Bardzo szczerze o tym jakie kobiety lubią Mężczyźni.
piątek, 24 lipca 2009

Podejrzewam, że każy zadaje sobie takie pytanie w pewnym etapie swojego życia czy warto uwodzić kogoś na siłę... Przecież to od razu widać czy dana osoba jest naszą 'bratnią dusza' czy nie. Czy możemy swobodnie z nią rozmawiać o wszystkim, nawet jeżeli jesteśmy nieśmiali, introwertyczni to przy tej osobie otwieramy się, mamy tyyle do powiedzenia i widzimy, że ta druga osoba też nie jest dłużna ale również się otwiera.

Budujemy to cudowne zespolenie... Znowu mam ochotę przeklnąć i zostać posądzonym o naśladowanie czy kopiowanie kominka, ale... pierdole to. Zapytam wprost:

Dlaczego kurwa uwodzisz zanim nie stworzysz rapportu lub bardziej po ludzku nie zbudujesz więzi z drugą osobą? Nie ważne czy jesteś kobietą czy mężczyzną. Moja rada brzmi...zapomnij o uwodzeniu jeżeli zależy Ci na czymś wiecej niż na seksie. Jeżeli chcesz się tylko z nią przespać i stracić szybko zainteresowanie owszem - uwodź jak najszybciej od samego początku stosuj grę... ale jeżeli zależy Ci na czymś innym - nie rob tego pod żadnym pozorem.

Czyż wszystko nie smakuje lepiej inaczej, gdy zbudujesz więź z tą osobą, zbudujesz zaufanie, komfort psychiczny, nauczycie się siebie, spędzać ze soba czas...a dopiero później pójdziecie do łóżka, zaczniecie przechodzić na bardziej seksualny poziom relacji? Może to dziwnie brzmi ze strony faceta, ale taka jest prawda. Wszystko wtedy smakuje lepiej inaczej, to cudowne wyczekiwanie...to budowanie więzi.

Szczerze...? Nie wierzę w przyjaźń pomiędzy facetem a kobietą z bardzo prostej przyczyny. Nie wiem jak to jest u kobiet, ale jezeli facet rozmawia z kobietą dłużej niż pozwalają normy;), sam szuka kontaktu, dzwoni piszę, umawia się na spotkania....to do kurwy nędzy nie interesuje go przyjaźń i nie dlatego, że szuka przyjaciółki tylko dlatego, że mu się podobasz wewnętrznie i zewnętrznie.

Tak - bo gdybyś nie podobała mu wewnętrznie, Twoja osobowość i cała ta otoczka...nie robiły tego, znudziłoby mu się to. Facet to takie proste stworzenie, które szybko się nudzi, jeżeli napotyka na jakiś mega opór tylko dlatego, że panna ma fajny tyłek, piersi. NIE! Jeszcze raz NIE. Jeżeli kobieta kwalifikuje poprzez wrzucenie do zakładki przyjaciel to co może wtedy zrobić normalny, zdroworozsądkowy mężczyzna?

OLAĆ JĄ! Przestać szukać kontaktu, unikać i zachowywać się zupełnie inaczej. Następnym razem jeżeli świetnie będziesz dogadywać się z jakimś facetem i zaszufladkujesz go jako "przyjaciel" i nic innego to nie dziw się, że on urywa z Tobą kontakt, nagle przestaje poświęcać Ci uwagę. Jest prosta przczyna -POZBAWIŁAŚ GO JAJ.

Czyż nie lepsze są związki, które opierają się na tym "cudownym" zespoleniu, bratniej duszy, świetnym porozumieniu dwójki osób...? To wcale nie jest problem aby wywołać seksualne zainteresowanie.

Czy to nie jest bez sensu? Wy kobiety inaczej traktujecie kochanków, mężczyzn, którzy pociągają Was seksualnie a inaczej  "przyjaciół" bardziej jak przyjaciółki z penisem, z którymi można pogadać, nie oczekujecie od facetów właśnie rozmowy.

