ze tylko czasami jest szczery bardzo rzadko ale czasami miałam wrażenie że się otwiera niestety nie był w stanie być otwarty i szczery cały czas ja tego nie czułam tu intuicja nie pozwoliła mi na następny krok, boli bardzo , i bardzo za nim tęsknię ... mimo wszystko myślę że dobrze zrobiłam być może dla kogoś innego będzie w stanie zachowywać się tak jak on to czuje , i jak dyktuje mu serce a nie tak jak sobie wymyślił .
-
2016/01/05 14:44:38
Ubiór - taka przyziemna sprawa,ale ma ogromny wpływ na to jak inni nas postrzegają oraz kogo przyciągamy. Tak przyziemna, że czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy
-
Gość: Kobieta, *.centertel.pl
2016/02/11 22:13:48
Tekst świetny, tylko założenia nie do wszystkich kobiet są takie. Nie szukam związku, nie mam planu na polowanie, moze dlatego ze to juz za mna, to juz mam. Teraz mam plan na zaspokojenie czysto-fizycznych potrzeb - swoich.
-
Gość: Ewa, *.198-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se
2016/04/04 14:39:46
Jak dla mnie, to do pierwszego typu uderzają przede wszystkim tzw. dresiarze. Ta kobieta nie ma klasy, wygląda jak tirówka, wszystko tu jest na wierzchu. Nie wiem, czemu ten typ cieszy się taką popularnością w Polsce. Wynika to chyba z braku wyrobienia i finezji naszych rodaków.
-
Gość: Kly, 91.237.225.*
2016/05/29 21:43:00
Od zawsze ubieram się jak typ 1. Dopasowane bluzki, spodnie, krótkie spódniczki, szpilki czy długie kozaczki na obcasie. Nawet czółenka muszą być inne. Sukienki niepowtarzalne-nie drogie, po prostu jestem sobie sama dyktatorem mody. Lubie swój styl. Sprawia, że czuję się seksowna sama dla siebie. Mam na siebie ochotę -nieustannie, i nie muszę zmieniać w sobie niczegozewnętrznie czy wewnętrznie. Choc jestem świadoma swoich niedoskonałości. One jednak powodują, że jestem namacalna. Myślę, że nie ma nic gorszego niż życie z ideałem. W życiu potrzebny jest pieprzyk, dreszczyk, świadomość siebie i wszystkich swoich potrzeb, niestety moda się zmienia a ubrania niszczą. Autor pisze o inwestowaniu w siebie, by sprzedać towar. Odpowiednio go zaprezentować i "opchnac". Wszystkie te elementy garderoby kosztują. Jednak nie można mieć niczego za darmo zwłaszcza w tych czasach. Nasz wygląd świadczy o nas samych i czy nam się to podoba czy nie świadczy też o zasobności naszego portfela. Wbrew pozorom oceniane jesteśmy także pod tym kątem. Oby to nie stał się decydującym determinantem. ..
-
Gość: 5Element, *.gazeta.pl
2016/07/30 21:53:48
Jak widzę pomysł bloga chwycił... mnóstwo kobiet komentuje teksty, jest zainteresowanych własną autoreklamą twórcy :-) Gratuluję! Pod większością tez także się podpisuję... Dla lepszego efektu proponuję używać autokorekty tekstu - częste błędy gramatyczne i ortograficzne niestety. Podoba mi się prostota przekazu - i fakt, że jak typowy facet, w typie kobieta-kumpel nie zauważyłeś, że jednak ma makijaż - delikatny i pomalowane na ciemny kolor paznokcie :-) Cóż, czerwony to to nie był i faktycznie pozostał niezauważony. Zbędny wysiłek drogie panie malować paznokcie na inne kolory :-D Niemniej nic odkrywczego tu nie znalazłam. Za to sporo chaosu i frustracji. Czyżby kłopoty z kobietami? I z tego powodu ten blog? Ciekawe...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Kody Rabatowe