Nowy blog pod adresem http: szczerydobolu.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Jesteś głodną Mężczyzny desperatką czy smakoszem-konserem?

poniedziałek, 01 lutego 2016, mezczyznazwyobraznia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Xoxo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/02/01 02:22:40
Super, bzykajmy sie ze smakiem i dystansem a nie tak jakbyśmy sie kochali... Luz i dlaczego akurat kobieta jest tą osobą której zależy na związku???
-
Gość: eSKa, *.ip.gronet.pl
2016/02/01 11:19:55
Maleman nieładnie - mógłbyś choć raz odwrócić role :) Obawiam się nawet, że więcej jest zdesperowanych facetów niż Kobiet. Pozdrawiam eSKa silnekobiety.pl/index.php/2012/12/29/jak-nie-trafic-na-desperata-lub-desperatke/
-
Gość: , *.cable-modem.tkk.net.pl
2016/02/01 11:50:20
Tak, jestem głodomorem. Tak, czuję się samotna, probowalam się oszukać, że tym razem będzie inaczej a wyszlo jak zwykle, chociaż nie czuje winy, bo byłam zwodzona przez kilka miesięcy, a wystarczyła zwykła szczerość ze strony partnera. Cóż, "zesrało się" po raz kolejny, ale będę robić wszystko, żeby po raz ostatni. Masz rację, desperację czuć na kilometr mimo, że sie człowiek czasem dobrze maskuje, chociaż nie ukrywałam swoich intencji. Trzeba się pilnować i faktycznie zluzować poślady. Dzięki za ten wpis, prosty przekaz - proste przykłady, będę do niego wracać za każdym razem gdy poczuje "ciśnienie". Pozdrawiam.
-
2016/02/01 14:18:50
Świetny wpis!
Niemal każdy Twój wpis mówi właściwie o tym, że człowiek (i mężczyzna, i kobieta) powinie kochać siebie, mieć do siebie szacunek, cieszyć się sobą i swoją wartością - wtedy jest zdolny do zachwycającego obie strony kontaktu z drugim człowiekiem.
-
Gość: woda ogień, *.internetia.net.pl
2016/02/01 17:34:01
a czy kucharz, który wie że musi się starać, by podtrzymać smak w swoim związku ze smakoszem, jest jeszcze mistrzem, czy desperatem? ;)
swoją drogą, to gotowanie z serca i miłości czy gotowanie dla efektu jakim jest zachwyt? trochę się to zaciera od kuchni, ale w sumie najlepsze jest dociekanie co się kryje za smakiem, za sposobem myślenia, za kreacją, to mega przygoda
-
Gość: mus, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2016/02/07 20:32:01
Wszystko to prawda a dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn. Trafiam niestety na tych "głodnych" i po fajnie spędzonym czasie, gdzie ja nie wiem i nie myśle, co będzie za godzine, a co dopiero jutro, okazuje się, że ów Pan ma już plan, bo przecież było miło i fajnie itd. Kiedy mówie, że kiedyś może jeszcze tak będzie, że nigdzie się nie spieszę, że ot, czas pokaże itd. , czuje , że powinnam piszczeć z zachwytu i planować wspólną przyszłość. Wtedy cała przyjemność smakowania mija mi bezpowrotnie.
-
Gość: Gilmoregirl, *.dynamic.dsl.as9105.com
2016/02/09 08:37:18
Powiedz mi dlaczego kobiety w poczatkowej fazie zwiazku sa takie super? Bo nie maja oczekiwan,bo maja swoj swiat,kilka opcji na boku a co za tym idzie luz i brak cisnienia?
-
2016/02/09 21:41:53
Dobre i ciekawe - że tak powiem - ujęcie tematu. Pozdrawiam.
-
Gość: lesna baba, *.adsl.inetia.pl
2016/02/10 10:07:49
Lubie sie delektowac wiec mysle ,ze jestem smakoszem. O ile przyjemniej jest kaciki ust chusteczka delikatnie obcierac niz lokciem splywajace zarcie po brodzie. Nie musi to byc w scenerii pieknych, kipiacych od przepychu sal wystaczca dekoracje mile dla oczu oraz "subtelnosc i oglada konsumowanej potrawy".
-
Gość: LaMa, 193.109.196.*
2016/03/08 18:54:55
Zgadzam się z XoXo. Najlepiej nie czuć, kochać się, ale z dystansem, nie angażować się. Najlepiej, kiedy żadnej ze stron na drugiej nie zależy. Strach obdarzać faceta uczuciem, bo spi***doli delektować się inną.
-
Gość: Ona, *.warszawa.vectranet.pl
2016/04/17 14:16:10
Kobieta też musi być sobą w relacji z mężczyzną i mieć do tego prawo. Nie jest ok gdy mężczyzna mówi: kochanie chciałbym żebyś nosiła sukienki a inni się za tobą oglądali. Ważne jest żeby kobieta znała swoją wartość, wielu jest zakompleksionych facetów dla których ona ma być tylko przedłużeniem ego:) i to też jest wkurzające:)