A każdy normalny facet chce czegoś innego... Najlepszą kochanką dla niego będzie przyjaciółka, osoba, z którą się zajebiście rozumie i mógłby konie kraść. Ona jest pociągająca właśnie ze względu na to cudowne porozumienie, bratnią dusze... Weźcie pod uwagę dlaczego! WIększość facetów nie czuje się tak swobodnie z kolegami aby powiedzieć o wszystkim, ujawnić swoją naturę choćby kontrowersyjną [np. zamiłowanie do malarstwa] czy wiele innych. Wielu facetów skryta takie sekrety, które może powierzyć tylko kobiecie, której ufa bo wie, że zostanie zrozumiany i odebrany w sposób właściwy. To go pociąga...to go cholernie pociąga i wywołuje w nim seksualną fascynację tą osobą.

Kobiety! Przestańcie oczekiwać, że facet zrobi to i tamto...to tylko nas frustruje i zamyka w sobie - właśnie często przez to nie otiweramy się tak jak powinniśmy bo tworzą się w nas zahamowania typu: "Dobra nie odzywam się, bo i tak zostanę zjebany".

Ja jestem najlepszym przykładem ,że można... Generalnie nei jestem osobą jakoś mega wygadaną, otwierającą się...ale byłem ostatnio na spotkaniu z pewną kobietą, przy której się totalnie otworzyłem jak od niepamiętnych czasów. Prawie nonstop przez 2h gadałem, morda mi się normalnie nie zamykała i aż ona się dziwiła jaka ja gaduła jestem...wróciłem do domu i tylko popatrzyłem w lustro i powiezdiałem sobie w myślach: "a Tobie kurwa co?!"

Przyczyna była bardzo prosta... bo czułem to co powinienem czuć rozmawiając z kobietą INTERESUJĄCĄ - swobodę... Tak, bo poczułem po prostu, że to kobieta, z którą mógłbym rozmawiać godzinami, na której nie muszę stosować żadnych rutyn czy też patternów chociaż miałem taki plan ale...nie było na to czasu. Bo wiem, że mogę stworzyć z nia taką więź...że pierwszy KC będzie elektryzująco magiczny.

...jeżeli tylko nie spierdolę reszty "gry" ;) i ma fucking nadzieję, że ona tej notki nie przeczyta...;)

Trochę mi wyszła chaotycznie ta notka, ale mam nadzieję, że przekaz został zrozumiany.

niedziela, 05 lipca 2009

Tak właśnie! Uważam, że cała ta sprawa z pięknością kobiet jest przereklamowana. Kobiety wydają grube tysiące złotych na siłownię, fryzjera, kosmetyki, solarium, pisemka typu cosmopolitan tylko po to by wyglądać na zajebiste laski. Pytam się:

PO CO?

Może wiele osób się nie zgodzi, ale wygląd wcale nie jest najważniejszy. Owszem jest ważny dla każdego mężczyzny na początku, ale zamiast inwestować zbyt wiele w swój wygląd mogłyby bardziej zainwestować w swój rozwój duchowy, generalnie rozwój siebie. Jak stać się lepszą kobietą... Jak wykształcić w sobie zachowania, które uwielbiają mężczyźni i stać się lepszą osobowością.

Jak myślicie? Która kobieta ma większe szanse na szczęśliwy związek?

1. Piękna ciałem
2. Piękna duchem a później ciałem...

Otóż wszyscy odpowiedzą, że piękna duchem a później ciałem, ale tak naprawdę większość najpierw zwróci uwagę na ciało...i wiecie co? JA TEŻ! Ale dlatego, że tak już funkcjonujemy i sądzimy, że piękna kobieta, będzie również inteligentna o pięknej duszy. To smutne... zajebiście smutne! Dlatego wszyscy dziwią się PUA i uważają ich za "wstrętnych uwodzicieli" ale przecież to nic innego jak poszukiwanie kobiety, która będzie spełniać nasze oczekiwania.

