Bardzo szczerze o tym jakie kobiety lubią Mężczyźni.
Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego nie możesz znaleźć sobie faceta?!

Dawno nie pisałem, a w tej chwili jest jak zwykle noc , jestem po treningu na siłowni więc endorfiny są mega pobudzone a w słuchawkach rozbrzmiewa Disclosure (na koncercie też byłem - polecam dorwać ich w jakimś innym kraju niż PL) więc aż rozsadza mi głowę od różnego rodzaju myśli. Do dzisiejszej notki zainspirowała mnie moja dziewczyna od angielskiego, ponieważ mieliśmy bardzo ciekawą dyskusję odnośnie inspirującego i bardzo kontrowersyjnego filmu na YouTubie po angielsku właśnie, którego przesłanie brzmiało między innymi: „Dlaczego Kobiety wolą łajdaków?”. Zawsze po takich dyskusjach mam kosmiczne przemyślenia, a jako że ona jest feministką to wiedziałem, że będzie ostro i nie myliłem się - 2h wymiany zdań. Co było w tym filmie jednak? Generalnie to jest temat na przynajmniej kilka artykułów. Podstawowa teza jest jednak odpowiedzią na pytanie pt: 

 

„Dlaczego Kobieto nie możesz znaleźć sobie odpowiedniego faceta?!”. 

 

Uwielbiam to rozkminiać dlaczego laski tak narzekają na współczesnych Mężczyzn i co się kurwa stało z nami facetami (aż dziwnie mi się to piszę, ale obserwując różnych mężczyzn muszę się z tym zgodzić), że tak zcipieliśmy? Wszystko jest związane z uwarunkowaniami biologicznymi, wyjściem z jaskini oraz naszą budową biologiczną. Na początku z uwagi na budowę naszych ciał to My mężczyźni mieliśmy więcej mięśni dlatego wychodziliśmy z jaskini aby zabić jakiegoś mamuta by nasza ukochana Kobieta i potomstwo miało co jeść. Większa siła = większe możliwości na przyniesienie pożywienia do domu. Pisałem już o tym, że pieniądze są w dzisiejszych czasach dawnym pożywieniem, legendarnym mamutem na które polowali jaskiniowcy. Świat był ułożony w odpowiedni sposób i Kobiety przez wiele lat miały dość ograniczone prawa, bo to Mężczyźni kipieli testosteronem, rządzili światem każdy znał swoją rolę aż do czasu… XX wieku gdzie nastąpiła maksymalna empancypacja, której skutki zdaje się odczuwamy w tej chwili najboleśniej. Kobiety zaczęły walczyć o swoje prawa, o wolność seksualną, swobodę wypowiedzi i wyboru. Udało się bez dwóch zdań na każdym polu - zarówno kulturowym, politycznym, prawnym i seksualnym. Nastąpiła totalna równość (oczywiście wiele z Was powie, że wcale nie ma równości bo nie są zachowane odpowiednie parytety) i… świat zaczął stawać na głowie. Kobiety zaczęły być coraz bardziej męskie a faceci stali się coraz bardziej kobiecy. Dlaczego? Bo kurwa mogli ! Feministki przelewały właśnie po to swoją krew aby one mogły wejść w męskie buty a faceci mogli przejąć pewne Kobiece cechy. Jak to się stało? Naturalnie, że bardzo nieświadomie… poprzez kształtowanie opinii, poprzez media i kształtowanie świadomości. W tej chwili się jednak każda Kobieta budzi, że jednak pragnie silnego mężczyzny i bardzo męskiego! Do czego doszło?

 

80% Kobiet walczy w tej chwili o zaledwie 20% rasy męskiej!

 

20% rasy męskiej czyli tych, którzy się ostali jako Ci silni, męscy i atrakcyjni. Ja pierdole aż chce się rzec!  W tej chwili mężczyźni mają łatwo jak nigdy. Wystarczy po prostu być „starodawnym” odnośnie męskich wzorców, silnym charakterologicznie i zadbanym czy tam przystojnym i już! Na każdego normalnego faceta przypada mnóstwo Kobiet. To jest wręcz niesamowite jak bardzo My mężczyźni mamy w tej chwili ułatwione zadanie a jak trudno jest Kobiecie znaleźć atrakcyjnego partnera, który będzie kipiał testosteronem na odległość. Kobiety tak bardzo pragną testosteronu, że wykształciły w sobie pewne zmysły, które powodują, że wyczuwają go na odległość od męskiego osobnika. Pewna atrakcyjna i namiętna Kobieta powiedziała mi, że jest zazwyczaj zimną suką do facetów. Nigdy za nimi nie lata, a ma gigantyczne powodzenie i po prostu nie musi. Nauczyła się zlewać facetów i być obojętna na nich - jest wolna, niezależna, dobrze zarabia i niesamowicie zrównoważona emocjonalnie, ale pojawił się pewien facet, który zmienił wszystko. Zburzył wręcz jej światopogląd i ona się go … boi! Dlaczego? Gdy jest z nim to jak ona to mówi „wisi na nim” i niesamowicie ją podnieca i nie wie co się z nią wtedy dzieje (jak widać jemu musi się to podobać skoro tak się dzieje). Jej najbliższe przyjaciółki nie mogą uwierzyć i chcą to oglądać wręcz jak małpe w cyrku że ona tak się zachowuje. Owa Kobieta wyczytała, że to kwestia właśnie testosteronu, którego ma ten facet bardzo dużo dlatego nie może się powstrzymać i opanować.  To mnie mega zaczęło zastanawiać. 

