Nowy blog pod adresem http: szczerydobolu.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego nie możesz znaleźć sobie faceta?!

 

Wpis przeniesiony pod nowy adres na lepszym wizualnie blogu: Dlaczego nie możesz znaleźć sobie faceta?!

czwartek, 25 lutego 2016, mezczyznazwyobraznia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/02/25 07:32:03
Przeczytalam;) lubie czytac Twoje wpisy daja mi kopa by jeszcze bardziej byc ta Kobieta z tych Kobiecych kobiet ;) Tak jestem singielka i brakuje mi tych 20% tu w tym moim niewielkim miasteczku w Uk ale oczka mam szeroko otwarte i tak latwo sie nie poddaje ..lubie facetow szalonych przy tym odpowiedzialnych ktorzy sa i czasem pomysla za mnie ;) to tej Namietnosci wszystkim zycze
-
2016/02/25 09:37:01
cześć! zauważyłam brak logiki.., to piszesz że na atrakcyjne kobiety lubisz popatrzyć, ale z daleka, wychodząc z galerii.., to narzekasz na rozciągnięte swetry.., nadal nie rozumie, jaka według ciebie ta kobieta ma być?
-
Gość: , *.gorzow.mm.pl
2016/02/25 10:30:00
Zgadzam się z Twoją English teacher..! Jest tak , że rzeczywiście zerkamy ,chcemy i sięgamy po silnych facetów,bo to fantastyczne uczucie kiedy rozmawiasz z nim godzinami i myslisz sobie " wow..jest fantastyczny ,uwielbiam jego umysł..!" Tak umysł. Bo mam takie poczucie ,że oczywiście uwielbiamy wasze ciała , maniery..ale kochamy umysły. Moja babcia mawiała , że mężczyzna powinien być odrobinę ładniejszy od diabła...ja dodam ,niech będzie dwie odrobiny ale musi (dla mnie oczywiste ) fascynować mnie. Inaczej ,gdy czujemy że potrafimy zdominować przestaje być dla nas atrakcyjny...staje się kimś ,kto nie zatrzymuje naszych myśl nawet na chwilę.
Więc kółko się zamyka..
Można być świetną zadbaną dziewczyną...mogą zerknąć na nas setki oczu a my nadal będziemy wieczorami siadać z kotem na kolanach, bo na pewnym etapie życia szkoda czasu na kompromisy.
B.
-
2016/02/26 17:35:57
Niezłe przemyślenia. Też jestem zdania że w związku ludzie powinni być różni i oboje powinni być tego samego "sortu". Damskie mentalne cipki z męskimi mentalnymi cipkami a samce alfa z samicami alfa! Ja chce żyć, czerpać życie garściami z drugą połówką RAZEM! a nie czekać na rozkazy mojego Pana i władcy. A co gorsza wydawać rozkazy mojemu podwładnemu! Co do kawałka- mój ulubiony, teledysk- kozak. pozdrawiam
-
2016/02/27 22:07:53
i odpowiedzi dla siebie nie znalazłam :(
-
Gość: EW, 78.133.178.*
2016/03/01 22:21:18
