Bardzo szczerze o tym jakie kobiety lubią Mężczyźni.
poniedziałek, 28 grudnia 2015

            Zostałem ostatnio zainspirowany do tego wpisu różnymi przemyśleniami zwłaszcza na temat mody damskiej i tego jak Kobiety się ubierają, jak to wpływa na ich postrzeganie. Temat wydaje się wręcz banalny, ale zdałem sobie sprawę, że nie wiele Kobiet z niego korzysta. Czemu taka koncepcja wpisu? Lubię otaczać się Kobietami, które są świadome siebie, swojego wyglądu, swojej seksualności i podkreślają to swoim strojem. Znam taką Kobietę, której podoba mi się praktycznie większość garderoby, którą widziałem. To wręcz niesamowite bo wszystko jest absolutnie przemyślane. Wywołuje ona w połączeniu o wiedzy jaką ma osobowość potężne emocje…  


Trochę tutaj zrobię wstępu odnośnie branży w której pracuje na co dzień czyli reklama i marketing efektywnościowy w Internecie, bo widzę bardzo dużo analogii w realnym życiu i myślę, że niektórym Kobietom parę zasad z tej dziedziny by się przydało wdrożyć w życie.

Jeżeli chcę aby reklama była skuteczna czyli zakończyła się konwersją (efektem w postaci zainteresowanego klienta/sprzedaży) to najpierw musi zostać w odpowiedni sposób zaprojektowana reklama banerowa lub mailing. Od tego co tam się znajdzie zależy jakość ruchu na stronie docelowej (czyli tam gdzie internauta trafi po przekierowaniu z reklamy) i jakie podejmie akcje. Zazwyczaj trzeba robić mnóstwo testów tych kreacji reklamowych właśnie by sprawdzić który przekaz na kreacji, postać, tekst przyciągnie najbardziej zainteresowanych internautów danym produktem lub usługą.

Nie inaczej jest w życiu – tyle, że jest duuużo prościej, ponieważ o ile produkt/usługa jest dla określonej grupy odbiorców…
Od Ciebie zależy jakie wartości powinien wyznawać Twój przyszły facet (albo kochanek jak jesteś w nieszczęśliwym małżeństwie, ale facet zarabia sporo hajsu i łoży na Ciebie i dzieci).

            Ogromna część z Was narzeka, że trafia na beznadziejnych facetów, którzy chcą od nich tylko seksu. To na chuj ja się pytam ubierasz się w ten sposób, że przyciągasz facetów swoją seksualnością skoro Cię to drażni? Zauważyłem tutaj ogromny rozdźwięk pomiędzy tym jak się Kobiety ubierają i wyglądają a odnośnie tego jakich Mężczyzn chcą przyciąga. Nie oceniaj tylko innych, które się tak ubierają bo widocznie mają takie oczekiwania. Skoro Ty cenisz sobie inne wartości to niech odzwierciedla to garderoba.


Jeżeli wyglądasz jak cnotka niewydymka to nie dziw sia, że facet którego poznałaś nie chce się kochać z Tobą tak często jak Ty byś chciała no i w ogóle nie jest jakimś ogierem.
 
Niech każda z Was się zastanowi i wybierze jakiego faceta chciałaby przyciągnąć do siebie na dłużej. Czy takiego, który będzie miał takie same potrzeby jak ona, lubiącego wyrafinowanie i świadomego swojej seksualności, nieśmiałego pizdusia plastusia czy faceta, przy którym nie do końca będzie się czułą jak prawdziwa Kobieta?
Przestań być nieśmiałą dziewczyną, która się skromnie ubiera, bo jest zamknięta ale skrycie marzy o prawdziwym mężczyźnie, który obudzi w niej lwicę i będzie ją pożądał/uwodził. Typ "Amelii" nie przyciągnie takiego Mężczyzny, póki Ty sama tego nie zrobisz.

Jeżeli sama nie będziesz uwodzić siebie to zapomnij, że ktoś inny to zrobi. Jeżeli patrzysz w lustro to masz sobie mówić: „Ja pierdole, ale wyglądam zajebiście!” a nie: „No jest OK, wyglądam w porządku”. Twoje życie nie ma być w porządku, tylko masz wyglądać zajebiście każdego dnia i mieć ochotę umówić się ze sobą. Z drugiej strony jeżeli przesadzasz z okazywaniem seksualnością w swoim stroju to nie oczekuj, że sami "wartościowi" intelektualiści będą Cię otaczać, którzy akceptują seks po ślubie i będą przez kilka lat zabierali Cię do opery, filharmonii, galerii zanim będą czegoś chcieli. No chyba, że zależy Ci na zmianie wizerunku u kogoś kto Cię już zna aby z szarej myszki przeistoczyć się w seksbombę i zainteresować swoją osobą. W innym przypadku jesteś magnesem. Ty decydujesz jakich facetów przyciągniesz.