 

Czy dzisiejsze Kobiety są rzeczywiście aż takie głodne testosteronu i męskich silnych pod kątem fizycznym i mentalnym facetów? Może tak być. Pomyślcie sobie… 80% z Was walczy zaledwie o 20% naszej rasy! To dlatego Kobieta spędza tyle czasu przed lustrem wychodząc na balety, maluje się, ubiera Kobieco, przejmuje swoim wyglądem i robi wszystko by odróżnić się od facetów. One wiedzą, że mają małe szanse że jakiś „fajny” facet je wybierze a wręcz „ustrzeli” podejdzie, zagada i poprowadzi dalej relację a raczej da szansę im się wykazać że na niego „zasługują” oczywiście same przy okazji testując czy to jest silny samiec alpha czy też nie. Mega bawiły mnie komentarze od hejterek na facebooku czy pod postem przy okazji tematu dotyczącego ubierania się kobiecego lub tego, że chcemy jako faceci kobiecych Kobiet. Otóż przeglądałem profil każdej Kobiety, która napisała coś negatywnego i była zajebiscie oburzona. Wszystkie cechowało jedno: Wyglądały na bardzo smutne, zaniedbane i mało atrakcyjne jako Kobiety - te, które najwięcej krzyczały. Usprawiedliwiały same siebie, że nie pasują do tego kanonu i nie chcą zmieniać swojego stylu pod żadnego z facetów nigdy.

 

Akceptuje, że jest postępująca emancypacja i Kobiety mają w dupie męskie zdanie, że faceci chcą Kobiety, które są rzeczywiście Kobietami a nie ich karykaturami. Oczywiście każda Kobieta jest wolna i może robić co chce, ubierać się jak chce, wyglądać się jak chce a później narzekać, że faceci są zjebani, że nie ma już męskich facetów, mężczyźni „zcipiali” i odbijać piłeczkę ping-pongową na zasadzie: „A gdzie są Ci faceci dla których mamy być Kobiece?”. No drogie Panie - jeżeli wiecie doskonale, że 80% Kobiet walczy o 20% mężczyzn to chyba jasne jest, że:

 

  1. macie zajebistą konkurencję
  2. wartościowi faceci mają w czym przebierać

 

Dalej chcecie dyskutować, że to głupoty, bullshit i chcecie walczyć z ewolucją? Powodzenia bo być może zaznacie kiedyś szczęścia, być może dojdziecie do innych wniosków. We wspomnianym na początku filmie przytoczony był tytuł jednego z artykułów z „zachodniego” Internetu pt:

 

Kobieto alpha - popełniasz błąd szukając silnego mężczyzny. Powinnaś zainteresować się mężczyznami „beta”. Ciepłymi, wrażliwymi i… słabymi. Oni Cię pragną!

 

I tutaj padły w dyskusji z moją nauczycielką od angielskiego bardzo ważne słowa i z tym mam największy problem, bo z jednej strony nie sposób się z tym nie zgodzić, że tak jest. Natura zbudowała nas na zasadzie przeciwieństw i Kobieta Alpha będzie szczęśliwa z Mężczyzną Beta i na odwrót. To jednak z biologicznego punktu widzenia. Moja nauczycielka po angielsku jednak postawiła tezę:

 

„A co jeśli ja chcę również silnego mężczyznę, bo jeżeli ja jestem silna i mężczyzna jest silny to razem możemy podbić świat. Ja chcę podbijać świat !”

 

Tutaj mnie zagięła totalnie i pomyślałem sobie: KURWA!!! Masz mnie…. muszę się absolutnie z Tobą zgodzić, bo mam tak samo. Ja także nie lubię słabych Kobiet, tylko silne ponieważ ja chcę ze swoją Kobieta podbijać świat. Robić wszystko to na co mam ochotę, ale we dwójkę - esencją takiej relacji jest teledysk Jamala - DEFTO. Naturalnie bez wielu scen między innymi przemocy, bójek, kradzieży. W tym teledysku najpiękniejsze co jest to właśnie relacje między dwojgiem osób, szaleństwo i to, że razem podbijają świat, jest między nimi jedność. Nie widać tam przewagi żadnej z płci - oboje są silnymi osobowościami bez rozróżnienia na alpha/beta. Są zakochani, są szcześliwi!