Swoj swego znajdzie. Przestancie w desperacji szukac! Jesli ktos Wasza szlachetna osoba sie zainteresuje to na pewno sie o tym dowiecie. Przeczytajcie to kobiety i mezczyzni, zamiast szukac porad na blogach. Fajnie poczytac, ale nie stosowac. Relacje nie sa rzeczami schematycznymi, kazda jest inna i sama przez sie wyjatkowa. Poznawajcie nowych ludzi, spedzajcie czas,cieszcie sie soba i innymi, powiadam Wam :) a zycie bedzie wtedy barwniejsze.
-
Gość: kkk, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/03/01 23:57:14
"Teraz wyobraźcie sobie tę Kobietę w wieku np 24-25 lat, do której podbijało conajmniej kilkaset jak nie kilka tysięcy facetów. Ona zna na pamięć wszystkie próby podrywu, wszelkie gadki. Kto do niej jednak zarywał? 80% facetów gorszego sortu! Ona jest tym zmęczona".
Jakbym o sobie czytała... Jestem normalną, dbającą o siebie dziewczyną, lubię się kobieco ubierać (ale nie wyzywająco) nie narzekam na brak powodzenia. Jednak największy problem, że przyciągam mężczyzn jak to ująłeś z tego"gorszego sortu" (kurcze jak to brzmi :P) czyli najczęściej wyrywaczy a także zajętych. Na randce jak się okazuje, że jednak nie jestem laską, przejętą tylko i wyłącznie swoim wyglądem, ale korzystam z rozumu i mam swoje zdanie (nie narzucające innym) oraz zainteresowania - nagle faceci się ulatniają (w sensie nie odzywają się po randce - odpuszczają sobie, ale zdarza się, że niektórzy po jakimś czasie sobie o mnie przypominają i zaczynają podbijać, to już w ogóle nie mam pytań). I tak szczerze to właśnie jestem już tym zmęczona i ostatnio dałam sobie spokój z facetami. Z każdą randką myślałam sobie "może ten okaże się inny i szczerze się mną zainteresuje". I jeszcze bardziej się dołowałam i szukałam winy w sobie co ja zrobiłam, nie tak powiedziałam... Na szczęście skończyłam z tym :)
Znalazłam kiedyś ciekawy komentarz internauty również pod jakimś artykułem i zapadł mi w pamięci: "Piękne kobiety są jak magnes. Problem w tym, że najbardziej przyciągają złom, a metali szlachetnych same muszą szukać." Także trzeba mieć oczy szeroko otwarte i jak znajdzie się "szlachetny metal" to dbać o relację i doceniać, a nie dać się zwieść "pozłacanym aluminiom" :)
-
2016/03/04 13:48:36
Taka obserwacja: w świecie ludzkim przeciwieństwa przyciągają się na zasadzie braków (uwielbiam w kimś coś, czego mi brakuje), ale to działa na zamkniętym odcinku z góry skazanym na rozwód; tak naprawdę człowiek będzie szczęśliwy ze swoim podobieństwem emocjonalnym - będą nadawać na tych samych falach.