Pamiętaj, że Ci większość facetów nie ogląda się za szarymi myszkami. Zwłaszcza, że facet który bierze to na co ma ochotę to gatunek na wyginięciu to tym bardziej zastanów się czy Twoje chujowe zielone/szare sweterki go nie odstraszają (chyba, że jesteś typem dziewczyny z sąsiedztwa, która nadrabia dodatkami - to chyba ideał). Owszem ubierasz się dla siebie i masz czuć się komfortowo, ale…nie zdajesz sobie sprawy jak wystrój działa psychologicznie na pożądanie. To nie znaczy, że musisz ubierać się dziwkarsko (nie lubię bardzo tego określenia, ale ja nie jestem jego autorem) tylko trochę bardziej podkreślać swoje atuty kobiecości.


Zróbmy prosty test. Napiszę Ci jakich facetów przyciągają różne Kobiety poniżej w typowej interakcji (np. w klubie):
 

  TYP SEKSOWNY

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/86/e9/69/86e969f7165f25d8cc130a20b7296c3f.jpg

(link do zdjęcia: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/86/e9/69/86e969f7165f25d8cc130a20b7296c3f.jpg) 


Sukienka oporowo seksowna. Śmiem wręcz twierdzić, że istnieje  mała grupa Kobiet, która jest w stanie założyć taką sukienkę. Co mówi o tej Kobiecie? Bardzo pewna siebie i świadoma swojej seksualności. Większość z Was krytykuje takie Kobiety, dlatego właśnie trzeba mieć ogromną odwagę by to ubrać. Założyła bardzo celowo seksowną sukienkę. To jest kobiecość w czystym wydaniu i nie jeden facet traci głowę na coś takiego. Nie oparłbym się ;) jednak tu nie o kolor sukienki chodzi wyłącznie, ale o sam jej krój i dopasowanie.

Jaki rodzaj facetów przyciągnie taka Kobieta?

a)      Zdecydowanych, którzy wiedzą doskonale że ona jest pewna siebie i muszą być dużo bardziej pewni siebie od niej.

b)     Facetów świadomych zarówno swojej seksualności jak i seksualności Kobiety. Dla których ta strefa jest bardzo ważna.

c)      Takich, którzy uwielbiają pewne siebie wariatki. Nawet jak jest to biała sukienka ;) 


Obejrzą się za nią jednak wszyscy. Wysyła jednoznaczny sygnał swoim kolorem i dopasowaniem, że jest otwarta, świadoma, ma swoje potrzeby, jest odważna i tego samego oczekuje od mężczyzn. Minus jest taki, że zbyt wiele facetów może chcieć od niej „gotowści” tu i teraz. Jeżeli jednak tak się czujesz… to dlaczego  miałabyś nie ubrać takiej sukienki? Niezdecydowane cipki do niej nie podejdą. Na nie jednej imprezie taka Kobieta będzie się wyróżniać mocno na tle innych. Większość facetów „gorszego sortu” jednak spławi właśnie poprzez ubiór bo będzie prezentować wyższą wartość. Prawdopodobnie przyciągnie także wymagających, ustawionych i konkretnych mężczyzn (jeżeli tacy będą na tej imprezie). Daje bardzo jasny sygnał czego chce. Nie – to nie chodzi o to, że jest Panną na jedną noc, bo absolutnie tak nie jest, ale pokazuje w ten sposób pewną klasę, dystans do siebie. Koleżanki i inne Kobiety na tej samej imprezie mogą nawet mówić, że jest ubrana zbyt wyzywająco – dziwkarsko. Takiej sukienki NIE ZAŁOŻY Kobieta, która nie chce być pożądana przez Mężczyzn. Osobiście jestem fanem w ogóle dopasowanych sukienek i nawet biała dopasowana sukienka potrafi być mega seksowna na tyle, że można oszaleć. Tak – to jest mój styl bo taka Kobieta mówi wręcz sobą, że ma otwarty umysł, nie wstydzi się tego co inni pomyślą, lubi jak facet traci kontrolę przy niej. Uwodzi w świadomy sposób. Tak to odbieram. Wszyscy faceci będą się nią interesowali to bankowe, ale tylko nieliczni otworzą jej umysł. Jednak przez swój strój zrobiła idealne sito. Przekładając na język branżowy – ta laska będzie się „klikać” najlepiej ze wszystkich, przyciąga bardzo dobrą dla siebie grupę docelową, którzy nie ukrywają swoich intencji, bo ona również nie ukrywa ich tym strojem, że jest na „polowaniu”. Naturalnie przy drugim poznaniu ta sama Kobieta może bardzo dużo stracić i okazać się po prostu tępą strzałą, ale wejście czarnego smoka miała dobre. Tutaj trzeba wyraźnie powiedzieć – Kobieta ubrana w ten sposób przyciąga facetów, którzy oceniają ją tylko pod kątem seksualnym, nie osobowościowym, dlatego niech się nie dziwi że dostaje niemoralne propozycje czy coś innego. Na osobowość już musi sama popracować. Wszystkie Kobiety, które nie akceptują takiego stylu pamiętajcie - to nie Wam ma się podobać, a Mężczyzną. Nie wiem gdzie się obracacie jeżeli uważacie, że to wulgarny i wyzywający styl przyciągający napaleńców. Nie oceniam w ten sposób Kobiet, które lubią czuć się seksownie i mają tą pewność siebie w ubiorze. Wulgarny to zupełnie inny...to jest jeszcze z klasą. Denerwują mnie określenie jako "łatwa" bo to przypinanie jakiś łatek. Owszem dopasowana sukienka podkreśla coś sobą i tak ma być. 