 

 

Poszliśmy dalej w naszej dyskusji zgadzając się, że facet który chce właśnie taką miłą, słabą Kobietę, nad którą może przejąc kontrolę i podporządkować sobie (to bardzo brzydkie określenia wiem, ale to są słabości języka polskiego czasem) sam jest taki. Ma w sobie ukrytą cipkę mentalną! Mężczyzna należący do owych mitycznych 20% czyli silna i atrakcyjna osobowość rozpoznaje słabą Kobietę i szybko się nią nudzi. Zacząłem się wtedy zastanawiać sam nad sobą i myślę… Rzeczywiście!

Mam obecnie w swoim otoczeniu pewne dwie Kobiety - nie znam ich za dobrze, ale nie muszę. Są śliczne, przepiękne, każda na swój sposób, ale powiedziałbym wręcz że zjawiskowo piękne. Nie znam ich za dobrze, rozmawiałem może kilka razy, ale… nie są dla mnie totalnie atrakcyjne! TOTALNIE! Dlaczego? Wyczuwam w nich „cipkę mentalną”. Po prostu czuje podświadomie, podskórnie, że są „łatwo sterowalne”. Zdecydowanie nie są „silnymi Kobietami” tylko Kobietami, którymi mogę się znudzić. Z początku zaczęło mnie to przerażać i zadziwiać jak bardzo złożony jest mechanizm tego kto nam się podoba, a kto nie. Każdy facet/kobieta, której mowiłem, że XXX i XYZ jest ładna, atrakcyjna ale mnie nie pociąga mentalnie robił wytrzeszcz oczu i dziwił się: „jak to”? Ja odpowiedziałem na to:

 

Faceci są wzrokowcami, dlatego lubię popatrzeć na nie ale z daleka. Nic więcej. Wzbudzają we mnie tylko takie emocje, że chętnie popatrzę na nie jako obraz w galerii sztuki, ale nic więcej.

 

Tak właśnie! Chodzimy do galerii sztuki po to by popatrzeć na obraz przez pewien czas, popodziwiać i po prostu z niej wyjść! Tak samo jest z niektórymi Kobietami - lubimy popatrzeć, ale nic poza tym. To nawet nie chodzi o to, że one są głupie czy ćwierć inteligentne, absolutnie nie… ale jest coś co powoduje, że odbieram je jako słabe Kobiety.

 

Mieliśmy jeszcze rozmowę na temat tego dlaczego najpiękniejsze Kobiety mają największy problem ze znalezieniem sobie ukochanego? To bardzo proste - wystarczy wyobrazić sobie prześliczną Kobietę, która już jako dziecko była atrakcyjna. Od maleńkości (dajmy na to 8-10 lat) podbijali do niej chłopcy, każdy chciał się jej przypodobać przymilić. Ona im starsza tym zaczynała być bardziej świadoma swojej urody, zaczynała to wykorzystywać, ubierać/malować się ultra kobieco i zauważać jak duże korzyści jej to daje i jak bardzo może manipulować owymi mężczyznami tylko ze względu na to, że jej uroda się wyróżnia. 


…Teraz wyobraźcie sobie tę Kobietę w wieku np 24-25 lat, do której podbijało conajmniej kilkaset jak nie kilka tysięcy facetów. Ona zna na pamięć wszystkie próby podrywu, wszelkie gadki. Kto do niej jednak zarywał? 80% facetów gorszego sortu! Ona jest tym zmęczona. Wymaga więcej od facetów, dlatego z góry na samym początku większość w tym wieku odrzuca i testuje pod kątem „siły charakteru” czy on aby na pewno należy do tych 20%. Niestety… ten zajebisty sort 20% mężczyzn nie podbija do takich Kobiet… bo nie musi! Doskonale wie jakie miała doświadczenia (oczywiście to stereotypy ale na nich niestety świat jest zbudowany). To Kobiety same zarywają do tej 1/5 naszej rasy. Oni nie muszą poddawać się tym testom.

 

Oczywiście to nie jest norma, ale coś co bardzo często występuje… Tak jak już wcześniej pisałem uwielbiam otaczać się Kobietami i dookoła mnie jest bardzo wiele pięknych Kobiet od których bardzo często słyszę podobna historię.