Miałam jeszcze napisać o tych odrobinę ładniejszych od diabła, ale Gość: , *.gorzow.mm.pl mnie ubiegła. Też mi to babcia wyjaśniała i faktycznie to prawda - zakochujemy się w umysłach (i emocjach) drugiej strony, a nie w ciałach.
-
Gość: Majka, *.static.multimetro.pl
2016/03/07 14:30:18
Wiesz...wydaje mi się, że każdy facet działa tak samo i to o czym piszesz to tylko domniemany punkt widzenia...Twój punkt i nie chodzi tu o to, czy ten facet działa dobrze czy źle, czy zrobi coś czego kobieta nie zrozumie, bądź nie chce zrozumieć, nie chodzi o to czy facet jest bardzo męski, macho, czy jest "cipą" - chodzi o to, że kobieta to "spora ilość" emocji, podchodzi do wszystkiego bardziej emocjonalnie i na pytanie dlaczego nie mogę znaleźć sobie faceta odpowiem Ci krótko: widocznie nie trafiłam jeszcze na niego i tyle. Film w stylu: "Baby są jakieś inne" nie ma tu nic do rzeczy :P. Ja osobiście uważam , że każdy z Was z osobna tworzy kontrast, nie czyniący broń boże zła, po prostu jesteście nietuzinkowi, charakter każdego z was osobno jest permanentny i oczekiwania każdego z was wzbudzają we mnie zarówno podziw...jak i strach.
Pozwolisz, że napiszę Ci coś ...w gruncie rzeczy jesteś super facetem, uwielbiam czytać Twoje wpisy, bo z jednej strony jesteś inspirujący, ale z drugiej szargasz mną od środka. Dajesz mi poczucie tzw. nienudności...czy jak to nazwać, a zarazem wpływasz na mnie czasami frustrująco.
Piękne kobiety dla Ciebie, to jak afrodyzjak podany przez samą Atenę, przepraszam Cię, ale właśnie każdy facet patrzy pod tym kątem, my natomiast kobiety mamy coś co nazywane jest DUSZĄ - nie zagłębiasz się w nią, potrafisz słuchać...bardzo pilnie, lecz nie do końca nas rozumiesz, pewnie jak 80% innych facetów.
Uważam, że jestem silną kobietą, poprzez moje doświadczenie życiowe, ale uważam też, iż słowo "silna" ma bardzo duże znaczenie. Silna kobieta to moim zdaniem taka, która chce być nie tylko kochana, ale przede wszystkim szanowana, jest gotowa na "uległość" i nie obchodzi mnie czy będę szanowana przez "macho" czy "cipę", chodzi o to żeby znaleźć w kimś to "coś", chodzi o to by ten ktoś pozwolił jej się spełniać, wspierał ją, a zarazem stanowił kogoś w rodzaju deski ratunkowej (nie chodzi tu o desperackie szukanie kogoś) takiej, na która zawsze bedę mogła liczyć...i vice versa oczywiście.
Temat rzeka.... kiedyś, a właściwie nie dawno pewien facet powiedział mi, że nie ma definicji na "kochanie" , ja za to przesyłam mój wierszyk, acz nie w całości :
..........Miłość szersze według mnie ma znaczenie
Bo kochać kogoś to czyste pragnienie
Miłość to lek na wszystkie choroby
Kochanie to coś w rodzaju ozdoby
Miłość bezgraniczna jest, to pewne
Granicą kochania są ilości dni dobrych i gniewne
Miłość stanowi jedność w każdym związku
Kochanie jest czynnością z obowiązku
Miłością zwą stan duchowy
Kochanie - to rola innymi słowy
Miłość jest jedna na zawsze i taka będzie
Kochanie odchodzi, przychodzi, i jest wszędzie
.....pozdrawiam serdecznie......I.K.
-
Gość: Karolina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/03/09 17:38:40
Co do kobiet w wyciągniętych swetrach z postawą roszczeniową- te kobiety nie mają kuszącej osobowości i to je boli, dlatego krzyczą, że jest tak źle. Kobieta, nawet w trampkach i niewystylizowana jest w stanie bez problemu skusić osobowością, jeśli posiada ponadprzeciętną (to znaczy: jeśli istnieją u niej braki wyglądu na daną chwilę, potrafią je zrekompensować pozostałymi atutowymi zaletami). Podsumowując okrutnie dość: każda potwora znajdzie swego amatora;-)
-
2016/03/15 17:50:29
Zazdroszczę tej pewności w temacie, zdecydowania i krótkiej polemiki z samym sobą. Pomimo wszystko zgadzam się, jesteś wzorcowym przykładem mężczyzny XXI wieku, to komplement.
-
Gość: Asia0512, *.geos.ed.ac.uk
2016/03/16 11:13:53
Swietny artykul , sama bym tego lepiej nie ujela . Ba, bym na to nie wpadla !pozdrawiam :)
-
Gość: Optymistka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/03/20 17:13:10
Witam wszystkich! Super artykuł - jak zwykle. Zazwyczaj po Twoich tekstach mam głowę pełna różnych przemyśleń.