PUA muszą wykształcić w sobie pewne cechy, nauczyć się przełamywania oporów w podchodzeniu do kobiet, jednocześnie prowadzić kilka (naście) relacji tylko po to, aby znaleźć tą jedyną, wybraną, najlepszą kobiete, z którą nigdy się nie znudzą.

Drogie Panie! Gdybyście nie stawiały wyłącznie na wygląd a w takim samym stopniu na rozwój osobisty...PUA nie mieliby tyle roboty, tyle kobiet. Ja wiem, że to jest trochę straszne, ale każdy mężczyzna szuka wartościowej kobiety, która przede wszystkim zapewni mu masaż mózgu, będzie jego wibratorem dla umysłu, kimś nieodkrytym wiecznie, a nawet jeżeli odkrytym to mimo wszystko pociągającym.

Mężczyźni są leniami!

To nie zaprzeczalny fakt i najzwyczajniej w świecie nie chciałoby nam się poznawać wiecznie nowych kobiet, gdybyśmy tak łatwo mogli trafiać na wartościowe i ciekawe kobiety. Wygląd nie ma nic do tego... Owszem powiecie: "Nie podniecam facetów, jestem gruba, mam za małe cycki (nie lubie słowa cycki, wolę piersi - ale to kobiety częściej używają cycków) i nie wyglądam jak modelka z okładki" a to naprawdę nie jest takie istotne, bo jeżeli masz ciekawą osobowość, uśmiechasz się często, masz optymistyczne nastawienie do świata, potrafisz nawiązać emocjonalny kontakt z mężczyzną to kilka zabiegów i możesz stać się piękna:

- idź na solarium albo poopalaj się w polskim słońcu ;)
- zmień fryzurę
- zmień kolor włosów
- zrób sobie poznakcie
- zmień styl ubierania na bardziej odważny
- używaj błyszczyka

TAK! To jest w każdej gazecie babskiej, ale taka jest prawda. To naprawdę wystarczy, jeżeli zadbasz o to co w głowie to te zabiegi Ci wystarczą! Nie musisz nic więcej robić by być atrakcyjną kobietą!


Z czego dla mnie najważniejszy jest błyszczyk:) ZAJEBIŚCIE lubie błyszczyki u kobiet i uważam, że są mega sexy.

Ostatnio na jednej z firmowych imprez spotkałem koleżankę z Krakowa (firma, z którą pracuję) i byłem totalnie w szoku. Najpierw zauważyłem jej szefa i pytam się gdzie ona jest...a ona patrzy na mnie i mówi: "ślepy jesteś?:)". Wyglądała po prostu bosko! Całą imprezę patrzyłem na nią jak na obrazek, po prostu nie mogłem się nadziwić jak czarujaco wyglądała... Jak z szarej  myszki przeistoczyłą się w piękną kobietę. Dlatego pamiętajcie kobiety:

Wygląd nie jest najważniejszy!

Powiem więcej! Wystrzegajcie się facetów, którzy lecą wyłącznie na wygląd, a nie to co macie w środku, ale chyba tego nie muszę żadnej z Was powtarzać... My mężczyźni naprawdę szukamy w Was istot, z którymi można:

  • Obejrzeć ciekawy film
  • Iść do teatru i podyskutować na temat sztuki
  • Poczytać wspólnie książkę
  • Pójść z Wami do znajomych i być z Was zajebiście dumnym
  • Iść na kręgle i świetnie się przy tym bawić
  • Powymieniać wspólnie myśli w łóżku po namiętnym seksie
  • Zrobić razem pyszny obiad

Nie wyobrażam sobie robienia tych czynności z kobietą, która jest wyłącznie ładna, ale nic soba nie reprezentuje. Jest mrukiem, realistką (zjebaną trzeba dodać), nie wnosi zbyt wiele do dyskusji, bo się ze wszystkim zgadza, albo znowu opowiada o swoich byłych, rodzinie, potencjalnych (wkurwiają nas takie gadki najbardziej)