 

To działa w dwie strony! Jedna bardzo, bardzo atrakcyjna, silna oraz dojrzała mentalnie Kobieta powiedziała, że nie chciałaby mieć jakiegoś super przystojnego faceta, bo do takiego zarywa mnóstwo Kobiet. Mnóstwo pokus. Byłaby zazdrosna a z drugiej strony taki facet jest na pewno bardzo rozpieszczony i wymagający

 

Świat stanął na głowie nie prawdaż???

 

Na koniec takie przesłanie… że bardzo ważna jest inteligencja emocjonalna i kalibracja swoich oczekiwań z tym co się samemu reprezentuje. Pewna siebie, atrakcyjna Kobieta nie może mieć faceta pizdy, ale o tego który jej dorówna i razem podbiją świat musi się postarać! Dlaczego …? BO KURWA TAK! Bo 80% facetów to pizdy i oczekiwania, że przyjedzie po nią księciu na białym koniu może schować między bajki.

 

Tak! Współczesne Kobiety są od dzieciństwa karmione marzeniami i bajkami o księżniczkach, po które przyjeżdza wspaniały książe na białym rumaku, porywa i całuje gorąco, a później żyją szcześliwie… a teraz obudź się z tego snu! Jeżeli któraś z Was miała właśnie taką historię to gratuluje - udało Wam się. Trafiłyście na wymarzonego mężczyznę swojego życia, który zrobił/zachował się tak jak w bajkach Disneya, którymi jesteście karmione od dzieciństwa. Ostatnio w kinach był tak film „Planeta Singli” (spoiler - nie byłaś, a chcesz iść to nie czytaj) i właśnie opiera się o oczekiwania, gdzie główna bohaterka ma b.wysokie oczekiwania a na randkę przychodzi nieatrakcyjnie ubrana w chujowym swetrze, a na końcu facet który poznał jej osobowość i zakochał w niej przyjeżdza po nią jako Rycerz w zbroi na białym koniu na środku starego miasta. To jest jednak tylko film - takie sytuacje nie mają miejsca w rzeczywistości. 

 

Jeżeli chcecie aby dopadło Was szczęście w życiu bo wymagacie od niego nieco więcej to musicie same się postarać gdy tylko przyuważycie osobnika należącego do 20% najlepszego sortu! Przestańcie więc proszę pierdolić, że to z nami jest problem tylko weźcie się za siebie. Tak jest problem z większością i co z tego? To proszę bardzo dalej się nad tym użalaj i noś nonstop rozciągnięte swetry i wmawiaj sobie, że masz piękną osobowość i swojego ukochanego przyciągniesz nawet na stare łachy bo przecież on zauważy jaka jesteś zajebista w środku. Nie, nie zobaczy bo nie namówisz go nawet do tego aby ten TWÓJ do Ciebie w ogóle podszedł, bo nie zauważy w Tobie tej kobiecości. 

 

Namiętności życzę! :)