Tak, faktem jest to, że jesteśmy w większości, więc musimy się starać jakoś z tego tłumu wyróżnić :-) . (Choć coś czuję, że bycie w mniejszości też nie wszystkim daje gwarantowane szczęście ;-) )
Ale wracając do kobiet. Na myśl przychodzi mi też jedna z moich koleżanek. Od zawsze problemy ze znalezieniem mężczyzny. Dziewczyna bardzo sympatyczna, z wysokim IQ, super praca, super osiągi, błyskotliwa, oczytana, wygadana i niby wszystko na duży plus, gdyby tylko nie te jej babcine bluzeczki, spódniczki, klapeczki!
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2016/04/17 20:15:07
Zgadzam się z Tobą w 100%. Ale końcówka mi się nie podoba... A co z kobietami, które nie noszą rozciągniętych swetrów, wręcz się starają być kobiece. Robią to co piszesz jak przyciągnąć mężczyznę z testosteronem gdzie czujesz od niego na kilometr, że jest męski, a jakoś je omijają...? O nich nie zapominaj, bo one są same, a się starają w cholerę. Potrafią się analizować, obserwować by się przystosować, a na końcu wybierają "sukę". Potrafisz jakoś to wyjaśnić, czy po prostu taki pech? ;)
Nie wiem czy dobrze to wyjaśniłam ale najprościej jak umiałam.
Pozdrawiam.
-
Gość: MarzenaR, *.bb.sky.com
2016/04/22 12:24:31
ciekawy tekst. Ciekawi mnie tylko po czym poznajesz słabą kobietę. Mógłbyś to bardziej wyjaśnić proszę?. Czytając ten tekst wynika, że oceniasz kobietę jako słabą na podstawie jej wyglądu zachowania. Mylę się?. Wydaje mi się, że czasami pozory mylą i możemy kogoś zbyt pochopnie ocenić. Po za tym czy to nie tak, że kobiety mają prawo bycia czasem słabe, okazać słabość?. Wydaje mi, że w tych czasach problemem jest to, że kobiety bardziej demonstrują swoją siłę zatracając swoją kobiecość (czasem to też może być słabość) bo się tego od nas wymaga a co ma skutek w tym, że mężczyźni odpuszczają z czystej wygody. A potem my kobiety narzekamy, że mężczyźni są tacy bierni. Czyli nie wydaje Ci się, że oczekując siły od kobiet mężczyźni na tym też tracą np. część swojej męskości?. Tak tylko chciałam zapytać. pozdrawiam Marzena
-
Gość: ania20, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2016/06/02 12:58:11
Mam 20 lat, może mało.. Może nie. Nie wiem. Mentalnie czuję się na wiele więcej. Do rzeczy. Mając za sobą poważne i mniej poważne historie miłosne zastanawiam się nad tym całym mechanizmem. Często na etapie trochę bliższego poznania słyszę, że jestem ładna, miła, z dobrym sercem, wesoła itp. same zalety och! Ale nikt nie zauważa tego, jak bardzo właśnie pragnęłabym faceta z krwi i kości, który nie jest cipeuszem. Współczesny kanon męskiej urody nie rusza mnie. Modni faceci także mnie nie pociągają. Wymarzony mężczyzna nie jest mężczyzną idealnym. Ale następuje pewna zależność. Jeśli już z kimś ciekawym rozmawiam, wszystko idzie w dobrą stronę, poznaję go od silnej strony on nagle zamienia się w totalną pizdeczkę, bo nie umie poradzić sobie z moim charakterem. Przykład z ostatniej akcji: któryś dzień z rzędu wysłuchiwałam, że typek nie poszedł do łóżka ani z 1 ani z 2 dziewczyną, dopiero z trzecią i nie pisze ze mną tylko dla jednego. Kiedy mu wyjaśniłam, że rozumiem to i wolałabym porozmawiać o czymś głebszym, jak np polityka albo nowe technologie on stał się agresywny. Tego tolerować nie będę i grzecznie się pożegnałam, na co on mnie wyśmiał i wyzwał.
Chyba jednak nie dostał tego, na co liczył. :)