 

TYP DZIEWCZYNY Z SĄSIEDZTWA

Image 4 of New Look Work Hard Play Dream Big Drop Arm Tank Top

(url do zdjęcia http://images.asos-media.com/inv/media/3/4/1/7/6147143/image4xxl.jpg)

(źródło: http://www.asos.com/New-Look/New-Look-Work-Hard-Play-Dream-Big-Drop-Arm-Tank-Top/Prod/pgeproduct.aspx?iid=6147143&cid=4718&sh=0&pge=4&pgesize=36&sort=-1&clr=White&totalstyles=388&gridsize=3)

Nie mamy tutaj emanowania seksem jak przy czarnej sukience. Tylko typ dziewczyny z sąsiedztwa. Lekko zbuntowanej, nie podkreślającej figury, kształtów. Taka dziewczyna przyciąga otwartych mężczyzn, bo coś sobą manifestuje. Ten napis nie jest przypadkowy. Z pewnością jednak to bardziej dziewczyna, która w pierwszej chwili nadaje się na wyjście na kręgle, na paintball czy gokarty i pójście w melanż niż do teatru, galerii sztuki etc. Naturalnie – to tylko pozory podkreślam. Widać jednak na pierwszy rzut oka brak makijażu, włosy jakieś rozpierdzielone, na pazurach też chyba nie ma żadnego koloru. Generalnie lasce nie zależy mocno na facetach, nie stara się dlatego faceta może co najwyżej przyciągnąć bardzo mocno charakterem. Kumpla. To typ też laski, która właśnie często się kumpluje z facetami, a później dziwi się że nie wywołuje w nich seksualnych emocji, że one nic nie robią. To jest kontrowersyjny typ, bo taka kumpelka właśnie jest dla facetów szalenie pociągająca, ale to charakter jest pociągający a tego się nie da w pierwszym wrażeniu pokazać. W dłuższej perspektywie owszem muszę powiedziec, że to na jej punkcie będą szaleć faceci o ile da im się poznać. Owszem może jej styl powoduje, że nawiązuje wiele relacji z mężczyznami, ale nie traktują jej jako potencjalny obiekt do głębszej relacji z początku bynajmniej. Traktują ją jako kumpla.  Ten typ z kolei ma najmniejszy współczynnik klikalności, ale najwyższy współczynnik konwersji  (z branży reklamy internetowej) co oznacza, że ona się raczej słabo klika, ale jeżeli już ktoś kliknie to bardzo świadomie i dokona „efektu” czyli przejdzie na dłuższą relację. Osobiście wolę jak Kobieta jednak bardziej podkreśla swoja seksualność i różnice mężczyzna-kobieta bo pokazuje, że jest świadoma siebie i nie jest zamknięta. Wiem czego się spodziewać. Jeżeli w tym kontekście jest zamknięta to może w łóżku też będzie? To myślenie podświadome – a nikt przecież nie chce zamkniętej Kobiety w łóżku J Tak jak mówię – ten typ zdecydowanie przyciąga mniej facetów na pierwszy rzut oka i znalezienie tego właściwego może jej trochę zająć, ale myślę, że bardziej konkretnie. Nie poleciałbym na dziewczynę ze zdjęcia. Zero jakichkolwiek bodźców i emocji, które miałyby spowodować, że chciałbym ją uwodzić, zagadać czy cokolwiek. Kolejna outsiderka bym pomyślał, chociaż pewnie mógłbym się z nią zakumplować i zakochać niedługo po tym.