mezczyznazwyobraznia@gazeta.pl 

czwartek, 25 lutego 2016, mezczyznazwyobraznia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/02/25 07:32:03
Przeczytalam;) lubie czytac Twoje wpisy daja mi kopa by jeszcze bardziej byc ta Kobieta z tych Kobiecych kobiet ;) Tak jestem singielka i brakuje mi tych 20% tu w tym moim niewielkim miasteczku w Uk ale oczka mam szeroko otwarte i tak latwo sie nie poddaje ..lubie facetow szalonych przy tym odpowiedzialnych ktorzy sa i czasem pomysla za mnie ;) to tej Namietnosci wszystkim zycze
-
2016/02/25 09:37:01
cześć! zauważyłam brak logiki.., to piszesz że na atrakcyjne kobiety lubisz popatrzyć, ale z daleka, wychodząc z galerii.., to narzekasz na rozciągnięte swetry.., nadal nie rozumie, jaka według ciebie ta kobieta ma być?
-
Gość: , *.gorzow.mm.pl
2016/02/25 10:30:00
Zgadzam się z Twoją English teacher..! Jest tak , że rzeczywiście zerkamy ,chcemy i sięgamy po silnych facetów,bo to fantastyczne uczucie kiedy rozmawiasz z nim godzinami i myslisz sobie " wow..jest fantastyczny ,uwielbiam jego umysł..!" Tak umysł. Bo mam takie poczucie ,że oczywiście uwielbiamy wasze ciała , maniery..ale kochamy umysły. Moja babcia mawiała , że mężczyzna powinien być odrobinę ładniejszy od diabła...ja dodam ,niech będzie dwie odrobiny ale musi (dla mnie oczywiste ) fascynować mnie. Inaczej ,gdy czujemy że potrafimy zdominować przestaje być dla nas atrakcyjny...staje się kimś ,kto nie zatrzymuje naszych myśl nawet na chwilę.
Więc kółko się zamyka..
Można być świetną zadbaną dziewczyną...mogą zerknąć na nas setki oczu a my nadal będziemy wieczorami siadać z kotem na kolanach, bo na pewnym etapie życia szkoda czasu na kompromisy.
B.
-
2016/02/26 17:35:57
Niezłe przemyślenia. Też jestem zdania że w związku ludzie powinni być różni i oboje powinni być tego samego "sortu". Damskie mentalne cipki z męskimi mentalnymi cipkami a samce alfa z samicami alfa! Ja chce żyć, czerpać życie garściami z drugą połówką RAZEM! a nie czekać na rozkazy mojego Pana i władcy. A co gorsza wydawać rozkazy mojemu podwładnemu! Co do kawałka- mój ulubiony, teledysk- kozak. pozdrawiam
-
2016/02/27 22:07:53
i odpowiedzi dla siebie nie znalazłam :(
-
Gość: EW, 78.133.178.*
2016/03/01 22:21:18
Swoj swego znajdzie. Przestancie w desperacji szukac! Jesli ktos Wasza szlachetna osoba sie zainteresuje to na pewno sie o tym dowiecie. Przeczytajcie to kobiety i mezczyzni, zamiast szukac porad na blogach. Fajnie poczytac, ale nie stosowac. Relacje nie sa rzeczami schematycznymi, kazda jest inna i sama przez sie wyjatkowa. Poznawajcie nowych ludzi, spedzajcie czas,cieszcie sie soba i innymi, powiadam Wam :) a zycie bedzie wtedy barwniejsze.
-
Gość: kkk, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/03/01 23:57:14
"Teraz wyobraźcie sobie tę Kobietę w wieku np 24-25 lat, do której podbijało conajmniej kilkaset jak nie kilka tysięcy facetów. Ona zna na pamięć wszystkie próby podrywu, wszelkie gadki. Kto do niej jednak zarywał? 80% facetów gorszego sortu! Ona jest tym zmęczona".
Jakbym o sobie czytała... Jestem normalną, dbającą o siebie dziewczyną, lubię się kobieco ubierać (ale nie wyzywająco) nie narzekam na brak powodzenia. Jednak największy problem, że przyciągam mężczyzn jak to ująłeś z tego"gorszego sortu" (kurcze jak to brzmi :P) czyli najczęściej wyrywaczy a także zajętych. Na randce jak się okazuje, że jednak nie jestem laską, przejętą tylko i wyłącznie swoim wyglądem, ale korzystam z rozumu i mam swoje zdanie (nie narzucające innym) oraz zainteresowania - nagle faceci się ulatniają (w sensie nie odzywają się po randce - odpuszczają sobie, ale zdarza się, że niektórzy po jakimś czasie sobie o mnie przypominają i zaczynają podbijać, to już w ogóle nie mam pytań). I tak szczerze to właśnie jestem już tym zmęczona i ostatnio dałam sobie spokój z facetami. Z każdą randką myślałam sobie "może ten okaże się inny i szczerze się mną zainteresuje". I jeszcze bardziej się dołowałam i szukałam winy w sobie co ja zrobiłam, nie tak powiedziałam... Na szczęście skończyłam z tym :)
Znalazłam kiedyś ciekawy komentarz internauty również pod jakimś artykułem i zapadł mi w pamięci: "Piękne kobiety są jak magnes. Problem w tym, że najbardziej przyciągają złom, a metali szlachetnych same muszą szukać." Także trzeba mieć oczy szeroko otwarte i jak znajdzie się "szlachetny metal" to dbać o relację i doceniać, a nie dać się zwieść "pozłacanym aluminiom" :)
-
2016/03/04 13:48:36
Taka obserwacja: w świecie ludzkim przeciwieństwa przyciągają się na zasadzie braków (uwielbiam w kimś coś, czego mi brakuje), ale to działa na zamkniętym odcinku z góry skazanym na rozwód; tak naprawdę człowiek będzie szczęśliwy ze swoim podobieństwem emocjonalnym - będą nadawać na tych samych falach.