Jak to jest z tymi facetami.
Mimo minimalnych wymagań, jak zapenwienie bezpieczenstwa psychicznego, asertywności oraz głowy na karku i pasji nie udaje się znaleźć kogoś potrafiącego podołać silnej kobiecie.

Sprawdza się powiedzenie: lepiej bys samej niz z byle kim.. :)
Pozdrawiam
Ps. Odnoszac sie jeszcze do akapitu o wygladzie i galerii sztuki itd. Fakt. Oko mozna zawiesic na modelach z okladek przechadzajacych sie po ulicach, ale co z tego jak to puste opakowanie nie kryje w srodku nic intrygujacego.
-
2016/06/21 10:02:54
Lubie czytać czasami Twoje wpisy i porównywać je z własnymi obserwacjami.
Dużo zależności kobieco-męskich które widzę, pokrywa się z tym co piszesz.
Jednak w tym artykule zastanawiam się czy nie doszło do zapętlenia.
Kobieta silna gdy spotka silnego mężczyznę, powinna o niego walczyć... ale czy wtedy nie dochodzi do sytuacji że mężczyzna ucieka? To za czym się goni, lubi uciekać.

Atrakcyjny mężczyzna może przebierać w kobietach, ma swoje wymagania, często wybiera te ładne ale mało inteligentne, ale szybko się nimi nudzi, prawda? Czy w którymś momencie nie dochodzi do wniosku że woli atrakcyjną kobietę z wymaganiami, bo taka to raz że jest wyzwaniem, a dwa, ma coś więcej do zaoferowania niż własne ciało? I tu powrót do marchewki, wymagająca kobieta gdy będzie gonić za mężczyzną, nie będzie wyzwaniem...

Jeżeli świat ma stanąć znów na nogach, jeżeli kobieta ma być kobiecą kobietą a mężczyzna męskim mężczyzną, to nie kobieta powinna gonić za facetem, prawda?

Mam nadzieję że atrakcyjny wymagający mężczyzna będzie szukał atrakcyjnej wymagającej kobiety i może kiedyś uda mi się takiego spotkać :D
Aha i jeszcze jedno... kiedy cipe*szowi powiem że jestem wymagająca, wystraszy się, natomiast wymagający mężczyzna zrozumie mnie, bo ma tak samo.
-
2016/07/20 18:06:52
Boże, jak ja Wam zazdroszczę życia... Jak bardzo, bardzo inny świat... :(
-
2016/12/06 11:09:32
Jeżeli kobiety trafiają ciągle na facetów kretynów, no to chyba kretynami chcą się otaczać. A jeżeli nie chce lub boi się nowych facetów, to peszek, niech przyjdzie gdy już to minie.
-
Gość: Jk, *.centertel.pl
2016/12/15 21:46:24
Trafiłam na Twojego bloga przez przypadek. Widzę też, że dawno Cię tu nie było,ale jako, że bardzo lubię dyskutować na tego typu tematy postanowiłam dodać swoje "5 groszy". Jeśli chodzi o ten tekst to absolutnie nie mogę się Tobą zgodzić. Jestem zdania, że nie ma mężczyzny, którego kobieta nie byłaby w stanie oczarować, uwieść i posiąść. Te 20% to wyższa poprzeczka, ale nie taka której nie można przeskoczyć. Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy jak wielką siłą władają kobiety. Być może nie miałeś się okazji nigdy przekonać, albo któraś z kobiet w Twoim otoczeniu na tyle sprytnie Cię "zmanipulowała" (nie lubię tego słowa), że Ty nawet się nie spostrzegłeś. Nie bez powodu w powietrzu wisi przekonanie, iż to kobiety wybierają sobie mężczyzn i pozwalają się im "poderwać".
Rozwodzisz się także nad tym, że kobiety mają utrudnione zadanie w postaci szeroko pojętej konkurencji wśród innych kobiet, że to one muszą postarać się o tych jak to ich ładnie nazywasz "samców alfa". Kompletna bzdura. Pewna siebie kobieta, znająca swoją wartośc, zdająca sobie sprawe ze swojej atrakcyjność (nie tylko tej fizycznej) nigdy nie będzie traktowała innej kobiety jako konkurencji. No chyba, że mówimy o nastolatkach a nie świadomych, dojrzałych kobietach.
I na koniec. Naprawde uważasz, że współcześni mężczyźni mają aż tak łatwo i mają w czym "przebierać"? Jeśli tak, to zazdroszczę, że masz na tyle szczęścia, że w swoim otoczeniu masz tyle wartościowych kobiet. A może nie zazdroszcze?;)