Jesteś dziewczyną z sąsiedztwa? OK. Tylko się nie dziw później, że nikt nie chce Cię podrywać z początku, robić pierwszego kroku i generalnie nie wywołujesz emocji takich jakie byś chciała. Zadbaj o więcej sexappealu. Zadbaj o dodatki, szminke. Włosy, makijaż, paznokcie, biżuterię. We mnie np. niesamowite emocje wywołuje ta dziewczyna:

 

http://koszulkowo.com/design/_gallery/_900_900_3/42345.jpg

(źródło: http://koszulkowo.com/produkt/bylam-grzeczna-tshovsdms-0-whit)

(url do zdjęcia: http://koszulkowo.com/design/_gallery/_900_900_3/42345.jpg)


Jednym słowem "brałbym"! ;) Z jednej strony typowa Next Door Girl (dziewczyna z sąsiedztwa), ale z drugiej makijaż, pomalowane usta, paznokcie już nie mówię o tatuażu. Wszystko jest jak trzeba. Myślę, że również ma na tyle odwagę aby założyć seksowną czarną sukienkę i wyglądać oszałamiająco. Jest kompromis pomiędzy cechami fizycznymi, a charakterem osobowością. Po branżowemu – wydaje mi się, że to jedna z lepszych par pod kątem klikalności i konwersji. To jest typ Kobiety, o której faceci również nie myślą jako bardzo wymagającej ale umówmy się. Nie wszystkim będzie się podobała (już słyszałem głosy, że beznadziejna :P). Naturalnie ja bym ją tutaj jeszcze podrasował ciut – tak aby wyszła idealna kompilacja Kobiety w czarnej sukience z next door girl. Czyli z jednej strony otwarta, odważna dziewczyna świadoma swojej seksualności i znająca swoje podstawowe atuty bez skrupułu podkreślająca je, ale także kumpelka, z którą o wszystkim można porozmawiać i robić różne rzeczy słowem WARIATKA. Ona nie będzie miała takiego powodzenia jak pierwsza laska w super dopasowanej sukience, ale chyba nie na tym też jej zależy. Jeżeli modelka z koszulkowo.com mnie czyta to niech się odezwie na maila bo ciekaw jestem czy mam dobre przewidywania cech jej charakteru ;)




TYP WHAT-THE-FUCK ?!

http://img.nokaut.pl/p-5a-ac-5aacfa80e7279deee7886d888e58df2e500x500/sweter-makadamia-s28-jasno-zielony-z-kategorii-swetry-i-kardigany.jpg

(url do zdjęcia: http://img.nokaut.pl/p-5a-ac-5aacfa80e7279deee7886d888e58df2e500x500/sweter-makadamia-s28-jasno-zielony-z-kategorii-swetry-i-kardigany.jpg) 

Jeżeli masz taki sweter w szafie i chcesz się jakoś dobrze pozycjonować i przyciągać normalnych mężczyzn to weź go wypierdol J Serio mówię! Ja wiem, że to ukochany kobiecy miętowy sweter, ale facetów których przyciąga Kobieta jak z obrazka uważam za dewiantów takich maksymalnych. Już nie mówię o jej stylu uczesania się, bo Kobieta widać nie brzydka ale to zestawienie robi z niej największą nudziarę na świecie. Nigdy w życiu nie podszedłbym do takiej Kobiety, nie zagadał. Można powiedzieć, że ona ma w dupie cały świat i ubiera się według swojego gustu, ale ten artykuł jest o przyciąganiu. Jaki strój przyciąga jaką grupę docelową więc ten strój przyciąga:

a)      Dewiantów

b)      Zoofilii… no dobra zagalopowałem się ;) moli książkowych

c)      Geeków

d)      Pizdusiów plastusiów szukających maminej bezpiecznej spódnicy

e)      Facetów o niskich potrzebach seksualnych i bez większej fantazji

 