Miałam jeszcze napisać o tych odrobinę ładniejszych od diabła, ale Gość: , *.gorzow.mm.pl mnie ubiegła. Też mi to babcia wyjaśniała i faktycznie to prawda - zakochujemy się w umysłach (i emocjach) drugiej strony, a nie w ciałach.
-
Gość: Majka, *.static.multimetro.pl
2016/03/07 14:30:18
Wiesz...wydaje mi się, że każdy facet działa tak samo i to o czym piszesz to tylko domniemany punkt widzenia...Twój punkt i nie chodzi tu o to, czy ten facet działa dobrze czy źle, czy zrobi coś czego kobieta nie zrozumie, bądź nie chce zrozumieć, nie chodzi o to czy facet jest bardzo męski, macho, czy jest "cipą" - chodzi o to, że kobieta to "spora ilość" emocji, podchodzi do wszystkiego bardziej emocjonalnie i na pytanie dlaczego nie mogę znaleźć sobie faceta odpowiem Ci krótko: widocznie nie trafiłam jeszcze na niego i tyle. Film w stylu: "Baby są jakieś inne" nie ma tu nic do rzeczy :P. Ja osobiście uważam , że każdy z Was z osobna tworzy kontrast, nie czyniący broń boże zła, po prostu jesteście nietuzinkowi, charakter każdego z was osobno jest permanentny i oczekiwania każdego z was wzbudzają we mnie zarówno podziw...jak i strach.
Pozwolisz, że napiszę Ci coś ...w gruncie rzeczy jesteś super facetem, uwielbiam czytać Twoje wpisy, bo z jednej strony jesteś inspirujący, ale z drugiej szargasz mną od środka. Dajesz mi poczucie tzw. nienudności...czy jak to nazwać, a zarazem wpływasz na mnie czasami frustrująco.
Piękne kobiety dla Ciebie, to jak afrodyzjak podany przez samą Atenę, przepraszam Cię, ale właśnie każdy facet patrzy pod tym kątem, my natomiast kobiety mamy coś co nazywane jest DUSZĄ - nie zagłębiasz się w nią, potrafisz słuchać...bardzo pilnie, lecz nie do końca nas rozumiesz, pewnie jak 80% innych facetów.
Uważam, że jestem silną kobietą, poprzez moje doświadczenie życiowe, ale uważam też, iż słowo "silna" ma bardzo duże znaczenie. Silna kobieta to moim zdaniem taka, która chce być nie tylko kochana, ale przede wszystkim szanowana, jest gotowa na "uległość" i nie obchodzi mnie czy będę szanowana przez "macho" czy "cipę", chodzi o to żeby znaleźć w kimś to "coś", chodzi o to by ten ktoś pozwolił jej się spełniać, wspierał ją, a zarazem stanowił kogoś w rodzaju deski ratunkowej (nie chodzi tu o desperackie szukanie kogoś) takiej, na która zawsze bedę mogła liczyć...i vice versa oczywiście.
Temat rzeka.... kiedyś, a właściwie nie dawno pewien facet powiedział mi, że nie ma definicji na "kochanie" , ja za to przesyłam mój wierszyk, acz nie w całości :
..........Miłość szersze według mnie ma znaczenie
Bo kochać kogoś to czyste pragnienie
Miłość to lek na wszystkie choroby
Kochanie to coś w rodzaju ozdoby
Miłość bezgraniczna jest, to pewne
Granicą kochania są ilości dni dobrych i gniewne
Miłość stanowi jedność w każdym związku
Kochanie jest czynnością z obowiązku
Miłością zwą stan duchowy
Kochanie - to rola innymi słowy
Miłość jest jedna na zawsze i taka będzie
Kochanie odchodzi, przychodzi, i jest wszędzie
.....pozdrawiam serdecznie......I.K.
-
Gość: Karolina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/03/09 17:38:40
Co do kobiet w wyciągniętych swetrach z postawą roszczeniową- te kobiety nie mają kuszącej osobowości i to je boli, dlatego krzyczą, że jest tak źle. Kobieta, nawet w trampkach i niewystylizowana jest w stanie bez problemu skusić osobowością, jeśli posiada ponadprzeciętną (to znaczy: jeśli istnieją u niej braki wyglądu na daną chwilę, potrafią je zrekompensować pozostałymi atutowymi zaletami). Podsumowując okrutnie dość: każda potwora znajdzie swego amatora;-)
-
2016/03/15 17:50:29
Zazdroszczę tej pewności w temacie, zdecydowania i krótkiej polemiki z samym sobą. Pomimo wszystko zgadzam się, jesteś wzorcowym przykładem mężczyzny XXI wieku, to komplement.
-
Gość: Asia0512, *.geos.ed.ac.uk
2016/03/16 11:13:53
Swietny artykul , sama bym tego lepiej nie ujela . Ba, bym na to nie wpadla !pozdrawiam :)
-
Gość: Optymistka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/03/20 17:13:10
Witam wszystkich! Super artykuł - jak zwykle. Zazwyczaj po Twoich tekstach mam głowę pełna różnych przemyśleń.