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/05/02 00:34:23
Witam, ciekawa perspektywa faceta na relacje mesko-damskie- trafne spostrzeżenia. Jestem kobietą-trzydziestoletnia- aktualnie w relacji z mężczyzna, która bardziej przypomina romans niz związek, który rokuje na cos więcej. Na początku bylam pod większym wrażeniem jego osoby, a w zwiazku z tym, ze jestem osobą zainteresowana perspektywą bycia kiedyś matka i założenia rodziny (sorry, ale nie widzę w takim pragnieniu, czy myśleniu w kontekście do facetów nic złego)- cieszylam sie, ze być moze bedzie to ten, z ktorym sie to spełni. To, ze myślę o posiadaniu dzieci/dziecka i rozgladam sie za potencjalnym facetem i szukam kogos na stałe, na miłość-nie czyni ze mnie desperatki. Nie szukam desperacko i za wszelką cenę (przynajmniej mam taka nadzieję). Z tym facetem, z którym spotykam sie teraz coś, ze tak powiem siadlo i powoli tracę nim zainteresownie. Koles nie rozkochal mnie w sobie. Pomimo jego ochow i achow nad moja osoba, słodkich smsow i fajnego łóżka- zabrakło inicjatywy, pomysłu- czegoś, co by sprawiło,ze zrozumiem/poczuje, ze jestem wazna i wyjątkową kobietą dla niego, a nie jedną z wielu jakie moze on mieć. To powoduje, ze mam świadomość, ze raczej nic wiecej sie z tego nie urodzi i trzeba facetowi zasadzic kopniaka- nim pierwszy to zrobi. Pisze to poniewaz z kolei moje doświadczenia z facetami (przyznaję nie najfajniejsze)- sprowadzają sie do smutnego wniosku, ze faceci nie potrafią zdobywać kobiet/ tym samym nie potrafią ich w sobie rozkochac. A kobiety tego pragną. Pragną byc zdobywane. Wiele razy spotkałam sie z sytuacją, ze jeśli nie szlam do łóżka z facetem po 3-4 randce tracił mną zainteresowanie.pytanie-czy w zwiazku z tym szukał tylko seksu, czy uznał, ze jestem zimną suka nietykalska, czy sie znudzil, czy przestalam na niego działać, czy te minione cztery randki to był limit jaki sobie wyznaczył, by osiągnąć swój cel?cholera wie.powiem szczerze, gdybym w końcu z jednym, milym i bardzo atrakcyjnym chlopcem po tej cholernej trzeciej randce nie poszła do łóżka-najprawdopodobniej bylabym wciąż dziewica. Współczesnym facetom nie chce sie czekac, nie potrafią bądź nie chcą adorowac kobiety, nie potrafią zdobywać, dlatego ja uważam, ze większość z was nie sa koneserami/ smakoszami kobiecej natury tylko właśnie zjadaczami, pospolitymi zjadaczami kobiecego ciała, które to tak ochoczo konsumujecie przy byle nadarzajacej sie okazji. To chyba tyle. Mogłabym i wiecej, ale jest juz późno, więc pozdrawiam;-)
-
Gość: Kly, 91.237.225.*
2016/05/29 22:30:19
Mam takie same odczucia.
Koneserem można nazwać kobietę, nawet ta nieobyta z restauracji. Jest po prostu miłośnikiem rzeczy, o których jej towarzysz nie ma bladego pojęcia. Ona pragnie delektować się wspólnymi chwilami. Jest miłośnikiem długich związków. Potrafi je kontemplowac, doceniać i pragnie je stwarzać.
Ten jegomość z restauracji jest może miłośnikiem dobrej kuchni, choćby francuskiej, ale poza tym chcę tylko zaspokoić swój chwilowy głód i swoje potrzeby. Zrobi to o ile ona wcześniej go nie przejrzy...
1. Zabrał ja do restauracji, choć wiem że pochodzi z prowincji -pragnie tym stworzyć odpowiedni dystans:"Widzisz stać mnie na ten lokal. Bywam tu czesto. Sporo zapłacę za Ciebie, więc musisz mi się zrewanzowac. O ile wygodę będę miał ochotę pójść z Tobą do łóżka. W końcu jeszcze tyle że razem Cieszyn rozedmie "
2. Pójdą do łóżka a jutro lub pojutrze znów będzie glodny, jednak już innej, bo stwierdzi ze np."Ta za dużo je "
3.Nigdy nie nasyci swojego głodu, by być z kimś kto go zaspokaja w 100%.

On jest w matni. Jego pułapka jest jego własny egoizm, poczucie wspaniałości.

Problem leży w jego naturze. On jest stworzony do zaspokajania jak największej ilości kobiet i do tego dąży -jest samcem, prawdziwym glodomorem sexu.
Ona jest dlugodystansowcem , jest koneserem. Pragnie kontemplowac to o czym jego nienazarty organizm nie ma pojęcia, nawet nie pomyśli, bo chcę się tylko zaspokoić.
Taki morał tej historii


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Kody Rabatowe