Jeżeli jesteś w związku, albo nawet szczęśliwą mamą, żoną, kochanką (ups- nie możesz być kochanką z takim strjem) to noś sobie coś takiego. Nikt na Ciebie wtedy nie poleci. Nie będziesz seksownym MILFem. Nienawidzę takich strojów i za każdym razem jak coś takiego znajdowałem w szafie swoich Kobiet to prosiłem by chodziła w tym beze mnie i jak nie widzę bo mnie to odrzuca. Lubię patrzeć na swoją ukochaną gdy jest zawsze seksowna. Nie ma, że boli i po domu można chodzić w takich łachach. Później się nie dziw, że facet nie chce Cię rżnąc gdy ogląda Cię w czymś takim (tak rżnąć, bo czasem możesz mieć ochotę na ostry seks a nie delikatne kochanie się a żaden facet nie chciałby rżnąć takiej Kobiety). Możecie mnie za to zjechać, ale mam to gdzieś. To strój idealny np. do pracy gdzie nie można kusić swoim strojem i musi być aseksualny. Ten jest! ;)

Żeby nie było to nie chodzi o to, że sweterki są mało seksowne bo można znaleźć sweterek, który będzie spełniał swoją rolę. Zobaczcie np. jakie to jest cudowne i znowu przyciąga fajną grupę docelową, ma wysoką „klikalność” coś takiego:

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/30/cf/83/30cf83c40736419ba9f48513e2162117.jpg

(url do zdjęcia: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/30/cf/83/30cf83c40736419ba9f48513e2162117.jpg) 

Sweterek fajny seksowny dopasowany. Nie trzeba wiele aby po prostu pilnować się i być magnesem, który przyciąga odpowiednie towarzystwo.

Podsumowując:

To jest bardzo subiektywny tekst, który pokazuje z mojej perspektywy jak mój męski mózg postrzega takie stroje i jak to odnieść do tego kogo Kobieta przyciąga swoją osobą. Nie jestem znawcą mody damskiej tylko znawcą tego co mi się podoba na kobiecie (poza seksowną bielizną) co jest fajne, dlaczego może się podobać facetom, a dlaczego nie. Ja po prostu lubię jak Kobieta dla mnie i przy mnie zawsze wygląda seksownie, dlatego gdy jestem w związku to bardzo często mówię: „To fajne, tego nie zakładaj etc”. Jestem dyktatorem – mi się ma podobać. Niektóre Kobiety mówią, że mi się podoba „dziwkarski styl” a ja to nazywam po prostu sexy stylem, który podkreśla atuty kobiecości. Zapytaj Mężczyzn w swoim otoczeniu jak odbierają Kobiety ze zdjęc powyżej i sama sobie odpowiedz na pytanie jakim chcesz być magnesem i co przyciągać. 

Dużo radości życzę,

mezczyznazwyobraznia@gazeta.pl

 

03:29, mezczyznazwyobraznia
Link Komentarze (15) »
poniedziałek, 14 grudnia 2015

  Muszę przyznać po tylu latach pisania bloga rację wielu kobietom, które próbowały mnie przekonać, że faceci boją się silnych, zdecydowanych i pewnych siebie Kobiet. Otóż tak muszę przyznać rację. Mój blog jest bardzo subiektywny i powstał właśnie dlatego, że cierpiałem na ogromny deficyt takich Kobiet, ale takich które potrafiły to wszystko wyważyć czyli z jednej strony silna, pewna siebie i znająca swoją wartość a z drugiej czuła, namiętna i po prostu Kobieca. Nie wiem dlaczego Kobiety faktycznie mają z tym problem i często starają zmieniać się reguły gry, aby na siłę się emancypować. Faceci boją się takich Kobiet, bo sami mają problem z własną pewnością siebie często i boją się, że nie będą w stanie takiej ujarzmić. Czy to znaczy jednak, że powinnaś obniżać swoje standardy i być głupią cipą, szarą myszką która aby złapać faceta będzie grała kogoś kim nie jest? Nichuja! ;) Jak chcesz zrobić zajebiste spaghetti i wołowina musi być pierwszego sortu to idziesz do wyspecjalizowanego sklepu mięsnego i szukasz takiej jakości mięsa, która Cię zadowoli a nie idziesz do supermarketu bo nie masz siły szukać. To samo z restauracjami – jeżeli masz dużo w swoim mieście restauracji to chodzisz do różnych a później wybierasz tylko te, które Ci rzeczywiście smakują, a nie idziesz wyłącznie do tej koło Twojego domu, która jest „Tanią speluną” i obniżasz swoje standardy tym samym. Cały czas starasz się chyba jednak szukać lepszej jakości i nie obniżasz swoich standardów tylko dlatego, że szukanie czegoś co je spełni jest trudne? No chyba, że tak jest…to Ci zajebiście współczuje wtedy J