Tak, faktem jest to, że jesteśmy w większości, więc musimy się starać jakoś z tego tłumu wyróżnić :-) . (Choć coś czuję, że bycie w mniejszości też nie wszystkim daje gwarantowane szczęście ;-) )
Ale wracając do kobiet. Na myśl przychodzi mi też jedna z moich koleżanek. Od zawsze problemy ze znalezieniem mężczyzny. Dziewczyna bardzo sympatyczna, z wysokim IQ, super praca, super osiągi, błyskotliwa, oczytana, wygadana i niby wszystko na duży plus, gdyby tylko nie te jej babcine bluzeczki, spódniczki, klapeczki!
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2016/04/17 20:15:07
Zgadzam się z Tobą w 100%. Ale końcówka mi się nie podoba... A co z kobietami, które nie noszą rozciągniętych swetrów, wręcz się starają być kobiece. Robią to co piszesz jak przyciągnąć mężczyznę z testosteronem gdzie czujesz od niego na kilometr, że jest męski, a jakoś je omijają...? O nich nie zapominaj, bo one są same, a się starają w cholerę. Potrafią się analizować, obserwować by się przystosować, a na końcu wybierają "sukę". Potrafisz jakoś to wyjaśnić, czy po prostu taki pech? ;)
Nie wiem czy dobrze to wyjaśniłam ale najprościej jak umiałam.
Pozdrawiam.
-
Gość: MarzenaR, *.bb.sky.com
2016/04/22 12:24:31
ciekawy tekst. Ciekawi mnie tylko po czym poznajesz słabą kobietę. Mógłbyś to bardziej wyjaśnić proszę?. Czytając ten tekst wynika, że oceniasz kobietę jako słabą na podstawie jej wyglądu zachowania. Mylę się?. Wydaje mi się, że czasami pozory mylą i możemy kogoś zbyt pochopnie ocenić. Po za tym czy to nie tak, że kobiety mają prawo bycia czasem słabe, okazać słabość?. Wydaje mi, że w tych czasach problemem jest to, że kobiety bardziej demonstrują swoją siłę zatracając swoją kobiecość (czasem to też może być słabość) bo się tego od nas wymaga a co ma skutek w tym, że mężczyźni odpuszczają z czystej wygody. A potem my kobiety narzekamy, że mężczyźni są tacy bierni. Czyli nie wydaje Ci się, że oczekując siły od kobiet mężczyźni na tym też tracą np. część swojej męskości?. Tak tylko chciałam zapytać. pozdrawiam Marzena
-
Gość: ania20, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2016/06/02 12:58:11
Mam 20 lat, może mało.. Może nie. Nie wiem. Mentalnie czuję się na wiele więcej. Do rzeczy. Mając za sobą poważne i mniej poważne historie miłosne zastanawiam się nad tym całym mechanizmem. Często na etapie trochę bliższego poznania słyszę, że jestem ładna, miła, z dobrym sercem, wesoła itp. same zalety och! Ale nikt nie zauważa tego, jak bardzo właśnie pragnęłabym faceta z krwi i kości, który nie jest cipeuszem. Współczesny kanon męskiej urody nie rusza mnie. Modni faceci także mnie nie pociągają. Wymarzony mężczyzna nie jest mężczyzną idealnym. Ale następuje pewna zależność. Jeśli już z kimś ciekawym rozmawiam, wszystko idzie w dobrą stronę, poznaję go od silnej strony on nagle zamienia się w totalną pizdeczkę, bo nie umie poradzić sobie z moim charakterem. Przykład z ostatniej akcji: któryś dzień z rzędu wysłuchiwałam, że typek nie poszedł do łóżka ani z 1 ani z 2 dziewczyną, dopiero z trzecią i nie pisze ze mną tylko dla jednego. Kiedy mu wyjaśniłam, że rozumiem to i wolałabym porozmawiać o czymś głebszym, jak np polityka albo nowe technologie on stał się agresywny. Tego tolerować nie będę i grzecznie się pożegnałam, na co on mnie wyśmiał i wyzwał.
Chyba jednak nie dostał tego, na co liczył. :)

Jak to jest z tymi facetami.
Mimo minimalnych wymagań, jak zapenwienie bezpieczenstwa psychicznego, asertywności oraz głowy na karku i pasji nie udaje się znaleźć kogoś potrafiącego podołać silnej kobiecie.

Sprawdza się powiedzenie: lepiej bys samej niz z byle kim.. :)
Pozdrawiam
Ps. Odnoszac sie jeszcze do akapitu o wygladzie i galerii sztuki itd. Fakt. Oko mozna zawiesic na modelach z okladek przechadzajacych sie po ulicach, ale co z tego jak to puste opakowanie nie kryje w srodku nic intrygujacego.
-
2016/06/21 10:02:54
Lubie czytać czasami Twoje wpisy i porównywać je z własnymi obserwacjami.
Dużo zależności kobieco-męskich które widzę, pokrywa się z tym co piszesz.
Jednak w tym artykule zastanawiam się czy nie doszło do zapętlenia.
Kobieta silna gdy spotka silnego mężczyznę, powinna o niego walczyć... ale czy wtedy nie dochodzi do sytuacji że mężczyzna ucieka? To za czym się goni, lubi uciekać.