Przesyłam serdeczności.
-
Gość: Beata, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/01/18 22:35:26
Witaj, lubię czytać to co piszesz. Daje do myślenia. Ja również szukam KSIĘCIA?:), kogoś spokojnego, cierpliwego, domowego i na wyjazdy. Do tych 20 % raczej nie mam szans sie dobić, pozostałę 80 jest masakryczne. Masz racje, kobieta daje sygnał ze chce sie spotkać, ale wybiera tak naprawdę facet, a jest ich w moim wieku (44) coraz mniej
-
Gość: kejti, *.dynamic.chello.pl
2017/06/30 21:08:07
pieprzenie. jak przychodzi co do czego to facet żeni się z tą zwyczajną przaśną dziewczyną z sąsiedztwa, która pierwsza zajdzie z tobą w ciążę. mimo tego, że piecze super ciasta i jest doskonałą panią domu, to szybko wam się nudzi i szukacie desperacko kontaktu z tą, w której bujaliście się 10-15 lat temu (ale wtedy nie była wystarczająco dobra i szukaliście dalej jeszcze lepszej) tylko po to by zaproponować jej układ, bo przecież nigdy nie złożycie pozwu rozwodowego .... ach te kredyty, podział majątku .... miałam taki przypadek i wiem, że znasz tego gościa bardzo dobrze :)
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2017/08/10 18:56:31
Od zawsze miałam problem z wkładaniem ludzi do różnych szufladek .Szczegolnie jak byłam młodsza. Wydawało mi się się tworzy to porządek i na pewno wszyscy tak myślą bo " pewne rzeczy są oczywiste" . Im jestem starza tym bardziej dostrzegam że niedocenianie innych jest błędem nr 1 . Ludzie potrafią zaskakiwać , zmienić się. Nie jest wcale prawdą , że 80% facetów jest samcami beta. Z tego co rozumiem to siebie zaliczasz do tych 20%. Brzmisz trochę jak ktoś kto uważa się za lepszego. Nie chce cię atakować ani nic w tym stylu ale takie patrzenie potrafi zmylić i trzeba nauczyć się postrzegac ludzi jako równych sobie. Nie wydajesz mi się do końca dojrzały. Mam 22 lata ale jakby mój chłopak zalczął takie farmazony wygadywać to bym stwierdziła ze jest półgłówkiem ;) . Ni ale na pewno ty nie jesteś i w sumie do dobrze że pokazujesz jak wielu facetów naprawdę myśli. I zgadzam się z tym że jako kobieta muszę zacząć realistycznie patrzeć na mężczyzn i nie oczekiwać zbyt wiele ;)
-
Gość: Ola, *.dynamic.chello.pl
2017/08/18 23:16:48
Haha właśnie zniszczyles mi sens mojego życia ... Muszę przestać czekać na Księcia nie pojawi się co?? :) A tak serio bardzo fajnie piszesz i aż trudno się z tym nie zgodzić pozdrawiam :)
-
Gość: Morenaone, *.dip0.t-ipconnect.de
2017/09/13 09:13:11
Prawdę napisałeś! Nasuwa sie tylko jedno pytanie- Czy w tych 20% procentach znajdzie sie taki któremu bedzie zależało na tej silnej, namiętnej często niełatwej relacji? Czy jednak wykorzysta fakt ze nie musi, bo przeciez na każdego z tych 20% jest dużo kobiet. Takie nasuwają mi sie wątpliwości ;) pozdrawiam
-
Gość: Morenaone, *.dip0.t-ipconnect.de
2017/09/13 09:13:34
Prawdę napisałeś! Nasuwa sie tylko jedno pytanie- Czy w tych 20% procentach znajdzie sie taki któremu bedzie zależało na tej silnej, namiętnej często niełatwej relacji? Czy jednak wykorzysta fakt ze nie musi, bo przeciez na każdego z tych 20% jest dużo kobiet. Takie nasuwają mi sie wątpliwości ;) pozdrawiam


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Kody Rabatowe