W jednym z tekstów napisałem, że mężczyźni kochają wariatki. Ostatnio mam bardzo dużo przemyśleń w głowie tym czym powinno być życie jak i dlaczego. Jak ja chcę spędzać swoje życie i tym tekstem chciałbym przede wszystkim zainspirować wszystkich do zrobienia tego samego. Naturalnie jeżeli masz nudną pracę, męża który Cię wkurwia, dziecko które wymaga sporej uwagi i jesteś z natury introwertyczką to ciężko będzie Ci nagle się stać wariatką. Jeżeli jednak wciąż jesteś młoda, piękna, samodzielna i niezależna to zastanów się kogo chcesz. Kogo przyciągasz swoją osobą… ?

Kim jest dla mnie „Wariatka”?

Przede wszystkim to bardzo pozytywne określenie i za każdym razem gdy je usłyszysz to nie reaguj fochem z przytupem i nie zastanawiaj się nad swoim życiem czy masz przypadkiem chorobę dwubiegunową tylko bądź z tego dumna. Zacznę od tego, że sam uważam się za dobrego wariata ;)

Uwielbiam podróżować. Kocham wręcz podróże. Tylko w 2015 roku byłem w 7 krajach, ale wcześniej też dużo podróżowałem. To m.in. podróże oraz różnego rodzaju książki otworzyły mi głowę na to, że żyjemy w Matrixie i odkąd mam świadomość „Matrixa” czyli zamkniętego scenariusza filmu, który tworzą normy społeczne i tzw. społeczeństwo to tym chętniej je łamie. Czym są kurwa „normy społeczne” ? Niczym innym jak pewnymi schematami kulturowymi, które są powielane z pokolenia na pokolenie. Normy społeczne nas ograniczają. Normy społeczne tworzą w chwili obecnej głównie media.

Wariatka to osoba, która ma w DUPIE normy społeczne. Nie uznaje, że czegoś wolno albo czegoś nie wolno. Bardzo nie lubię podporządkowywania się, a jeżeli ktoś mi mówi: „Tego nie wypada” albo „Tak się nie robi” to mnie to zaczyna motywować by działać wbrew niemu. Kto powiedział, ze tego nie wypada? Dlaczego mam się podporządkowywać do jakiś norm? We wszystkim trzeba mieć oczywiście umiar i dobry smak, bo jeżeli ktoś zacznie paradować w centrum miasta w samo południe nago, ponieważ akurat jest bardzo gorąco to nie będzie łamał norm społecznych tylko będzie najzwyczajniej w świecie idiotą, który zostanie przymknięty przez odpowiednie służby.

Tak, wszyscy czytamy te same gazety, książki, może czasami i poradniki i wszędzie piszą: „Bądź  nieprzewidywalny. Zaskakuj”. A ja mówię: „Miej w dupie nieprzewidywalność i zaskakiwanie. Żyj tak aby być spójnym z samym sobą i robić/ mówić to co Ci ślina przyniesie na język”. Nie rób nigdy niczego pod kogoś, bo ktoś nakazuje że tak powinno być. To wymaga bardzo otwartej głowy i przede wszystkim poczucia własnej wartości. Uporządkowanie  tych spraw samemu w głowie nie jest rzeczą łatwą i niektórym osobom zajmie to miesiące, lata póki tego nie uporządkują. Jeżeli masz bardzo wysokie poczucie własnej wartości, które nie jest sterowane nikim ani niczym z zewnątrz to się uda.

Jeżeli żyjesz tak, aby być dumnym ze swojego życia – z tego co udaje CI się osiągać, z przekraczania własnych granic i opuszczania strefy komfortu to podbudowujesz poczucie własnej wartości. Każde udowadnianie sobie czegoś, opuszczanie tej strefy komfortu i powtarzanie sobie:

„Tak! Dam radę!”

Czyni Twoja wewnętrzna skorupę twardszą. Im więcej dajesz radę, im więcej udowadniasz sobie, że przekraczasz pewne granice czy to zawodowych czy prywatne to ta skorupa staje się coraz twardsza aż nagle jest metalowa a wręcz żelazna. Tak! Żelazne poczucie własnej wartości powoduje, że liczy się tylko to na co Ty masz ochotę, co Tobie się wydaje, co Ty uważasz. Przestajesz się kurwa przejmować innymi ludźmi i ich myślami! Naturalnie – to jest zajebiście trudne i jeżeli już jesteś na tym etapie to wiesz, że pewnie część osób zaczyna się od Ciebie odwracać i zaczynasz się rozumieć z zupełnie innymi osobami.