Atrakcyjny mężczyzna może przebierać w kobietach, ma swoje wymagania, często wybiera te ładne ale mało inteligentne, ale szybko się nimi nudzi, prawda? Czy w którymś momencie nie dochodzi do wniosku że woli atrakcyjną kobietę z wymaganiami, bo taka to raz że jest wyzwaniem, a dwa, ma coś więcej do zaoferowania niż własne ciało? I tu powrót do marchewki, wymagająca kobieta gdy będzie gonić za mężczyzną, nie będzie wyzwaniem...

Jeżeli świat ma stanąć znów na nogach, jeżeli kobieta ma być kobiecą kobietą a mężczyzna męskim mężczyzną, to nie kobieta powinna gonić za facetem, prawda?

Mam nadzieję że atrakcyjny wymagający mężczyzna będzie szukał atrakcyjnej wymagającej kobiety i może kiedyś uda mi się takiego spotkać :D
Aha i jeszcze jedno... kiedy cipe*szowi powiem że jestem wymagająca, wystraszy się, natomiast wymagający mężczyzna zrozumie mnie, bo ma tak samo.
-
2016/07/20 18:06:52
Boże, jak ja Wam zazdroszczę życia... Jak bardzo, bardzo inny świat... :(
-
2016/12/06 11:09:32
Jeżeli kobiety trafiają ciągle na facetów kretynów, no to chyba kretynami chcą się otaczać. A jeżeli nie chce lub boi się nowych facetów, to peszek, niech przyjdzie gdy już to minie.
-
Gość: Jk, *.centertel.pl
2016/12/15 21:46:24
Trafiłam na Twojego bloga przez przypadek. Widzę też, że dawno Cię tu nie było,ale jako, że bardzo lubię dyskutować na tego typu tematy postanowiłam dodać swoje "5 groszy". Jeśli chodzi o ten tekst to absolutnie nie mogę się Tobą zgodzić. Jestem zdania, że nie ma mężczyzny, którego kobieta nie byłaby w stanie oczarować, uwieść i posiąść. Te 20% to wyższa poprzeczka, ale nie taka której nie można przeskoczyć. Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy jak wielką siłą władają kobiety. Być może nie miałeś się okazji nigdy przekonać, albo któraś z kobiet w Twoim otoczeniu na tyle sprytnie Cię "zmanipulowała" (nie lubię tego słowa), że Ty nawet się nie spostrzegłeś. Nie bez powodu w powietrzu wisi przekonanie, iż to kobiety wybierają sobie mężczyzn i pozwalają się im "poderwać".
Rozwodzisz się także nad tym, że kobiety mają utrudnione zadanie w postaci szeroko pojętej konkurencji wśród innych kobiet, że to one muszą postarać się o tych jak to ich ładnie nazywasz "samców alfa". Kompletna bzdura. Pewna siebie kobieta, znająca swoją wartośc, zdająca sobie sprawe ze swojej atrakcyjność (nie tylko tej fizycznej) nigdy nie będzie traktowała innej kobiety jako konkurencji. No chyba, że mówimy o nastolatkach a nie świadomych, dojrzałych kobietach.
I na koniec. Naprawde uważasz, że współcześni mężczyźni mają aż tak łatwo i mają w czym "przebierać"? Jeśli tak, to zazdroszczę, że masz na tyle szczęścia, że w swoim otoczeniu masz tyle wartościowych kobiet. A może nie zazdroszcze?;)

Przesyłam serdeczności.
-
Gość: Beata, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/01/18 22:35:26
Witaj, lubię czytać to co piszesz. Daje do myślenia. Ja również szukam KSIĘCIA?:), kogoś spokojnego, cierpliwego, domowego i na wyjazdy. Do tych 20 % raczej nie mam szans sie dobić, pozostałę 80 jest masakryczne. Masz racje, kobieta daje sygnał ze chce sie spotkać, ale wybiera tak naprawdę facet, a jest ich w moim wieku (44) coraz mniej
-
Gość: kejti, *.dynamic.chello.pl
2017/06/30 21:08:07
pieprzenie. jak przychodzi co do czego to facet żeni się z tą zwyczajną przaśną dziewczyną z sąsiedztwa, która pierwsza zajdzie z tobą w ciążę. mimo tego, że piecze super ciasta i jest doskonałą panią domu, to szybko wam się nudzi i szukacie desperacko kontaktu z tą, w której bujaliście się 10-15 lat temu (ale wtedy nie była wystarczająco dobra i szukaliście dalej jeszcze lepszej) tylko po to by zaproponować jej układ, bo przecież nigdy nie złożycie pozwu rozwodowego .... ach te kredyty, podział majątku .... miałam taki przypadek i wiem, że znasz tego gościa bardzo dobrze :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Kody Rabatowe