Czy wygląd jest ważny? Owszem! Nie wyobrażam sobie być z kobietą, która nie wiem jak bardzo emocjonalnie mi odpowiada, ale mnie nie pociąga fizycznie... Nie pracuje nad tym aby pociągać mnie fizycznie. Po prostu to byłoby silniejsze od mojej natury, no co ja kurwa zrobię, że uwielbiam piękne kobiety, ale dużo od nich wymagam? Po prostu tracę zainteresowanie pustymi ładnymi kobietami tak szybko ja je zdobyłem.

Ale zdziwię tutaj wszystkie kobiety... Połączenie emocjonalne, wymiana myśli z mężczyzną może wpłynąć na Twoją seksualną atrakcyjność, nawet jeżeli nie byłaś atrakcyjna dla danego mężczyzny wcześniej. Nagle zacznie patrzeć na Ciebie z innej strony... a jak zaczniesz się zmieniać to on to nawet zacznie zauważać, że jesteś jakaś piękniejsza (ale nie każdy i nie każdą drobną rzecz).

Mężczyźni to naprawdę "proste zwierzątka"
- bardziej proste niż Wam się wydaje, ale w głębi duszy...jesteśmy zajebiście do Was drogie kobiety podobni... Musimy czuć więź bo ona jest dla nas najważniejsza. Wygląd Wam w tym pomaga... ale nie buduje więzi za Was. Naprawdę.

Na koniec znowu mały apel:
IDŹCIE ROZWIJAĆ SIĘ PSYCHICZNIE...a zdobędziecie zajebistych facetów;)

 

sobota, 04 lipca 2009

Przyjechała do mnie znajoma z kolegą na jakiś tydzień i wybraliśmy się dzisiaj na cmentarz powązkowski zobaczyć groby kogoś znanego. Poszukiwania celebrytów rozpoczęły się od samego początku i wiecie co? Zajebiście się zawiodłem. Owszem to bardzo stary cmentarz, znaleźliśmy grób Czesława Niemena... w zasadzie tabliczkę upamiętniającą.

Gdy jednak tak spacerowaliśmy naszła mnie refleksja. Dlaczego tu jest kurwa tak smutno i szaro? Dlaczego nie ma żadnej mody wśród grobów? Żadnego nowoczesnego designu, ekstrawagancji... ? Dlaczego oni wszyscy podchodzili do życia tak tradycyjnie. Spójrzcie. Groby wyglądały tak samo 100 lat temu jak i dzisiaj.

Żadnej kurwa zmiany! Zero! Mimo, że lat mam niewiele stwierdziłem, że w testamencie :) koniecznie muszę zapisać, aby mój grób był jakiś designerski, wesoły, kolorowy - żadnych kurwa smutków i żadnych tradycyjnych nagrobków. Lubie oryginalność.

Na każego przyjdzie czas, na mnie też, ale niech ludzie pamiętają mnie jako osobę wesołą, radosną i ekstrawagancką, tak że każdy kto zobaczy mój grób gdziekolwiek on będzie stwierdzi: "To musiał być zajebisty człowiek".

Nie wiem czy to będzie możliwe, ale najbardziej to chcaiłbym aby przy moim nagrobku przez conajmniej 10 lat leciała muzyka jakiej słuchałem. Naprawdę... nagrobki i cmentarze nie powinny straszyć swoim smutkiem tylko przypominać zmarłe osoby z jak najlepszej strony, wydobywać z ludzi to co najlepsze.

Dlaczego wszystko ciągle jest takie same?

Dlatego też nie chodzę do kościoła, nie uczestniczę w mszach i w ogóle ine przepadam za wszystkim co związane z kościołem....BO JEST SMUTNY!

 

 

21:54, mezczyznazwyobraznia , Rozkminy życiowe
Link Komentarze (10) »


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Kody Rabatowe