To właśnie to poczucie własnej wartości powoduje, że zaczynasz żyć prawdziwym życiem i tym na co masz ochotę.

a) Jeżeli lubisz seks i jest dla Ciebie ważny to gdy poznajesz faceta, który Cię kręci to nie masz oporów aby na drugim spotkaniu dobrać się do niego i namiętnie kochać. Uzna Cię za łatwą albo straci Tobą zainteresowanie? Jest pojebany i nie warty Twojej uwagi. 

b) Jeżeli jesteś w klubie i masz ochotę potańczyć w sposób wyzywający to robisz to. Nie myślisz o tym jak inni Cię odbiorą.

c) Jeżeli masz ochotę polecieć zagranicę nawet na 2 dni i stać Cię na to…to nie szukasz wymówek braku towarzystwa tylko pakujesz się i lecisz. 

d) Jeżeli podobają Ci się tatuaże to wchodzisz do Googla i szukasz odpowiedniego studia, wybierasz ten z najlepszymi opiniami (bo jeżeli chodzi o Twoje zdrowie to jesteś rozsądna) i po prostu robisz go. Bez zastanawiania się i pytania koleżanek: „Czy to dobry pomysł?” Na chuj Ci ich zewnętrzna akceptacja?

e) Jeżeli jesteś ciekawa czy Twój kolega jest gejem takim mocnym czy uda Ci się go jednak przekabacić na hetero to prowokujesz sytuację dwuznaczną J Uwodzisz go z pełną tego konsekwencją.

f) Jeżeli masz na to ochotę to zakładasz koszulkę do pracy: „Jestem zajebista. Możesz się tylko uczyć ode mnie”. Masz w dupie opinię osób oraz komentarze. Ty jesteś zajebista i nie potrzebujesz zmieniać swoich decyzji pod wpływem innych.

Pamiętasz, że na każdego Twojego wroga przypada dwóch zwolenników i osóby, które Cię uwielbiają.

Kocham wariatki za to, że nie starają się nikomu przypodobać. Wyryj sobie raz na zawsze na czole:

Musisz mieć kurwa wrogów!

Żyje według tej zasady i jeżeli odkrywam, że ktoś mnie nie trawi, ma ze mną problem to się z tego cieszę. To znaczy, że nie jestem szary, niezauważalny tylko wzbudzam emocje i uczucia. Ktoś ma problem z moim sposobem bycia bo wyznaje inne zasady. Zajebiście! To oznacza, że powiększa się liczba osób, które mnie uwielbiają właśnie przez ten sam sposób bycia. Nawet jeżeli to nie są dwie osoby to może cztery? Taki sposób myślenia pomaga sobie radzić z wrogami oraz hejterami.

Nie można każdemu dogodzić i nie może Cię każdy lubić. To jest niewykonalne i strasznie nie lubię osób, które na siłę starają się każdemu wchodzić w dupę bo maja potrzebę bycia lubianym.  Robią coś na pokaz aby mieć akceptację społeczeństwa na siebie. Zapamiętaj raz na zawsze, że jedyną akceptację jakiej potrzebujesz na robienie CZEGOKOLWIEK jesteś Ty sama.

Zabawne jest, że tak mało jest osób z otwartymi głowami, które lubią przeginać i testować swoje normy. Każda taka osoba jest nazywana właśnie Wariatką. Dlaczego? Bo nie jest normalna, bo bycie normalnym jest kurwa NUDNE! Nie rozumiem tego powiem szczerze, ale ja od dzieciństwa czułem się jakiś inny, wyobcowany J Nigdy nie lubiłem robić tego samego co inni, dokonywać tych samych wyborów. To mnie przerażało i przeraża do tej pory, aby być jak ta „szara” anonimowa i bezwładna masa. Dziś już wiem, że nie ma ludzi unikalnych, ale co najwyżej można być i żyć tak jak bardzo mały odsetek społeczeństwa.

Kocham łamać normy zwłaszcza obyczajowe dlatego niesamowicie pociągają mnie Kobiety, które robią to samo. Które są nieprzewidywalne, są najbardziej popieprzonymi osobami jakie znają. Bądź taką osobą. Przekraczaj granice, łam zasady, wyznaczaj swoje zasady a po prostu staniesz się wolna i szczęśliwa.

                     

Ja mam prostą zasadę – za każdym razem jak mam ochotę coś zrobić to zastanawiam się nad konsekwencjami i bardzo szybko kalkuluje w głowie ryzyko. Co najwyżej strasznego może mi się stać w przypadku niepowodzenia?! ;) W 95% przypadków konsekwencje są tak małe, że nie należy zawracać sobie nimi głowy, świat nie stanie na głowie a ja nie umrę od tego. Kręcą mnie wariatki, ale nie idiotki czyli zawsze kalkuluj sobie ryzyko. Nie masz być głupia tylko robić to na co masz ochotę i ustawiać świat pod siebie. Nigdy siebie do świata.

Uwielbiam robić imprezy. Mieszkam teraz w mieszkaniu, które się idealnie do tego nadaje – ma najbardziej imprezową kuchnię jaką kiedykolwiek widziałem oraz swój niepowtarzalny klimat łamiący zasady. Po prostu kocham towarzystwo i ostatnio wyszła jakieś spontaniczne spotkanie po pracy. Akurat typowo męska impreza. Zapytałem jednego z chłopaków jak on to robi, że za każdym razem kiedy jest jakieś wyjście to wychodzi, wraca zawsze jako ostatni, jest pierwszym imprezowiczem. Zapytałem co na to jego Kobieta / Żona. Czy ona się nie złości, nie suszy głowy, że wychodzi chlać z kolegami tak spontanicznie i wraca np. o 5 rano? Powiedział:

„Oczywiście, że mendzi mi. Nie ma takich co nie ujadają z tego powodu, ale…. TRZEBA LICZYĆ SIĘ Z KONSEKWENCJAMI”  J

Zainspirowało mnie to, bo to jest właśnie układanie świata pod siebie i robienie tego na co ma się ochotę. Dlatego m.in. piszę, że nie ma sensu rozkminiać zachowania facetów. Rób to na co masz ochotę, aby to facet rozkminiał Twoje zachowanie.  Jeżeli nie dotrzyma Ci kroku trudno. Mówi się następny.

Mam baaaaardzo daleko posuniętą granicę wszelkiego rodzaju norm, nakazów, zakazów. Im więcej zakazów i rzeczy zabronionych tym bardziej uwielbiam je łamać. Życie wtedy jest jedną wielką przygodą.  Zdaje sobie sprawę, że tego wpisu wszyscy mogą nie zrozumieć tak jak chcę i zostanę mocno skrytykowany przez część, ale to nieistotne. Po prostu strasznie wkurwia mnie jak ktoś nie robi tego na co ma ochotę i żyje życiem kogoś innego a nie swoim. Jest zamkniętym w swoich normach i tzw. Wartościach, które są mu narzucone ale nie do końca są jego wartościami. Przejmuje się bardziej innymi i zdaniem innych od samego siebie i swojego szczęścia.

To nie jest coś co przychodzi od razu, ale to jest coś nad czym się pracuje przez cały czas. Zapamiętaj więc na koniec:

Tak! Bądź Wariatką, która ma żelazne wręcz poczucie własnej wartości zawsze robi to na co ma ochotę i nigdy się nie zatrzymuje bo komuś z zewnątrz się to nie podoba. Bądź najbardziej pojebaną osobą jaką znasz a wtedy będziesz przyciągać mnóstwo osób, które będą Cię za to właśnie uwielbiać… aż któregoś dnia trafisz na kogoś równie pojebanego jak Ty i razem będziecie WOJOWAĆ i zdobywać świat. Przenosić góry. Będziesz szczęśliwa sama ze sobą jako Wariatka, a gdy spotkasz Wariata...to będzie turbo-ultra szczęśliwa!

Ja lubię przenosić góry, ale mam ochotę przenosić pieprzone Mount Everest!!!!! ;)) dlatego już teraz robie sobie bardzo wiele planów razem z konkretną misją wdrożenia ich w życie… by PRZEGINAĆ! Bo to za każdym razem czyni mnie szczęśliwszym J POLECAM każdemu a przeginanie we dwójkę jest jeszcze lepsze… Nie obniżaj standardów na nudnych palantów. Ja od nudnych Kobiet uciekam gdzie pieprz rośnie... Życie ma być przygodą, a nie dostosowywaniem się. Bardzo ważne: Znam Takie Kobiety. One żyją, istnieją. To nie są mityczne stwory i do każdej mam słabość.

Czułości i namiętności życzę ;)

mezczyznazwyobraznia@gazeta.pl

00:27, mezczyznazwyobraznia
Link Komentarze (32) »


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Kody Rabatowe